Reklama

Niedziela Sandomierska

Męka Pana naszego

W Wielkim Poście pochylamy się nad tajemnicą niepojętej miłości Boga do człowieka. Przeżywając piątą niedzielę Wielkiego Postu zwaną „czarną”, gdy w świątyniach zasłaniane są krzyże, zobaczmy jak w sztuce przez wieki artyści obrazowali mękę Zbawiciela.

Niedziela sandomierska 11/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Sandomierz

Archiwum Muzeum Diecezjalnego

Dzieło wykonane zostało z kości mamuta

Dzieło wykonane zostało z kości mamuta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sandomierskim Muzeum Diecezjalnym eksponowanych jest wiele dzieł sztuki powstałych jako wynik mistycznych doświadczeń i medytacji pasyjnej, kiedy ukształtowały się nowe tematy ikonograficzne o szczególnie silnym wyrazie emocjonalnym. Wśród nich są: Pieta, Mąż Boleści, Chrystus Frasobliwy i Krucyfiksy mistyczne. Dzieła te zatrzymują, wzruszają, pobudzają do medytacji nad misterium crucis.

Utrwalone emocje

Wśród licznych dzieł rzeźbiarskich w kolekcji muzeum znajduje się krucyfiks wykonany w drugiej połowie XVIII wieku w warsztacie Macieja Polejowskiego, rzeźbiarza ze Lwowa. Jest to rzeźba o niezwykłej sile wyrazu i ekspresji, co uwidacznia się w sposobie modelowania postaci Chrystusa, mięśni napiętych bólem ponad miarę, rany przebitego boku zakrzepłej na kształt winnego grona. W kolekcji muzeum wyróżnia się obraz Chrystus dźwigający krzyż, dzieło malarza bolońskiego z pierwszej połowy XVII wieku. Jest to przedstawienie wyodrębnione z narracyjnych scen ukazujących Via crucis, którą przebył Jezus. Spotykamy Chrystusa w drodze na szczyt Golgoty, w chwili udręki. Jego oblicze naznaczone jest bólem z powodu doznanego cierpienia i smutkiem, a zarazem rodzące słowa przebaczenia, wypowiedziane później na krzyżu, wobec tych, którzy „przyrządzili krzyż na Jego ramiona”.

Narzędzia Męki Pańskiej

Na temat ten zwraca uwagę ornat żałobny z połowy XVIII wieku z haftem przedstawiającym Chrystusa Ukrzyżowanego, z którego ran tryska krew na skąpane w ogniu dusze czyśćcowe. Ornat podkreśla zbawczy charakter męki Chrystusa na krzyżu, która ma moc oczyszczania z grzechów. Na plecach wyhaftowane są arma Christi Narzędzia Męki Pańskiej, symbole, które unaoczniają etapy Męki Chrystusa. Przedstawiono je także na obrazie z połowy XVIII wieku, którego elementy wykonane są z kości mamuta i aplikowane na aksamit. Jest to dzieło Chantów (Ostiaków) ludu zamieszkującego zachodnią Syberię. Narzędzia Męki Pańskiej tworzą tu ramę dla ukazanej w centralnej części grupy Ukrzyżowania na tle murów Jerozolimy, stojących przy krzyżu Maryją i Janem, a także aniołów zbierającymi do kielichów mszalnych krew Pana. Pod krzyżem widnieje czaszka Adama, nawiązująca do opowieści apokryficznej o miejscu grobu pierwszego człowieka, na którym miał stanąć krzyż Chrystusa. Wśród wyobrażonych na obrazie symboli znajduje się naczynie, w którym Piłat umył ręce, sakiewka z trzydziestoma srebrnikami, kogut – symbol zaparcia się Piotra, latarnia Malchosa i miecz – symbole pojmania, bicz, obcęgi, dłoń żołnierza policzkującego Jezusa, sznur, którym Go związano i kolumna biczowania, drabina do wspięcia się na krzyż, z przewieszoną na niej tkaniną – symbolem obnażenia, włócznia Longina oraz gąbka nasączona octem. W muzeum znajduje się wiele paramentów liturgicznych, których dekoracja odwołuje się do Męki Pańskiej. Jedna z palek służących do osłaniania kielicha mszalnego, pokryta jest haftem z XVII wieku wyobrażającym Męża Boleści siedzącego na czerwonej tkaninie, która ułożona jest na brzegu otwartego grobu symbolizującego Zmartwychwstanie. Z drzewa krzyża zwisają niczym owoce arma Christi korona cierniowa i bicze. Symboliczna roślinność haftowana pod stopami Chrystusa zieloną jedwabną nicią, zdaje się zapowiadać poranek rezurekcji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-03-13 08:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sandomierz: morowy Krzyż Karawaka postawiono przed wejściem do katedry

[ TEMATY ]

krzyż

Sandomierz

PAP

Morowy Krzyż Karawaka postawiony został dzisiaj przed wejściem do sandomierskiej bazyliki katedralnej. Uroczystego poświęcenia dokonał bp Krzysztof Nitkiewicz, który był inicjatorem przedsięwzięcia.

W poświęceniu udział wzięli księża na czele z ks. prał. Zygmuntem Gilem, proboszczem parafii oraz schola, która zaśpiewała Vexilla regis. Na krzyżu umieszczone są pierwsze litery aktów strzelistych, z którymi ludzie zwracali się do Boga w sytuacjach zagrożenia życia.
CZYTAJ DALEJ

Prawda odsłania postawę człowieka wobec Jezusa

2026-02-14 11:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Scena rozgrywa się po odrzuceniu Saula i po ciężkiej rozmowie o jego nieposłuszeństwie. Samuel wyrusza do Betlejem, do domu Jessego. Nazwa Betlejem (Bēt Leḥem) znaczy „dom chleba”. Z tego miejsca wychodzi pasterz, który z czasem poprowadzi lud. Tekst wspomina „róg z oliwą”, naczynie na olej. Niesie obraz siły i trwałości. W starożytnym Izraelu namaszczenie oznaczało wybranie do zadania i udzielenie mocy z wysoka. Towarzyszyło mu słowo prorockie. Namaszczenie Dawida dokonuje się poza pałacem. Saul nadal panuje, a wybrany żyje w cieniu. Ten szczegół pokazuje, że Boże prowadzenie bywa ukryte. Samuel ogląda synów Jessego według porządku starszeństwa. Eliab wydaje się kandydatem, bo ma postawę wojownika. Bóg koryguje spojrzenie proroka. Ocenę opartą na wyglądzie odsuwa na bok i kieruje ją ku wnętrzu człowieka. Przechodzi siedmiu synów, a wybór pada na najmłodszego pasterza. Dawid zostaje przywołany z pola. Narrator zauważa jego młodość i urodę, a zaraz potem ukazuje dar większy: „Duch Pana” spoczywa na nim „od tego dnia”. W dalszej opowieści Eliab reaguje gniewem na Dawida przy spotkaniu z Goliatem. Ten epizod ujawnia, że sama postawa wojownika nie wystarcza do królowania. Hebrajskie słowo Mesjasz (mashiaḥ) znaczy „namaszczony”, a greckie christos jest jego odpowiednikiem. Ojcowie Kościoła widzą tu szkołę patrzenia. Jan Chryzostom, komentując życie apostolskie, przywołuje słowa wypowiedziane do Samuela. Pokazuje, że Bóg strzeże pokory obdarowanych i studzi ludzką skłonność do zachwytu nad pozorem.
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję