Reklama

Niedziela Kielecka

Patroni pierwszych dni lutego

Błażej, Agata, Dorota – to popularni patroni pierwszych dni lutego, z którymi związane są określone obrzędy i tradycje, podtrzymywane w diecezji kieleckiej.

Niedziela kielecka 5/2024, str. VI

[ TEMATY ]

patron

TD

Św. Dorota

Św. Dorota

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Błażej czczony jest 3 lutego. Podczas Eucharystii ma miejsce nietypowy obrzęd: kapłan udziela wiernym błogosławieństwa skrzyżowanymi świecami, które ma nas chronić od chorób gardła i języka. Ten gest jest zewnętrznym znakiem ufności wiernych we wstawiennictwo św. Błażeja. Porzekadło: „Święty Błażej, gardła zagrzej” świadczy o tym, że w polskiej tradycji ludowej uważamy jest on za patrona chorych na gardło.

Błażejki

Św. Błażej, biskup Sebasty, miasta położonego na terenie dzisiejszej Turcji, zmarł ok. 316 r. Tradycja przekazała pamięć o nim jako orędowniku i opiekunie wiernych, zwłaszcza w chorobach gardła i narządów mowy. Obrzęd „błażejek” znany był w Polsce już w XVI w. „Błażejkami” zwano niewielkie woskowe świeczki, których dymem się inhalowano. W tym dniu święcono także jabłka. Dziś tę tradycję można obserwować w nielicznych polskich świątyniach. W diecezji kieleckiej jest ona podtrzymywana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Poświęcony chleb i woda

5 lutego czcimy św. Agatę, a w kościołach święci się chleb i wodę, które za jej wstawiennictwem mają chronić od pożaru. Nie ma w diecezji kieleckiej kościoła pod jej wezwaniem, choć ciekawy ludowy wizerunek świętej ma w swoich zasobach Muzeum Wsi Kieleckiej.

Reklama

Poświęcony chleb matki ofiarują dzieciom, gdy te opuszczają dom rodzinny, wyjeżdżając do szkoły lub na emigrację. Zdarza się, że kierowcy poświęcony chleb umieszczają w swoich samochodach. Św. Agata urodziła się w Katanii na Sycylii ok. r. 235. Odrzuciła propozycję małżeńską Rzymianina, została uwięziona i poddana torturom. Zmarła w męczeństwie w 251 r. Legenda głosi, iż w rok po śmierci Agaty wybuchła Etna i rozpalona lawa zagrażała miastu. Uratowano je dzięki modlitwie do św. Agaty. Jest patronką m.in. chorych na raka piersi, ofiar gwałtów, kobiet po mastektomii.

Dar od Boga

Patronka 6 lutego to św. Dorota. Kościół pod jej wezwaniem odnajdziemy w Krasocinie, ma tam ona swój wizerunek w ołtarzu bocznym. Według tradycji Dorota pochodziła z Cezarei Kapadockiej (dzisiejsza Turcja). Jej greckie imię „Dorota” – znaczy „dar od Boga”. Poniosła śmierć, być może ok. 300 r. W Martyrologium rzymskim jest opis jej męczeństwa pod datą 6 lutego: „Z wyroku Saprycjusza, namiestnika tej prowincji, najpierw dręczono ją rozciągając na katowni, potem bito ją bardzo długo pięściami, a w końcu skazano na ścięcie”. Widok jej męczeństwa skłonił do Chrystusa młodego mówcę Teofila. Grób św. Doroty znajduje się w kościele jej imienia w Rzymie na Trastevere. Na jego drzwiach zamieszczano niegdyś nazwiska osób, które nie przystąpiły do spowiedzi wielkanocnej w danym roku.

W ludowej tradycji Polski południowej istniał jeszcze w okresie międzywojennym XX w. ciekawy zwyczaj „chodzenia z Dorotą” w okresie Bożego Narodzenia, podobny do „herodów”. Była to inscenizacja męczeństwa św. Doroty.

2024-01-30 11:14

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odnaleziony św. Antoni

Niedziela kielecka 30/2018, str. 4

[ TEMATY ]

patron

św. Antoni

TER

Wnętrze kościoła. Po prawej obraz patrona św. Antoniego Padewskiego

Wnętrze kościoła. Po prawej obraz patrona św. Antoniego Padewskiego

Maria Magdalena była pierwszą patronką kościoła w Kątach Starych. To przez jej wstawiennictwo do Boga przez wieki modlili się pierwsi gospodarze klasztoru – ojcowie reformaci. Dzisiaj w klasztorze są nowi gospodarze – sercanie. Jest także nowy patron kościoła – św. Antoni Padewski, którego wizerunek w cudowny sposób przetrwał II wojnę światową. Obraz św. Antoniego został odnaleziony przez o. Klemensa Warzyboka w gruzach franciszkańskiego kościoła wysadzonego w powietrze przez Niemców

Początki istniejącego klasztoru w Kątach Starych sięgają pierwszej połowy XVII wieku, kiedy to wojewoda sandomierski Krzysztof Ossoliński herbu Topór wraz z żoną Zofią z Wojsławic Cikowską ufundował klasztor dla reformatów. Ojcowie reformaci brali udział w polemikach i dysputach teologicznych z innowiercami, których w okolicach nie brakowało. „Dzięki Bożej pomocy, wielu arian, nasi bracia słowem i przykładem przywrócili do zbawiennej wiary, szczególniej z najsławniejszych domów Morsztynów i Komorowiczów”, czytamy w kronikach. Jak wspomina ks. Jan Wiśniewski w swoim „Historycznym opisie kościołów, miast zabytków i pamiątek w stopnickiem”: „Czasu wojen szwedzkich w XVII wieku pod wpływem cudownego obrazu Najświętszej Maryi Panny Młodzawskiej nawrócili się z kalwinizmu Jerzy i Zofia Komorowscy z Kozubowi. On będąc w obozie, pojechał do Stopnicy i tam rewokował u księży reformatów”.
CZYTAJ DALEJ

Święci Męczennicy Salezjańscy w Chinach

Niedziela Ogólnopolska 39/2000

pl.wikipedia.org

Alojzy Versiglia

Alojzy Versiglia
25 lutego 1930 r. bp Alojzy Versiglia i ks. Kalikst Caravario, misjonarze salezjańscy w Chinach, zostali zamordowani w Lin Tau Tsui. 15 maja 1983 r., w 400. rocznicę przybycia o. Mateusza Ricci SJ do Chin, Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił obu męczenników salezjańskich błogosławionymi. 1 października 2000 r. Jan Paweł II ogłosi 120 męczenników chińskich, a wśród nich bp. Versiglia i ks. Caravario, świętymi. Dzieło salezjańskie w Chinach ma oficjalnych patronów i orędowników w niebie.
CZYTAJ DALEJ

Pusty dzban mojego życia

2026-02-26 09:12

[ TEMATY ]

rozważanie

rozważanie Słowa Bożego

Amata J. Nowaszewska CSFN

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać kogokolwiek na drogach czy ulicach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodził na zewnątrz, nikt nie widział, nikt nie pytał. Wszystko, co żyje, szuka cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni, tak by nikt jej nie zobaczył, nikt jej nie spotkał i skrycie wrócić szybko do domu.

Niosła ze sobą pusty dzban, tak jak niesie się swoje puste, poplątane życie. Pragnienia, których woda nie potrafi ugasić. Codzienne ludzkie doświadczenia i zmagania. Troski. Pustkę serca i samotność. Swoje pragnienia i głód, którego nikt nie potrafi nazwać. Idzie sama – wtedy, gdy nikt nie patrzy, nikt nie pyta, nikt nie ocenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję