Reklama

Głos z Torunia

Pasjonaci życia

Rodzina, jak wiele innych w tamtych czasach. Pracowici, życzliwi, religijni, wrażliwi małżonkowie, którzy swoje dzieci wychowywali w duchu wartości. Józef i Wiktoria Ulmowie swoim życiem pokazali, co oznacza „zachować się, jak trzeba”.

Niedziela toruńska 14/2024, str. IV

[ TEMATY ]

peregrynacja relikwii rodziny Ulmów

Aleksandra Wojdyło

Relikwie Ulmów wniosła rodzina łasińskich Sprawiedliwych

Relikwie Ulmów wniosła rodzina łasińskich Sprawiedliwych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze w świeżej pamięci mamy peregrynację relikwii błogosławionej Rodziny Ulmów w naszej diecezji. Nie wszystkim udało się oddać cześć, gdy w klasztorze Sióstr Karmelitanek Bosych wypraszano łaski dla rodzin z łasińskiej parafii. Od wielu tygodni o przekazanie relikwii Błogosławionej Rodziny zabiegał proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej ks. kan. Grzegorz Grabowski. I nadszedł dzień 20 marca, gdy w czasie rekolekcji wielkopostnych do świątyni wprowadzone zostały ich relikwie.

Wierni miłości

Relikwiarz do ołtarza wniosła procesyjnie rodzina Barbary i Marka Sadowskich wraz z córkami, Marią i Dominiką. Wybór tej rodziny nie był przypadkowy. Ich krewni, Pelagia i Marcin Robakiewiczowie, mieszkańcy Łasina, w czasie wojny, narażając swoje życie, udzielili schronienia dwojgu Żydom: Icchakowi i Genowefie Markowiczom, za co w 1991 r. otrzymali od Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie tytuł „Sprawiedliwy wśród narodów świata”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Ulmowie to rodzina, która w czasie wojny, gdy drugi człowiek się nie liczył, dostrzegła twarz innych ludzi i sami zachowali twarz – mówił w homilii o. Hubert Burba, franciszkanin, dodając, że „byli światłem, które zabłysło w mroku”. Odnosząc się do fragmentu Ewangelii o miłosiernym Samarytaninie, rekolekcjonista podkreślił, że zaznaczony wcześniej przez siebie fragment z Pisma Świętego Józef Ulma ze swoją rodziną wypełnił realnie aż do końca. Za ukrywanie i pomoc Żydom Ulmowie zostali zamordowani. Ten krzyż cierpienia okazał się jednak dla nich krzyżem zbawienia, gdyż zostali wyniesieni na ołtarze.

Pytania do serca

W dalszej części homilii o. Hubert mówił, jak ważne jest przeżywanie w rodzinie wartości ewangelicznych, kierowanie się miłością Boga i człowieka. Podkreślił, że jak Józef Ulma warto być człowiekiem pasji, otwartości i życia miłością, która rozwija. Błogosławieni małżonkowie uczą, jak walczyć o rodzinę, jak w niej stawać się świętym.

Proboszcz parafii zachęcił do odmawiania w rodzinach modlitwy za wstawiennictwem błogosławionej rodziny. Na koniec wierni uczcili relikwie męczenników z Markowej.

W obliczu losów rodziny Ulmów oraz wobec ich relikwii warto zadać sobie pytanie: Jak sam bym się zachował? Zapewne Józef, ojciec rodziny, miał świadomość, że udzielana pomoc Żydom w czasie okupacji niemieckiej na ziemiach polskich może się skończyć w tragiczny sposób. Jednak silniejsza była świadomość, że każdy człowiek jest darem Boga, jest ważny i jego życie należy chronić.

– Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat – mówi sentencja z Talmudu, wybijana na medalu przyznawanym Sprawiedliwym wśród narodów świata. Niech błogosławiona Rodzina Ulmów wskazuje polskim rodzinom, jak stawać w obronie bliźniego, jak chronić najważniejsze wartości.

2024-03-29 10:37

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Samarytanie z Markowej

Niedziela zamojsko-lubaczowska 48/2023, str. I

[ TEMATY ]

peregrynacja relikwii rodziny Ulmów

Joanna Ferens

Relikwie zostały wniesione przez przedstawicieli parafii

Relikwie zostały wniesione przez przedstawicieli parafii

W parafii Chrystusa Króla w Biłgoraju odbyło się uroczyste wprowadzenie relikwii bł. Rodziny Ulmów – Wiktorii i Józefa oraz ich siedmiorga dzieci.

Wszystkich zebranych na Eucharystii witał proboszcz, ks. Józef Michalik. – Podczas tej Mszy św. modlimy się w intencji całej wspólnoty parafialnej, za wszystkie rodziny parafii, za chorych i cierpiących, a także parafian, którzy już przeszli do wieczności. Serdecznie witam i pozdrawiam każdego z was, gdyż wszyscy stanowimy jedną wielką rodzinę. Dziękujmy w naszej modlitwie za dar przyjęcia relikwii błogosławionej rodziny Ulmów, cieszymy się, że w ten szczególny sposób są oni wśród nas – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu

2026-01-14 21:13

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Arka Przymierza

Arka Przymierza
Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu. Hebrajskie (’ārôn) oznacza skrzynię, a jej wnętrze niesie tablice przymierza. Nad Arką znajduje się przebłagalnia (kappōret) i cheruby, więc Arka bywa kojarzona z tronem Boga. Dawid przenosi Arkę do Miasta Dawidowego, czyli do Jerozolimy zdobytej niedawno i uczynionej stolicą. Wniesienie Arki scala plemiona wokół Boga, a nie wokół samej polityki. W pamięci opowiadania stoi wcześniejsza próba zakończona śmiercią Uzzego. Świętość Boga okazuje się nie do oswojenia. Procesja idzie z ofiarą. Składanie wołu i tuczonego cielca podkreśla, że wędrówka ma charakter starotestamentalnej liturgii. Dawid tańczy z całej siły przed Panem, przepasany lnianym efodem (’ēfōd). To strój związany z posługą przy ołtarzu. Król przyjmuje postawę sługi. Tekst wspomina okrzyki i dźwięk rogu (šōfār), a ten dźwięk przypomina Synaj i ogłaszanie panowania Pana. Arka zostaje umieszczona w namiocie. Świątynia Salomona jeszcze nie istnieje, a jednak obecność Pana ma swoje miejsce w sercu miasta. Dawid składa całopalenia i ofiary biesiadne, a potem błogosławi lud w imię Pana Zastępów. Błogosławieństwo przechodzi w chleb. Każdy otrzymuje porcję pożywienia, mężczyzna i kobieta, po bochenku chleba, kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Kult nie zostaje zamknięty w murach przybytku. Dotyka stołu i codziennej sytości. W centrum pozostaje przymierze. Arka niesie pamięć Słowa, a procesja uczy, że obecność Boga idzie pośród ludzi i porządkuje ich świętowanie.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Szpital im. Pirogowa zmniejsza liczbę miejsc na porodówce i neonatologii

2026-01-15 14:05

[ TEMATY ]

szpital

freepeoplea/fotolia.com

Z 80 do 25 zmniejszy się liczba miejsc na oddziale ginekologiczno-położniczym szpitala im. Pirogowa w Łodzi. Mniej będzie też łóżek na neonatologii - 25 zamiast 38. Decyzja spowodowana jest narastającym zadłużeniem generowanym przez te oddziały - w ubiegłym roku wyniosło ono ok. 50 mln zł.

Problemy pionu ginekologiczno-położniczego szpitala im. Pirogowa były znane od kilku miesięcy, mówiono nawet o likwidacji oddziałów. Petycję w sprawie ich zachowania podpisało w internecie kilka tysięcy Łodzian. Ostatecznie rada społeczna placówki zadecydowała w ubiegłym tygodniu o reorganizacji placówki, która zostanie wprowadzona w życie w II kwartale br.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję