Reklama

Głos z Torunia

Dar wspólnoty

Jak rozpocząć nowy rok formacyjny? Na przykład wyruszając śladami świętych, jak zrobili to członkowie Ruchu Rodzin Nazaretańskich.

Niedziela toruńska 43/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Markowa

Elżbieta Czapiewska

Rodzina Ulmów wspomagała nas modlitwą

Rodzina Ulmów wspomagała nas modlitwą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwudniową pielgrzymkę wraz z moderatorem ruchu w diecezji, ks. kan. Sylwestrem Ćwiklińskim, rozpoczęliśmy 29 września. Pierwszego dnia zatrzymaliśmy się w sanktuarium bł. rodziny Ulmów w Markowej. Wieczorem przybyliśmy do Wąwolnicy, gdzie następnego dnia w sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej uczestniczyliśmy w inauguracji roku formacyjnego RRN.

Kustosz przedstawił nam Gospodynię sanktuarium, która od wieków wyjednuje u Boga łaski dla osób starających się o potomstwo, proszących o uzdrowienie duszy i ciała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Moderator krajowy ruchu, ks. Dariusz Kowalczyk, przedstawił, na czym polega zawierzenie. Najczęściej, gdy pojawiają się w naszym życiu kłopoty i niepowodzenia, zaczynamy szukać Boga, prosimy Maryję o interwencję. To właśnie okazja do zawierzenia, budowania wiary.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Wróbel. Przywołał przykład Świętej Rodziny z Nazaretu, która jest wzorem wierności przysiędze małżeńskiej, składanej Bogu i człowiekowi.

Podczas adoracji modliliśmy się o pokój w kraju i na świecie. Z Bożym błogosławieństwem wyruszyliśmy w drogę powrotną.

Podczas jazdy autokarem dzieliliśmy się świadectwami. Oto kilka z nich:

Reklama

– Jestem pielęgniarką. Przed wyjazdem na pielgrzymkę w szpitalu w Działdowie mieliśmy przypadek kobiety, której ciąża i życie były zagrożone. Matka jest po długiej chorobie, była leczona jodem radioaktywnym. Wiele osób modliło się za nią i jej dziecko. Pielgrzymując, myślami cały czas byłam przy niej. W Markowej chciałam kupić różaniec z rodziną Ulmów, by prosić, żeby jej pomogli. Udało się. Wieczorem byliśmy już w Wąwolnicy. Tam otrzymałam informację, że u chorej nastąpił poważny krwotok. Natychmiast zaczęłam się modlić. Rano poszłam do kaplicy z cudowną figurą Matki Bożej Kębelskiej i błagałam o szczęśliwe rozwiązanie. Matka Boża wstawiła się za nimi – oboje przeżyli. Dziecko urodziło się po 30. tygodniu ciąży. Uznaję to za cud – Krystyna z Działdowa.

– Czymś nowym było dla mnie to, że pojechałem na pielgrzymkę autokarem i ze wspólnotą. Odkryłem wartość wspólnego wyjazdu, wartość wspólnoty, ale też znaczenie osobistego zawierzenia – Wojtek z Torunia.

– Jestem osobą niepełnosprawną. Wyjazd na pielgrzymkę był dla mnie nie lada wyzwaniem, ale jak się okazało, na każdy kroku otrzymałam pomoc. Każdy o mnie tu się zatroszczył. Ten dzień świętowałam. Czułam, że dokonuje się przemiana mojego serca. Jakiś czas temu, gdy z ruchem pojechałam do Częstochowy, prosiłam Maryję o wiele rzeczy. Teraz zauważyłam, że wiele rzeczy nie ma już dla mnie takiego znaczenia. Przecież wielu rzeczy nie wezmę ze sobą, a chcę żyć wiecznie. Kiedyś usłyszałam słowa, że życia się nie wybiera, życie trzeba przeżyć. Chcę je przeżyć z Jezusem i z Maryją. Ona mnie zaprasza do tego, bym bardziej Jej zawierzyła, dała się prowadzić – Elżbieta z Brodnicy.

– Przed wyjazdem na pielgrzymkę od jakiegoś czasu nie widziałam swoich grzechów. Chciałam pójść do spowiedzi, ale nie potrafiłam tego zrobić. Serce było zatwardziałe. Gdy w Markowej podeszłam do sarkofagu z prochami bł. rodziny Ulmów i dotknęłam go, wspominając w duchu krzywdę, jaka ich spotkała, nagle zaczęłam płakać. Poczułam, jakby serce mi pękło, a zarazem ożyło. W sanktuarium w Wąwolnicy zobaczyłam wyraźnie swoje grzechy, podeszłam do kapłana i poprosiłam o spowiedź. Wróciłam do Serca Jezusowego – Elżbieta.

2023-10-17 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ta praca jest powołaniem

Niedziela przemyska 40/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Markowa

Stanisław Gęsiorski

Pracownicy szpitala zawierzyli swoją posługę Bogu, Matce najświętszej i bł. rodzinie Ulmów

Pracownicy szpitala zawierzyli swoją posługę Bogu, Matce najświętszej i bł. rodzinie Ulmów

W Markowej przy relikwiach bł. rodziny Ulmów spotkali się pracownicy Służby Zdrowia. Wspólnej modlitwie przewodniczył abp Adam Szal.

Jak co roku, w wybranym miejscu na terenie archidiecezji przemyskiej, odbywa się Archidiecezjalna Pielgrzymka Pracowników Służby Zdrowia. Tym razem, wydarzenie zaplanowane na sobotę 21 września, zgromadziło w Markowej, miejscu życia i męczeństwa bł. rodziny Ulmów, wielu lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych i innych przedstawicieli zawodów medycznych.
CZYTAJ DALEJ

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: aborcje z "przesłanki psychiatrycznej" to obejście prawa

2026-02-17 15:46

Adobe.Stock

Zaburzenia psychiczne stały się główną przyczyną wykonywania w Polsce aborcji. Powoływanie się na takie okoliczności jest obejściem obowiązującego prawa, gdyż zastępuje uznaną za nielegalną tzw. przesłankę eugeniczną. Ekspert Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wykazuje, że wykonywanie aborcji w stanach zaburzeń psychicznych nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej. Dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Każde zaburzenie psychiczne w ciąży można i należy leczyć - pisze ekspertka Instytutu Ordo Iuris Katarzyna Gęsiak w komentarzu do niedawnego wywiadu udzielonego KAI przez prof. Pawła Mierzejewskiego z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie.

Prof. Paweł Mierzejewski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie po raz kolejny wypowiedział się w sprawie aborcji z „przesłanki psychiatrycznej”. W wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej 13 lutego zaznaczył, że „przeprowadzanie legalnej aborcji na podstawie tzw. przesłanki psychiatrycznej to po prostu sposób na obejście prawa. Rozwijając to stanowisko, wskazał, że po uchyleniu przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2020 r. (sygn. K 1/20) przesłanki eugenicznej z ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z 2022 r. poz. 1575), poszukiwano innych sposobów wykonywania aborcji z powodu, który po wydaniu wyroku TK stał się nielegalny. Tym sposobem, a jednocześnie obejściem prawa, jest właśnie tzw. przesłanka psychiatryczna, która stała się w Polsce głównym powodem zabijania dzieci nienarodzonych. Tymczasem, jak wskazuje specjalista w dziedzinie psychiatrii, sytuacja taka nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej, ponieważ nie ma żadnych badań potwierdzających, że aborcja może poprawić stan psychiczny pacjentki. Co więcej, prof. Mierzejewski wskazuje, że dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Przypomina także, że ciężarną pacjentkę z problemami psychicznymi - podobnie jak innych pacjentów - należy diagnozować i leczyć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję