Reklama

Aspekty

To przyciąga młodzież

Po raz 15. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zaprosiło do rozmowy o wszystkim, co dotyczy miłości. Mowa oczywiście o Debacie Walentynkowej.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 6/2024, str. IV

[ TEMATY ]

młodzi

Maciej Krawcewicz

Gościem debaty była Diana Paulińska, psycholog, seksuolog i logoterapeuta

Gościem debaty była Diana Paulińska,
psycholog, seksuolog i logoterapeuta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Debaty Walentynkowe to spotkania otwarte, kierowane do uczniów szkół ponadpodstawowych i studentów. – Ta tematyka rzeczywiście przyciąga i młodzież chętnie uczestniczy w takich spotkaniach, bo dotyczą ich życia, codzienności – mówi ks. Marcin Bobowicz, asystent diecezjalny KSM. – Zapraszamy gości, specjalistów w danej dziedzinie, którzy przedstawiają różne kwestie także pod kątem wiary, co dzisiaj w społeczeństwie jest często pomijane czy lekceważone. Nasze debaty to jeden ze sposobów promowania wartości.

Czy takie działania są skuteczne? – Pięknie byłoby, gdyby wszyscy pod wpływem takich spotkań zaczęli zastanawiać się głębiej nad swoim życiem. Ale na pewno widać, że młodzież jest ciekawa, ponieważ z sali zawsze padają pytania zrodzone z ich doświadczenia. Nie jesteśmy w stanie nikogo nakłonić do zmian w życiu, jednak cieszę się, że te spotkania inspirują do myślenia i otwarcia się na inny punkt widzenia – uważa ks. Marcin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Warte podkreślenia jest to, że w Debatach Walentynkowych nie uczestniczy wyłącznie specjalnie wyselekcjonowana młodzież, będąca blisko Kościoła, formująca się we wspólnotach, ale są to ludzie o różnych poglądach, co bardzo cieszy organizatorów.

Bez tabu

Reklama

Tym razem tematem przewodnim debaty były: „Seks, wiara i świat”. – Postanowiliśmy trochę przełamać tabu, zwłaszcza że są to ważne tematy, które powinno się poruszać z młodzieżą – podkreśla Anita Foryś z Koła Akademickiego KSM. – Na ogół to, co dotyczy seksu, jest tematem dla wielu osób krępującym, po raz pierwszy na poważnie poruszanym na lekcjach biologii czy wychowania do życia w rodzinie. Tymczasem warto o tym rozmawiać otwarcie, bez wstydu.

Edukacja seksualna w szkole nie wyczerpuje tematu. – Sporo osób nie chodzi na takie zajęcia, wypisują się z różnych powodów. Dlatego też wychodzimy ze spotkaniem, na które każdy może przyjść, zadać pytanie albo po prostu posłuchać, bo włączanie się w dyskusję nie jest obowiązkowe. Na sali mamy dużo osób, więc debatowanie wychodzi ciekawie – podkreśla Anita.

Debaty Walentynkowe to z jednej strony okazja do podzielenia się doświadczeniem i dania świadectwa, a z drugiej strony – pewne umocnienie, kiedy widzi się innych młodych ludzi żyjących wartościami. Wśród uczestników spotkania byli Marta Dudek, studentka psychologii oraz Kamil Graczyk, student logistyki, którzy prywatnie są parą. – Dzisiejszy świat niezbyt sprzyja ludziom, którzy chcą zachować czystość do ślubu. Jest naprawdę duża presja społeczna, żeby mieszkać ze sobą przed ślubem, przetestować się, sprawdzić, czy to na pewno właściwy partner. Dzięki takim spotkaniom, jak dzisiejsze, można poznać różne argumenty, nie tylko kościelne, ale też np. psychologiczne na temat tego, że warto poczekać. Chcemy wychodzić poza pewne ramy, bo jednak jesteśmy katolikami – mówią. – Zależy nam na wytrwaniu w czystości do ślubu i takie spotkania motywują nas.

Jak do tego podejść?

Gościem debaty była Diana Paulińska, psycholog, seksuolog i logoterapeuta, prowadząca na Facebooku profil Czystość dla Małżeństwa. W auli Uniwersytetu Zielonogórskiego zachęcała, by starać się nie kojarzyć czystości przedmałżeńskiej z lękiem. – Decydujmy się na czystość nie ze strachu przed Bogiem, grzechem, piekłem, ale np. dlatego, że chcemy budować swoją relację w inny sposób. Chcemy rozwijać komunikację, poznawać siebie przed ślubem, żeby wejść w to małżeństwo świadomie, tym bardziej, że z perspektywy chrześcijańskiej to jest przestrzeń, w którą wchodzimy do końca życia. Warto więc stawiać na to, co jest o wiele bardziej stałe, niż seksualność, która na pewno się zmieni.

Jeśli jesteście ciekawi, o czym mówiła Diana Paulińska, zajrzyjcie na naszą stronę: aspekty.niedziela.pl.

2024-02-06 10:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Atlantic": Na Ukrainie młodość się skończyła, młodzież dojrzała z dnia na dzień

Po wybuchu wojny na Ukrainie młodzież dojrzała z dnia na dzień. Nastolatki musiały sobie poradzić z utratą bliskich, domów, nadziei, z odpowiedzialnością ponad ich siły - pisze w magazynie "Atlantic" Anna Niemcowa w reportażu "Na Ukrainie młodość się skończyła".

W dniu wybuchu wojny 18-letnią Irę Liubarską z Mariupola zbudziła babcia: "Putin wypowiedział nam wojnę. Wstawaj!"
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do władz Drogi Neokatechumenalnej: wasza misja jest specyficzna, ale nie wyłączna

2026-01-19 14:46

[ TEMATY ]

Droga Neokatechumenalna

misja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Wasza misja jest specyficzna, ale nie wyłączna - powiedział papież Leon XIV przyjmując na audiencji władze Drogi Neokatechumenalnej. Dodał, że jej szczególny charyzmat „przynosi owoce jedynie w komunii z innymi darami” Ducha Świętego, obecnymi w życiu Kościoła.

Samą Drogę Neokatechumenalną papież nazwał „cennym wkładem w życie Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję