W celach leczniczych bylica piołun była używana już w starożytności. Pito napar, aby pozbyć się glist i owsików. Młode gałązki natomiast wkładano do sandałów, aby złagodzić ból stóp podczas dalekich podróży. W celu przywrócenia mocnego snu zioło to wkładano pod poduszkę. Aby odpędzić mole, pchły, wszy i inne robactwo, ludzie kładli je również między bieliznę albo zawieszali w domach woreczki z piołunem; do dziś woreczki z pokruszonym w równych ilościach kwiatem wrotycza i zielem piołunu umieszczane są w niektórych domach. Piołun wykorzystują także pszczelarze.
W celach leczniczych możemy używać zarówno świeży piołun, jak i ususzone ziele. Suszone najlepiej przechowywać w naczyniu zamkniętym. Najbardziej popularny jest napar z piołunu.
1 łyżkę rozdrobnionego ziela lub świeżych liści zalewamy szklanką wrzącej wody i odstawiamy pod przykryciem na 20 min. Profilaktycznie możemy go pić przez tydzień, przyjmując 1 łyżkę przed posiłkiem, albo popijać ją małymi łyczkami przez cały dzień.
Reklama
Herbata z piołunu polecana jest w nieżycie żołądka oraz niestrawności. Pijmy ją, kiedy dokuczają nam zgaga, odbijanie, wzdęcia, kiedy odczuwamy ciężar w żołądku. Również dla poprawy trawienia i przyswajania pokarmów. Napar z piołunu polecany jest także w celu pozbycia się pasożytów jelitowych. Giennadij Małachow zaleca w tym celu łączyć w równych ilościach goździki z suszonym zielem piołunu: zmielić je na proszek i profilaktycznie przyjmować po pół łyżeczki proszku każdego dnia.
Sposób przygotowania nalewki jest prosty. Wystarczy włożyć do butelki kwitnącą gałązkę piołunu, zalać wódką i odstawić na 14 dni, następnie odsączyć i w razie potrzeby używać po łyżeczce nalewki zmieszanej z wodą.
Warto ją stosować przy zatruciach pokarmowych, kolce jelitowej, niestrawności czy dolegliwościach żołądkowych, wzdęciach czy problemach z wątrobą.
Badania krwi na obecność substancji psychoaktywnych 31-letniego Ihora M. dały wynik negatywny – poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prok. Małgorzata Taciuch - Kurasiewicz. Dodała, że taki sam wynik dały badania na zawartość alkoholu we krwi.
Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo duchownego i usiłowanie zabójstwa czterech innych osób na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.
Lekcjonarz otwiera dziś lekturę Listu do Efezjan od jego wielkiego berakah, błogosławieństwa, które w greckim oryginale jest jednym zdaniem długim na dwanaście wersetów, jakby autor nie chciał przerywać oddechu uwielbienia. „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie”. Formuła „w Chrystusie” powraca w tym hymnie jak refren. Wszystko, co Bóg czyni, czyni „w Nim”. Wybranie, przeznaczenie, odkupienie, objawienie, zjednoczenie. „W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”. Wybranie wyprzedza stworzenie, zanim był świat, był zamysł miłości o nas. Ta prawda, u Pawła będąca czystą pociechą, stała się w dziejach teologii polem najcięższych sporów o predestynację. Hymn Efezjan pozostaje najlepszym korektorem ich tonu, bo mówi o przeznaczeniu wyłącznie językiem doksologii: „ku chwale majestatu swej łaski”. Cel wybrania jest adopcyjny: „z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów”. Prawnik usłyszy tu huiothesia, adopcję, instytucję, którą świat grecko-rzymski znał doskonale (i którą Rzym cenił tak, że adoptowani zasiadali na tronie cezarów). Łaska posługuje się jej figurą, by wyrazić rzecz niesłychaną, status dziecka nadany aktem miłości Ojca. „W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski”. Apolytrōsis to wykup z niewoli. Cena została wymieniona. Zwieńczeniem hymnu jest słowo, które nadało tytuł całym epokom teologii: Bóg oznajmił „tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi”. Grecki czasownik anakephalaiōsasthai, zjednoczyć pod jedną głową, Wulgata odda przez instaurare omnia in Christo. Ireneusz zbuduje na nim swoją teologię rekapitulacji, a Pius X uczyni zeń program pontyfikatu. Dzisiejsza patronka, Teresa z Avili, mistrzyni twierdzy wewnętrznej, dopowiada temu kosmicznemu hymnowi wymiar najmniejszy i największy zarazem. Zjednoczenie wszystkiego w Chrystusie zaczyna się w komnatach ludzkiej duszy, gdzie mieszka Król.
Do kościoła rektoralnego św. Piotra przy ul. Królewskiej zostały wprowadzone relikwie św. Franciszka z Asyżu, św. Antoniego z Padwy i św. Barbary z Nikomedii.
Z inicjatywy rektora ks. Bogusława Suszyło uroczysta intronizacja odbyła się w 800. lecie narodzin dla nieba Biedaczyny z Asyżu. – Charyzmat pokory, miłości i ubóstwa, niesienia światu pokoju i dobra, uobecniane Bożą łaską w życiu trojga świętych, są ciągle potrzebne – powiedział dziekan ks. Mariusz Nakonieczny, gratulując duszpasterskiej inicjatywy rektorowi odrestaurowanej świątyni, która przed wiekami była miejscem życia i modlitwy sióstr Bernardynek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.