Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Wpatrujmy się w Maryję

– Dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny to tajemnica wiary. Tajemnicy nie rozumiemy, ale w niej możemy uczestniczyć – powiedział bp Artur Ważny.

Niedziela sosnowiecka 34/2024, str. I

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Piotr Lorenc/Niedziela

Procesyjne wejście do katedry

Procesyjne wejście do katedry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to jednocześnie dzień odpustu w parafii katedralnej w Sosnowcu. Tegorocznej sumie odpustowej, 15 sierpnia, przewodniczył i homilię wygłosił bp Artur Ważny, a mury świątyni wypełniły się wiernymi, którzy tradycyjnie przybyli tego dnia z bukietami ziół i kwiatów do poświęcenia. Wspólnie z biskupem Eucharystię koncelebrowali: ks. Jan Gaik, proboszcz; ks. Andrzej Nackowski, rektor seminarium; ks. Mariusz Dydak, który głosił w dniu odpustu homilie, ks. Przemysław Lech, ks. Paweł Ciciorko i ks. Przemysław Długaj.

– Dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny to tajemnica wiary. Tajemnicy nie rozumiemy, ale w niej możemy uczestniczyć. Pan Bóg wysyła nam różne znaki, abyśmy mogli w tej tajemnicy choć trochę uczestniczyć. Chciejmy skupić się na jednym z takich znaków. A mianowicie, że Maryja jest nową Arką Przymierza. Ona nosiła w sobie najcenniejszy dar Boga – Jezusa Chrystusa. Arka Przymierza symbolizowała stare prawo; Maryja – nowe, które ustanowił Jej syn – powiedział bp Artur Ważny podczas sumy odpustowej w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wielki doktor Kościoła św. Jan Damasceński opowiada, że w chwili śmierci Matki Bożej byli przy niej wszyscy Apostołowie z wyjątkiem Tomasza. Gdy po kilku dniach przybył Tomasz, zapragnął ujrzeć oblicze Matki Najświętszej. Na jego prośbę otworzono grób. Nie było w nim jednak ciała Maryi. Apostołowie zrozumieli, że Chrystus nie pozwolił na to, by ciało Jego Matki doznało zepsucia w grobie, dlatego z duszą i ciałem zabrał ją do nieba – powiedział ks. Jan Gaik, proboszcz katedry. Zaznaczył, że wiara ta znalazła także odbicie w sztuce sakralnej. – W naszej katedrze możemy podziwiać najpiękniejsze ujęcie sceny Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. To właśnie tutaj w bogato zdobionym ołtarzu głównym znajduje się malowidło przedstawiające to wydarzenie – powiedział. Podkreślił też znaczenie świątyni katedralnej w życiu Kościoła lokalnego. – Katedra to kościół biskupi. Tu znajduje się tron biskupa sosnowieckiego, na którym zasiada w czasie najważniejszych wydarzeń. Tak jest i dzisiaj. Nasza katedra, jak każda matka, przeszła wiele wspaniałych i dramatycznych chwil. Pamięta czasy Tetmajera i Uziębły, a także ślub hrabiego Eugeniusza Dąbskiego z Polą Negri oraz zakłócanie przez władzę ludową uroczystości milenijnych w 1967 r., na które przybyli kard. Stefan Wyszyński i abp Karol Wojtyła. Pamięta powstanie diecezji sosnowieckiej, a także pożar z 2014 r., po którym ciągle się podnosi. W jej sercu mieszka Matka. Dzisiaj ją odwiedzamy. Przychodzimy na Jej imieniny i narodziny dla nieba. Przychodzimy do Niej z kwiatami, które zostaną poświęcone – powiedział ks. Jan Gaik.

Po Mszy św. odbyła się procesja wokół świątyni i błogosławieństwo relikwiami św. Jana Pawła II. Na zakończenie uroczystości otwarto przejście wokół ołtarza z obrazem Maryi Wniebowziętej, aby każdy z wiernych mógł pokłonić się Matce Bożej.

2024-08-20 16:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oni wstawiają się za nami

Niedziela sosnowiecka 46/2024, str. III

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Mikołaj Wójtowicz

W czasie procesji wierni modlili się za zmarłych

W czasie procesji wierni modlili się za zmarłych

W uroczystość Wszystkich Świętych bp Artur Ważny przewodniczył procesji i Mszy św. na cmentarzu parafii katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu.

Ksiądz biskup pobłogosławił nowy krzyż, przy którym zgromadzeni wierni zapalają znicze w intencji tych, którzy zostali tam pochowani. Modlitwy wiernych, którzy wzięli udział w procesji skupiały się na zmarłych duchownych, biskupach, rodzicach, bliskich, dobroczyńcach, poległych i ofiarach wojen, a także na tych, których życie i wiarę znał jedynie Bóg. Następnie w kaplicy cmentarnej została odprawiona Msza św. za wszystkich pochowanych na cmentarzu oraz za zmarłych bliskich uczestników ceremonii.
CZYTAJ DALEJ

„Na tej skale zbuduję mój Kościół”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

commons.wikimedia.org

Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
CZYTAJ DALEJ

Wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu

2026-08-23 07:12

[ TEMATY ]

internet

Adobe Stock

Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.

Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję