Reklama

Niedziela Lubelska

Wierna pamięć

To lekcja historii i obraz tego, jak Polacy walczący w obronie kraju okazali wobec Ojczyzny miłość i poświęcenie – powiedziała Emilia Kroczak.

Niedziela lubelska 11/2024, str. V

[ TEMATY ]

Kurów

Agnieszka Marek

W odsłonięciu pomnika wzięły udział rodziny pomordowanych

W odsłonięciu pomnika wzięły udział rodziny pomordowanych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 80. rocznicę publicznej egzekucji więźniów Zamku Lubelskiego w Kurowie, jednej z największych egzekucji masowych więźniów na Lubelszczyźnie, odbyły się uroczystości upamiętniające dramatyczne wydarzenia z czasów II wojny światowej. Przedstawiciele Wojska Polskiego, władz rządowych i samorządowych, poczty sztandarowe reprezentujące różne instytucje i organizacje oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Kurowa wzięli udział we Mszy św. i odsłonięciu nowego pomnika.

Dramatyczne wydarzenia

Ksiądz Stanisław Stępień, proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Kurowie, przywołał wydarzenia z 3 marca 1944 r., kiedy polski ruch oporu zorganizował zasadzkę i zlikwidował trzech hitlerowców, w tym zastępcę komendanta niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady na Majdanku. Trzy dni później, w akcie zemsty, Niemcy zamordowali 46 więźniów przetrzymywanych na Zamku Lubelskim. Dziesięciu z nich zostało powieszonych na rynku w Kurowie; pozostałych rozstrzelano. Zamordowanych pochowano w mogile zbiorowej, a później ciała przeniesiono na pobliskie cmentarze, zgodnie z wolą rodzin. Ksiądz Stępień przywołał słowa św. Jana Pawła II, który wołał: „Musicie być ludźmi sumienia”. Zaapelował o odpowiedzialność za ludzkie życie oraz za wychowanie młodego pokolenia w rodzinach silnych Bogiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bolesna przestroga

Reklama

Druga część uroczystości odbyła się na rynku w Kurowie, gdzie w miejsce starego pomnika z czasów PRL stanął nowy monument, upamiętniający bohaterów mających odwagę sprzeciwić się okupantowi. – Kurów i jego mieszkańcy byli świadkami barbarzyńskiej zbrodni na więźniach Zamku Lubelskiego. W tej egzekucji zginęli także mieszkańcy naszej gminy: Ignacy Mazurkiewicz z Kurowa i Dionizy Jabłoński z Klementowic. Chciałbym złożyć deklarację, że Kurów o tej zbrodni nigdy nie zapomni – powiedział Arkadiusz Małecki, wójt Kurowa. Następnie Jacek Romanek z IPN przedstawił tło historyczne wydarzeń sprzed 80. lat. Przywołał zamordowanych żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich jako bohaterów, którym odebrano życie dlatego, że byli Polakami i nie chcieli wyrzec się swoich wartości. – Ta historia przestrzega nas przed życiem w świecie bez wartości, bez bohaterów, bez Boga – powiedział.

Lekcja historii

Regina Siwiec, siostra trzech zamordowanych braci: Jana, Maksymiliana i Mariana Mastalerzy, wraz zaproszonymi gośćmi dokonała odsłonięcia pomnika, a ks. Stanisław Stępień i ks. Tadeusz Pajurek poświęcili granitowy monument. W imieniu rodzin pomordowanych głos zabrała Emilia Kroczak, która jako przedstawicielka młodego pokolenia podziękowała za niezwykłą lekcję historii. – To dla nas wszystkich lekcja historii i obraz tego, jak Polacy walczący w obronie kraju okazali wobec swojej Ojczyzny miłość i poświęcenie. Stracili życie, poświęcili wszystko, co mieli, by młodzi, przyszłość narodu, mogli spokojnie i z uśmiechem na ustach codziennie witać nowy dzień w wolnej Ojczyźnie – powiedziała. Wyraziła nadzieję, że już nigdy nie trzeba będzie doświadczyć tak dramatycznych historii, jak ta, która przed 80 laty rozegrała się w Kurowie.

W programie odsłonięcia nowego pomnika nie zabrakło apelu poległych, a pamięć zamordowanych została uczczona salwą honorową. Wydarzeniem towarzyszącym uroczystościom był koncert Orkiestry Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. T. Szeligowskiego w Lublinie pod dyrekcją Iwony Borcuch oraz wystawa fotografii Jana Billerta pt. „Spojrzenia w światło”.

2024-03-13 08:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odnowione organy

W parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła abp Stanisław Budzik poświęcił odnowione organy.

Dwuletnia renowacja instrumentu, podjęta ogromnym wysiłkiem duszpasterzy i wiernych, zakończyła się sukcesem. W niedzielę radości poświęcone organy wybrzmiały podczas Mszy św., a także koncertu inauguracyjnego, zagranego przez Stanisława Maryjewskiego. Rozpoczynając prezentację instrumentu od zagrania Toccaty i fugi d-moll J. S. Bacha, katedralny organista przyznał, że niewielki instrument ma bardzo duże możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Prokuratura: podejrzany o atak w opactwie Ihor M. z ostrymi zaburzeniami psychotycznymi

2026-09-25 20:24

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

pixabay.com

Biegli psychiatrzy stwierdzili u podejrzanego Ihora M. ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Uniemożliwia to jego przesłuchanie i postawienie mu zarzutów. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu skieruje do sądu wniosek o jego aresztowanie na trzy miesiące w warunkach szpitalnych.

W czwartek 31-letni obywatel Ukrainy Ihor M. zaatakował na terenie klasztoru w Jarosławiu pięć osób, jedna z nich zmarła. W piątek przed południem prokuratura sformułowała wobec niego zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję