Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Stuletnie trwanie przy Chrystusie

W obecnym roku w życiu naszej archidiecezji pojawia się słowo „Jubileusz”. Wiąże się ono szczególnie z oddaniem wdzięczności za mijające właśnie 900 lat Pomorskiej Misji Ewangelizacyjnej św. Ottona. Niezwykle cennym jest stulecie katolickiej parafii w Pyrzycach, które uroczyście świętowano 1 sierpnia.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 33/2024, str. I-II

[ TEMATY ]

Pyrzyce

Dajana Kurantowicz

Administrator apostolski uświadomił zebranym wagę jubileuszy św. Ottona

Administrator apostolski uświadomił zebranym wagę jubileuszy św. Ottona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warto przypomnieć w skrócie kontekst tego jubileuszu, który w Pyrzycach ma wyjątkową wartość związaną z Chrztem Pomorzan w 1124 r. Świętowaliśmy to bardzo godnie 8 czerwca oraz 1 lipca podczas uroczystych liturgii. Aby zrozumieć wagę jubileuszu parafii, sięgamy najpierw do sejmiku w Trzebiatowie w 1534 r., gdzie podjęta została decyzja o przyjęciu protestantyzmu jako obowiązującej religii. Po tych wydarzeniach organizacja Kościoła katolickiego została zdezintegrowana, a sytuacja katolików stała się bardzo trudna.

Pomimo tak niesprzyjających okoliczności byli oni obecni na ziemiach pomorskich, a od XIX w. ich liczba, również w rejonie Pyrzyc, systematycznie wzrastała. W dużej mierze byli to przybywający tutaj Polacy, którzy domagali się możliwości uczestniczenia we Mszy św. W Pyrzycach na te potrzeby wynajmowano salę w ratuszu. W 1910 r. było tu już 103 katolików z obywatelstwem niemieckim, a liczbę katolików w regionie szacowano na 1800. Powstały więc warunki do organizacji parafii, tak zwanej kuracji. W 1909 r. w ramach parafii stargardzkiej wydzielona została filia w Pyrzycach. Niestety magistrat wypowiedział używanie sali ratuszowej na nabożeństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wówczas ze składek polskich robotników zakupiono działkę z obszerną stodołą przy dzisiejszej ul. Lipiańskiej. Budynek ten przebudowano i dostosowano do funkcji kościelnych. 2 maja 1910 r. został on poświęcony i nadano mu wezwanie św. Ottona. Pierwszym duszpasterzem mianowany został pochodzący z Górnego Śląska, 32-letni ks. Maksymilian Ksoll. Po roku skierowany został tutaj ks. Bonifacy Piecha, który dał się poznać jako obrońca polskich katolików. Latem 1924 r. nastąpił przełomowy moment dla pyrzyckiej wspólnoty, związany z jej wyodrębnieniem. To wówczas, z okazji 800-lecia Chrztu Pomorzan w Pyrzycach i Szczecinie, zorganizowane zostały uroczyste obchody pod patronatem nuncjusza apostolskiego kard. Eugeniusza Pacelli, późniejszego papieża Piusa XII. W obchodach jubileuszowych wziął udział abp Jakub von Hauck z Bambergu. Historyczny moment to dzień 1 sierpnia 1924 r., gdy metropolita wrocławski powołał parafię pw. św. Ottona. Obejmowała ona centralną i zachodnią część powiatu, wschodnie rejony powiatu Gryfino, północne krańce powiatu Myślibórz (rejon powyżej Lipian). Duchowni pyrzyccy odprawiali również sporadyczne nabożeństwa w skupiskach robotniczych w takich miejscowościach jak: Banie, Przelewice czy Swochowo. Po ks. J. Waliczaku duszpasterstwo prowadzili księża Antoni Majewski i Karol Demmer.

Po wybuchu II wojny światowej nie mogły być odprawiane Msze św. dla Polaków, a polskie dzieci ks. Demmer musiał chrzcić w tajemnicy. W wyniku ostrych walk o Pyrzyce w 1945 r. zniszczeniu uległ kościół i plebania. Pierwsza Msza św. została odprawiona w listopadzie 1945 r. przez chrystusowca ks. Stanisława Koszarka w ocalałej sali gimnastycznej. Zniszczenie kościoła nie położyło kresu parafii św. Ottona. W 1946 r. uzyskała ona budynek kaplicy. W niełatwych warunkach odbywały się bierzmowania, śluby, chrzczone były pierwsze dzieci.

W 1953 r. parafię objął ks. Stanisław Rut, chrystusowiec. Wraz z odbudową Pyrzyc wzrosła liczba członków parafii. W czasie komunistycznej odwilży przyznano parafii zniszczony budynek kościoła św. Maurycego, pozbawiony dachu, wież i wypalony w środku. Jego odbudowa trwała przez kolejne dziesięciolecia. Czynili to proboszczowie – ks. Alojzy Dudek SChr i ks. Stefan Kaczmarek SChr. Cały kościół poświęcony został w 1969 r. przez bp. Wilhelma Plutę.

Reklama

Ks. Tadeusz Myszczyński SChr zorganizował w 1964 r. pierwsze powojenne obchody rocznicy chrystianizacji Pomorza. Za czasów ks. Józefa Kamińskiego SChr wykonany został nowy wystrój prezbiterium. W 2006 r., za ks. Tadeusza Zachary SChr, patron parafii – św. Otton – został oficjalnie patronem Pyrzyc. Trzy lata później arcybiskup bamberski przekazał parafii relikwie jej patrona. To ożywiło kult św. Ottona. Doroczne parafialne wydarzenia Ottonowe zaczęto organizować za ks. Zbigniewa Rakieja SChr. Obecny gospodarz, ks. Piotr Kurzaj SChr, rok temu po wieloletnich staraniach sprawił, że zostały oddane do użytku nowe, monumentalne organy. Przywrócił także upamiętnianie św. Maurycego, pierwotnego patrona kościoła parafialnego, jako nawiązanie do korzeni chrześcijaństwa zapoczątkowanego wielkim dziełem misyjnym św. Ottona z Bambergu.

Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się w miejscu pierwotnego kościoła katolickiego przy ul. Lipiańskiej. Zebrała się tam liczna grupa wiernych, kapłanów, sióstr zakonnych, samorządowców ze starostą Ewą Gąsiorowską-Nawój oraz burmistrzem Marzeną Podzińską, służb mundurowych i Wojowników Maryi. Po powitaniu i przedstawieniu obszernej historii parafii przez ks. prob. Piotra Kurzaja SChr rozpoczęła się celebracja nabożeństwa Słowa Bożego pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Zielińskiego, administratora apostolskiego. W jej trakcie biskup w obliczu relikwii św. Ottona i św. Maurycego dokonał poświęcenia tablicy upamiętniającej funkcjonowanie przed wiekiem katolickiej świątyni. Następnie głównymi ulicami Pyrzyc przeszła modlitewna procesja z relikwiami.

Po przybyciu wszyscy uczestniczyli w uroczystej, koncelebrowanej przez ponad 30 kapłanów, Mszy św., której przewodniczył bp Zbigniew Zieliński. Obecny był również ks. Bogusław Burgat SChr – wikariusz generalny oraz M. Ewa Kaczmarek MChr, przełożona generalna. W wygłoszonym słowie Bożym administrator apostolski, analizując ewangeliczny fragment o garncarzu, uświadomił zebranym wagę jubileuszy św. Ottona oraz parafii, wskazał na znaczenie misji ewangelizacyjnej, podkreślił odpowiednie zrozumienie wartości bycia członkiem wspólnoty Kościoła i zaprosił wszystkich do wiernego trwania przy Chrystusie. Pyrzyckie dziękczynienie za stulecie parafii zakończyło oddanie hołdu relikwiom patronów kościoła.

2024-08-13 16:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bogactwo misji

Niedziela szczecińsko-kamieńska 24/2024, str. V

[ TEMATY ]

Pyrzyce

Ks. Robert Gołębiowski

Ks. Grzegorz Harasimiak – dziekan dekanatu Pyrzyce i Agnieszka Odachowska

Ks. Grzegorz Harasimiak – dziekan dekanatu Pyrzyce i Agnieszka Odachowska

Jubileusz 900-lecia Misji Ewangelizacyjnej św. Ottona jest doskonałą okazją do podejmowania wielu inicjatyw, które mają na celu przybliżenie historii miejsc, w których św. biskup ofiarowywał dar wiary dla mieszkańców Pomorza.

Niezwykle ważną rolę pod tym względem odgrywają Pyrzyce, gdzie 15 czerwca 1124 r. św. Otton dokonał pierwszego chrztu. Jedną z tych inicjatyw była konferencja naukowa, która 24 maja odbyła się pod patronatem głównych uroczystości w Pyrzycach.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, są już w Polsce. "Wielka ulga i wdzięczność"

2026-03-08 17:52

[ TEMATY ]

wdzięczność

pielgrzymi

pielgrzymka do Wietnamu

są już w Polsce

wielka ulga

ks. Barnaba Dębicki

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy utknęli w Wietnamie, po tym, jak na Bliskim Wschodzie rozpoczęły się działania wojenne, wrócili już szczęśliwie do Polski. To wielka ulga, ale także ogromna wdzięczność - powiedzieli w rozmowie z portalem niedziela.pl.

Przypomnijmy: Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mieli jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Postanowili więc poprzez media społecznościowe prosić o modlitwę i wsparcie u Najwyższego.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję