Reklama

Kościół

Cenił go nawet Jan Paweł II

Łączę się w żałobie z archidiecezją częstochowską, ze wszystkimi, których dotknęła śmierć drogiego księdza redaktora Ireneusza.

Niedziela Ogólnopolska 1/2024, str. 14

[ TEMATY ]

Ks. Ireneusz Skubiś

śp. ks. inf. Ireneusz Skubiś

B.M. Sztajner/Niedziela

Kard. Stanisław Dziwisz i ks. Ireneusz Skubiś, redakcja "Niedzieli", wrzesień 2008 r.

Kard. Stanisław Dziwisz i ks. Ireneusz Skubiś, redakcja Niedzieli, wrzesień 2008 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znaliśmy się bardzo długo, w zasadzie od czasów, kiedy ksiądz infułat był w Rzymie, gdzie kontynuował swoje studia, a właściwie je dopełniał. Zawsze przejawiał miłość do ojczyzny. Był zatroskany o jej przyszłość, o przyszłość naszego narodu, społeczeństwa, o przyszłość Kościoła. Tym się charakteryzował. Był człowiekiem wymagającym – wymagał nie tylko od siebie, ale także od tych, którzy byli z nim związani, i od tych, którzy czytali Niedzielę.

Ojciec Święty Jan Paweł II dobrze znał ks. Ireneusza, wiele razy się spotykali, czasem papież zapraszał księdza redaktora do siebie. Widział w jego działaniach wielki potencjał. Uważał, że może się on przyczynić do odrodzenia Polski, do odrodzenia Kościoła, odrodzenia miłości, bo patrzył dalej – ponad sprawy bieżące naszego społeczeństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz Ireneusz wykazywał się wielką mądrością i świeżością myśli, w jakimś sensie pobudzał do oceny aktualnych spraw w życiu Kościoła i naszego społeczeństwa. Jego oceny z kolei były zawsze wyważone. To był człowiek, który kochał i łączył – nie dzielił. Dlatego Niedziela odegrała i niezmiennie odgrywa tak wielką rolę. To tygodnik katolicki, który łączy. Nikogo nie odrzuca, a wszystkich zachęca do wspólnoty i do miłości.

Takie jest moje wrażenie. Podziela je wielu spośród tych, którzy znali ks. Ireneusza. Dotyczy ono tego wszystkiego, co on zostawił, tego, kim był.

Wiem, że ksiądz infułat bardzo się cieszył, wiedząc, że Ojciec Święty czyta Niedzielę. Dzięki tygodnikowi wiedział, co się w Polsce dzieje. I, oczywiście, to potwierdzam – Jan Paweł II bardzo cenił tygodnik, uważał, że Niedziela niewątpliwie odegrała i będzie odgrywać rolę twórczą oraz będzie porządkować myśli naszych rodaków.

2024-01-02 12:11

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

NA ŻYWO: Msza św. żałobna w intencji śp. ks. inf. Ireneusza Skubisia

Transmisja Mszy św. żałobnej w intencji śp. ks. inf. Ireneusza Skubisia na żywo na naszym portalu.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Jasnogórskie Śluby Narodu są wciąż aktualne

Powinniśmy jeszcze bardziej skierować nasze serce ku Maryi, ku Matce Bożej Częstochowskiej, która jest naszą Królową i naszą Matką – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC przed zbliżającą się 70. rocznicą Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.

„W tym roku przeżywamy 70. rocznicę Ślubów Jasnogórskich. Były one poprzedzone nowenną, przygotowującą do odrodzenia naszego narodu, a jednocześnie umocnione cierpieniem i modlitwą Wielkiego Prymasa Tysiąclecia” – przypomniał Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję