Reklama

Niedziela w Warszawie

Pamięć trwa

Msze św., modlitwa międzyreligijna, apele pamięci, koncerty pieśni powstańczych, wystawy i dziesiątki tysięcy warszawiaków z biało-czerwonymi flagami na ulicach stolicy. Tak wyglądały obchody 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Warszawie.

Niedziela warszawska 32/2024, str. I-II

[ TEMATY ]

Warszawa

Łukasz Błasikiewicz/KPRP

W Muzeum Powstania Warszawskiego Prezydent RP Andrzej Duda wręczenia odznaczenia powstańcom

W Muzeum Powstania Warszawskiego Prezydent RP Andrzej Duda wręczenia odznaczenia powstańcom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości rozpoczęły się już 28 lipca w miejscu szczególnym, jakim jest Muzeum Powstania Warszawskiego, otwarte równo 20 lat temu z inicjatywy ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńśkiego. W tamtejszym Parku Wolności bp Wiesław Lechowicz, ordynariusz polowy WP, przewodniczył Mszy św. w intencji uczestników walk o wolność i niepodległość Polski oraz cywilnych mieszkańców stolicy poległych w 1944 r. Homilię wygłosił o. Adam Szustak OP.

W czasie spotkania z Powstańcami Warszawskimi także w Parku Wolności prezydent RP Andrzej Duda wręczył im odznaczenia państwowe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tradycyjnie w ostatni dzień lipca odprawiona została polowa Eucharystia przy pomniku Powstania Warszawskiego na pl. Krasińskich. Mszy św. przewodniczył i kazanie wygłosił bp Lechowicz. W liturgii uczestniczyli m.in. kombatanci i weterani, a także prezydent Duda i prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.

– Powstańcy Warszawscy pokazali, jak dbać o wolność, bezpieczeństwo i pokój – podkreślił bp Lechowicz. Ordynariusz wojskowy zaznaczył, że bohaterscy powstańcy, czerpiąc siły do walki i nadziei na zwycięstwo z wiary, marzyli nie tylko o wolności, ale o nowym i pięknym życiu.

Reklama

Kaznodzieja nawiązał do artykułu, który ukazał się w „Kurierze Stołecznym” 1 września 1944 r., a w którym napisano, że powstańcy będą prowadzić walkę aż do ostatniego tchnienia z wiarą w ostateczne zwycięstwo, ponieważ „ponad ludzkie zawiłe sprawy wznosi się wyższa Prawda i Sprawiedliwość”.

– Uosobieniem tej wyższej Prawdy i Sprawiedliwości dla większości powstańców był Jezus. Znajdując się w sytuacji zdawałoby się beznadziejnej, nie utracili ufności w Bożą Opatrzność – podkreślił bp Lechowicz i dodał, że symbolem obecności Jezusa wśród powstańców Warszawy był Chrystus Ukrzyżowany z archikatedry warszawskiej, wyniesiony przez jej proboszcza i dwie sanitariuszki z płonącej archikatedry i przeniesiony do kościoła św. Jacka na Freta (więcej o cudownym krucyfiksie piszemy na str. V).

Po zakończeniu Mszy św. odbył się apel pamięci, podczas którego przemówienia wygłosili prezydenci Polski i Niemiec.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że warszawiacy gromadzą się pod pomnikiem Powstania Warszawskiego przywołując tamtą walkę, ofiary, cel, nigdy niezatracony w sercach i duszach, „dla którego to wszystko zostało poświęcone – i życie, i majątek, i Warszawa”. Nawiązał do słów śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego wypowiedzianych na pl. Krasińskich przed 15 laty: „Powstanie Warszawskie stanowi moralną podstawę naszej niepodległości”.

Prezydent RFN Frank-Walter Steinmeier w przemówieniu prosił o wybaczenie za zbrodnie, przed którymi bronili się Polacy w Powstaniu Warszawskim. Zaznaczył, że „każde słowo wydaje się za słabe, by nazwać to bestialstwo”. – Nam, Niemcom, w których imieniu dzisiaj do państwa przemawiam, nie wolno go zapomnieć – powiedział.

Reklama

Prezydenci Polski i Niemiec oddali również hołd ofiarom rzezi Woli, składając wieńce w miejscu pamięci przy skrzyżowaniu ul. Górczewskiej i al. Prymasa Tysiąclecia w Warszawie.

1 sierpnia w godzinie „W” w stolicy zabrzmiały kościelne dzwony i rozległy się syreny. Pod pomnikiem Gloria Victis (Chwała Zwyciężonym) na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyła się modlitwa za poległych powstańców. Ich pamięć uczczono salwą honorową, odegrano też Hejnał Warszawski. Modlitwę poprowadził bp Lechowicz.

Pod pomnikiem „Polegli – Niepokonani” na Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli, gdzie złożone są prochy 104 tys. osób, głównie poległych w czasie powstania, mieszkańcy stolicy, władze rządowe, samorządowe i parlamentarzyści uczestniczyli w modlitwie międzyreligijnej. W jej trakcie powierzono Bogu przez wstawiennictwo Matki Bożej Powstańców Warszawskich, żyjących weteranów walk, a także Warszawę i Ojczyznę. Modlitwy, oprócz bp. Lechowicza, odmówili także: abp Jerzy Pańkowski, prawosławny ordynariusz wojskowy, ks. płk Tomasz Wola, czasowo pełniący obowiązki naczelnego kapelana Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego, Michael Schudrich, naczelny rabin Polski, oraz imam Ihsan Karaagaç z muzułmańskiej gminy wyznaniowej.

Po przemówieniach oraz modlitwie odczytany został apel pamięci i złożono wieńce przed pomnikiem. Następnie odbyła się Msza św. pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego.

Reklama

– Niejako w sensie dosłownym stawiamy ołtarz świętej Eucharystii, która zawsze jest dziękczynieniem Bogu, na prochach tych, którzy uczestniczyli w powstaniu i w jego czasie ofiarowali swe życie za Polskę. Modlimy się także za tych wszystkich, którzy przeżyli powstanie i potem w ciągu lat umierali. Modlimy się również za mieszkańców Warszawy, którzy wspierali powstańców – powiedział kard. Nycz.

Odnosząc się do odczytanego fragmentu Ewangelii o połowie ryb, metropolita warszawski wskazał, że eschatologiczny obraz różnorodnych ryb w sieci jest „najgłębszym uzasadnieniem naszej modlitwy za zmarłych”.

– Pan Jezus kończy pytaniem: Czy zrozumieliście to wszystko? A uczniowie mówią, że tak. Obyśmy jako wierzący, uznający potrzebę i wartość modlitwy za zmarłych powstańców potrafili zrozumieć potrzebę tej Mszy św. Żebyśmy w modlitwie za zmarłych widzieli ten ważny wymiar obchodów rocznicy powstania, widzieli też ważny element polityki historycznej – dodał.

Nawiązując do pierwszego czytania, w którym prorok Jeremiasz ukazuje Boga jako garncarza, kard. Nycz zachęcił do refleksji, na ile jako szanujący wolną wolę, potrafimy poddać się formowaniu przez Boga.

– To jest pytanie dla nas, na ile my potrafimy i chcemy poddać się zmianom, jakie ma dla nas Bóg. Geniusz tego miejsca do takiej refleksji nie tylko nas skłania, ale napomina – zaznaczył metropolita warszawski.

W modlitwie udział wzięli Powstańcy, Rycerze Jana Pawła II i wielu mieszkańców stolicy. Śpiew podczas liturgii poprowadził Chór Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

Reklama

Na ogrodzeniu parafii św. Barbary w Śródmieściu, gdzie walczyli powstańcy z Batalionu Armii Krajowej „Zaremba-Piorun”, zawisła wystawa, poświęcona temu oddziałowi AK. Otwarcie wystawy poprzedziła Eucharystia w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła. W tej świątyni znajduje się powstańczy krzyż, przy którym w sierpniu i wrześniu 1944 r. odprawiano Msze św. w podwórzu kamienicy przy ul. Poznańskiej 12.

