Reklama

Niedziela plus

Ełk

Eucharystyczna odnowa

Chcemy w mocy Ducha Świętego odnawiać naszą wiarę w rzeczywistą obecność Chrystusa w sakramencie ołtarza i ożywiać nasze relacje z Bogiem obecnym w Eucharystii – powiedział bp Jerzy Mazur.

Niedziela Plus 15/2024, str. VII

[ TEMATY ]

Ełk

diecezjaelk.pl

Uroczystości zakończyły się spotkaniem bp. Jerzego Mazura z ministrantami i lektorami

Uroczystości zakończyły się spotkaniem bp. Jerzego Mazura z ministrantami i lektorami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pasterz diecezji ełckiej przewodniczył 28 marca uroczystej Eucharystii w katedrze św. Wojciecha w Ełku, do której przybyli: ponad 250 kapłanów, siostry zakonne, nadzwyczajni szafarze Eucharystii oraz ministranci i lektorzy. Przed Mszą św. miała miejsce uroczysta inauguracja Kongresu Eucharystycznego Diecezji Ełckiej, którego mottem ewangelicznym są słowa: „Ja jestem z wami”. Zgromadzeni odmówili modlitwę kongresową oraz odśpiewali hymn kongresowy. Kongres będzie trwał 2,5 roku i zakończy się 4 czerwca 2026 r. – w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

– Prośmy Ducha Świętego, by kongres stał się wielką wspólną modlitwą duchownych i świeckich, dziękczynieniem za Eucharystię, za szafarzy Eucharystii, wypraszaniem łaski powołania kapłańskiego dla ludzi młodych, szukaniem nowych dróg i sposobów głoszenia Ewangelii – zaapelował bp Mazur. I dodał: – Chcemy w tym czasie w mocy Ducha Świętego odnawiać naszą wiarę w rzeczywistą obecność Chrystusa w Sakramencie Ołtarza i ożywiać nasze relacje z Bogiem obecnym w Eucharystii oraz rozpalać miłość do życia Eucharystią i do adorowania Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Podkreślił także nierozerwalność sakramentu Eucharystii z sakramentem kapłaństwa.

Inauguracja czasu kongresowego była również okazją, aby wszystkim zgromadzonym kapłanom złożyć życzenia oraz podziękować za ich gorliwą posługę duszpasterską, ewangelizacyjną, katechetyczną i charytatywną w Kościele i dla niego.

Oprac. za: diecezjaelk.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-04-09 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słucha, rozumie, kocha...

Niedziela Plus 22/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Ełk

Archiwum Katolickiej Fundacji Dzieciom

W majowej wędrówce szlakami maryjnych sanktuariów przyszedł czas na przystanek w Studzienicznej.

Położone na wyspie, w otoczeniu urokliwej przyrody sanktuarium jest jednym z największych w diecezji ełckiej. To wyjątkowe miejsce co roku przyciąga tysiące pielgrzymów, którzy przybywają tu, by powierzyć swoje życiowe sprawy Matce Bożej obecnej w Jej łaskami słynącym wizerunku.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

USA: przełomowa sprawa o śmierć nienarodzonego dziecka

2026-10-03 16:16

[ TEMATY ]

aborcja

Vatican Media

W amerykańskim stanie Nowy Meksyk zakończyła się nietypowa sprawa dotycząca śmierci dziecka podczas aborcji w 26. tygodniu ciąży. W postępowaniu o bezprawne spowodowanie śmierci jako ofiary wskazano zarówno kobietę, jak i jej nienarodzone dziecko. Sprawa zakończyła się ugodą i wypłatą 200 tys. dolarów odszkodowania. Według prawników reprezentujących rodzinę to pierwszy tego rodzaju przypadek w Stanach Zjednoczonych.

Sprawa Wabbington v. Boyd dotyczyła aborcji przeprowadzonej w 2020 roku w Nowym Meksyku. Nienarodzone dziecko znajdowało się w 26. tygodniu życia prenatalnego. W pozwie zostało opisane jako zdolne na tym etapie rozwoju do przeżycia poza organizmem matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję