Podczas uroczystości w Binarowej bp Jan Wątroba podkreślił, że rocznice są okazją do dziękczynienia za minione pokolenia, za przodków, ich wiarę, wytrwałość i determinację w jej wyznawaniu oraz gorliwość w jej przekazie.
Uroczystości 29 września br. rozpoczęły się w kościele św. Michała Archanioła w Binarowej Mszą św., której przewodniczył bp Jan Wątroba. Na początku dzieci i dorośli przedstawiciele parafii powitali księdza biskupa, a proboszcz, ks. Bogusław Jurczak, przypomniał potrójną okazję tej uroczystości. Są to: 675. rocznica lokacji miejscowości, 20. rocznica wpisania kościoła parafialnego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a także, najważniejsza okazja, odpust ku czci św. Michała Archanioła.
W Eucharystii uczestniczyli kapłani z dekanatu bieckiego, księża rodacy, a także parafianie i zaproszeni goście. Homilię wygłosił bp Jan Wątroba, który podkreślił, że obchodzone rocznice są okazją do złożenia Panu Bogu dziękczynienia za łaskę wiary, za Jego błogosławieństwo, opiekę Maryi i świętych patronów, ale równocześnie za minione pokolenia, za przodków, ich wiarę, wytrwałość i determinację w wyznawaniu oraz gorliwość w jej przekazie. Na zakończenie Liturgii odbyła się procesja eucharystyczna wokół zabytkowej świątyni.
Pierwsza wzmianka o kościele w Binarowej pochodzi z 1415 r. Obecna świątynia parafialna jest prawdopodobnie drugą z kolei, powstała ok. 1500 r. Kościół św. Michała Archanioła to drewniana, jednonawowa budowla gotycka, o konstrukcji zrębowej, obita gontem i podbita blachą, z wieżą o konstrukcji słupowej. Jej wnętrze zdobi piękna, zabytkowa polichromia z XVI i XVII wieku, ukazująca między innymi sceny z Nowego Testamentu oraz widoki ówczesnego Biecza. W ciągu swych dziejów kościół był kilkakrotnie restaurowany: w 1641 r., na początku XIX wieku i w latach 1953-56. Renowację przeprowadzono też w ostatnim okresie. W ramach podjętych w 1992 r. prac m.in. wymieniono poszycie deskowe na gont i przywrócono wieży pierwotny kształt.
Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.
Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?
Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.