– To jedyny znany nam tego rodzaju zachowany świadek bolesnej historii Warszawy. Gdy powstańcy tracili siły fizyczne, przed tym krzyżem odzyskiwali siły ducha po to, żeby jeszcze jeden dzień, może jeszcze chwilę walczyć, dać z siebie więcej, aby z tego narodziło się dobro. Dziękuję wam za tę pamięć – mówił ks. Tomasz Zaperty, proboszcz parafii św. Barbary. Ekspozycję, na którą złożyło się 11 plansz, można oglądać do 2 października.

Na dobre w program obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego wpisał się wieczorny koncert „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”. Również w tym roku uczestniczyły w nim dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy i wiele osób z całej Polski.

2024-08-07 08:02

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólnota to różnorodność

Niedziela warszawska 21/2024, str. III

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum/Centrum Opatrzności Bożej

Kardynałowie Kazimierz Nycz i Grzegorz Ryś odnieśli się krytycznie do zarządzenia, którego skutkiem ma być m.in. usuwanie symboli religijnych w stołecznych urzędach.

Decyzję taką podjął prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. – Pokusy w kierunku „urawniłowki” w społeczeństwie pluralistycznym tak, żeby się ono wewnętrznie nie różniło znakami światopoglądowymi, religijnymi itd. pewnie u niektórych będą – skomentował w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz. – Wierzę i ufam, że potrafimy się zdobyć na taki pluralizm i taką różnorodność, która pozwoli każdemu człowiekowi być tym, co wyznaje swoim sercem i swoimi ustami – dodał metropolita warszawski.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post stawia prostą prawdę: brak przebaczenia podcina własną wolność

2026-02-13 10:11

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Daniela opowiada o trzech młodzieńcach w piecu. Dzisiejszy fragment pochodzi z tradycji greckiej tej księgi, włączonej między Dn 3,23 a dalszy ciąg opowiadania. Św. Hieronim zauważa, że tekst hebrajsko‑aramejski urywa się przed tą modlitwą. Sama została zachowana w greckich rękopisach. Azariasz modli się „w środku ognia”. Miejsce zagrożenia staje się miejscem modlitwy. Pierwsze zdania uznają sprawiedliwość Boga. Potem pada wyznanie win w liczbie mnogiej. Hieronim podkreśla, że młodzieńcy nie ponosili osobistej winy za dawne odstępstwa, a mówią jako przedstawiciele narodu. Niewinny staje przy winnych i bierze na siebie ciężar wspólnego wstydu. Modlitwa nie ukrywa klęski. Lud został „umniejszony” i upokorzony. Pojawia się prośba „dla Twego imienia”. Imię w Biblii oznacza rozpoznawalność Boga w dziejach. Azariasz prosi, aby Bóg nie odsunął swojego miłosierdzia, mimo że czyny ludu na to zasługują. Tekst wspomina brak wodza, proroka i ofiar. Zostaje tylko postawa skruchy i pokory, która w warunkach wygnania zastępuje to, czego nie można złożyć w świątyni. Hieronim zaznacza, że te słowa mają szczególną wagę w czasie prześladowań; wspólnota traci świętych ludzi i nie może składać ofiar. Modlitwa odwołuje się do Abrahama, Izaaka i Jakuba oraz do obietnicy licznego potomstwa. Pamięć o ojcach staje się językiem nadziei. Tekst łączy prawdę o grzechu z odwagą proszenia. Prośba nie zmierza do pokazowego znaku. Ona zmierza do ocalenia, które pokazuje, że Bóg słyszy także z wnętrza płomieni.
CZYTAJ DALEJ

Meksyk: znaleziono ciało zaginionego księdza

2026-03-10 09:32

[ TEMATY ]

Meksyk

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Juan Manuel Zavala Madrigal zaginął po odprawianiu niedzielnej Mszy św. W poniedziałek znaleziono jego ciało. Do tragedii doszło w stanie Chiapas na południu Meksyku.

53-letni kapłan był wikarym w parafii św. Marka Ewangelisty w Ocotepec. Według doniesień wiernych, po niedzielnej Mszy św. wyjechał z parafii, aby odprawić liturgię w jednej z lokalnych wspólnot, jednak po jej zakończeniu ślad po nim zaginął. 8 marca oficjalnie zgłoszono jego zaginięcie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję