Kończąc rok szkolny, nauczyciele powinni odetchnąć, bo wakacje to czas odpoczynku, regeneracji, luzu. Niestety wielu katechetów zabrało ze sobą na wypoczynek ogromną troskę o to, co przyniesie – za sprawą propozycji pani minister edukacji – kolejny rok szkolny.
Propozycje ograniczenia lekcji religii do jednej godziny w tygodniu, łączenie klas z różnych roczników, niewliczanie oceny do średniej wzbudza niepokój i skłania do refleksji na temat spychania tego przedmiotu i samych uczących na margines oraz ograniczania wolności rodziców.
Lekcja religii ma niezwykłą wartość zarówno z punktu widzenia Kościoła, szeroko pojętej cywilizacji zachodniej, jak i człowieczeństwa. Rządzi się takimi samymi prawami, jak inne przedmioty szkolne, bardzo łatwo pokazać jej korelacje z nimi, ma swoją dynamikę, wykorzystuje się na niej nowoczesne metody i formy pracy. Program nauczania religii, oprócz treści typowo teologicznych pokazuje uniwersalizm życia chrześcijańskiego, skoncentrowanego na miłości Boga i bliźniego. Jest cennym wkładem w wychowanie człowieka kształtowanego w szkole całościowo (konkursy, które poszerzają wiedzę, udział w projektach rozwijających w sferze duchowej i doświadczeniu, wolontariat rozumiany szeroko, często inicjowany przez samych uczniów). Lekcje religii wzbogacają uczniów o mocno zakorzeniony model relacji z drugim człowiekiem, uczą wychodzenia poza hedonizm, poszanowania innych (bez względu na rasę czy wyznanie), odpowiedzialności i patriotyzmu.
Z takim myślami ruszałam na wakacje. Na szczęście rozpoczęłam je rekolekcjami, w czasie których spotkałam mnóstwo pięknych, wartościowych ludzi. Bóg, działając także przez nich, wlał w moje serce pokój i umocnił wiarę. „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”.
Życzę wszystkim katechetom siły, wytrwałości i spokoju, by czuli, że w łodzi, którą płyną jest obecny Chrystus.
Może warto odwrócić pytanie, które wielu dziś sobie zadaje: nie – dlaczego niektórzy odchodzą od Kościoła?, lecz – dlaczego większość zostaje? Czy Polacy odchodzą od Boga? Czy wiara przestaje być do życia potrzebna? Jak czytać najnowsze badania CBOS, które pokazują duży spadek religijności wśród nas? Co zrobić, by nie popadać w rozpacz, ale także nie bagatelizować tych wyników? O komentarz poprosiliśmy teoretyka i praktyka, czyli medioznawcę i księdza proboszcza.
Starsi parafianie z mojej wspólnoty wspominają czasy, kiedy parafia św. Joachima była jedyną w całym sosnowieckim Zagórzu i liczyła sobie prawie 40 tys. mieszkańców. Rzeczywiście, kiedy popatrzy się w księgi metrykalne z tamtych czasów, to liczba chrztów czy ślubów może zaimponować. Te sakramenty były liczone w setkach rocznie. Zaskoczył mnie jedynie fakt, że w tamtych czasach pracowało w tej parafii czterech księży. Czyli tylu, ilu dzisiaj pracuje w parafii niespełna 10-tysięcznej. Kościół też wystarczał na pomieszczenie wszystkich wiernych, choć z pewnością był bardziej wypełniony niż dzisiaj. Według mnie, świadczy to o tym, że kiedy z nostalgią wspominamy „dawne czasy” i „pełne kościoły”, to odrobinę idealizujemy przeszłość. Oczywiście, liczby nie kłamią: procentowo wiernych w naszych świątyniach ubywa. Zwłaszcza dotyczy to młodych, ale nie jest to aż tak drastyczny kryzys, jak mogłoby się wydawać.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
To spojrzenie Maryi jest zaskoczone. Bóg przychodzi nie tak, jak się można się spodziewać. Nie wpisuje się w nasze schematy. Zdziwienie może być początkiem wiary – jeśli zamiast je odrzucić, pozwolisz mu zostać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.