Franciszek (imię otrzymał na cześć Biedaczyny z Asyżu) pochodził z rodziny Borgiów – jednego z najznamienitszych rodów w Hiszpanii, z tej racji otrzymał znakomite wykształcenie. Rodzice roztaczali przed nim perspektywę wielkiej kariery politycznej. Posłuszny woli ojca, jako młodzieniec trafił na dwór Karola V Habsburga, cesarza rzymsko-niemieckiego i króla Hiszpanii. Pobożny Franciszek mimo pokus dworskiego życia zachował umiar i wielką pobożność. Na dworze poznał swoją przyszłą żonę, z którą wychowali ośmioro dzieci.
Nowy etap życia Franciszek rozpoczął w 1546 r., gdy po śmierci żony postanowił pójść za głosem powołania. Po zabezpieczeniu przyszłości dzieciom wstąpił do Zakonu Jezuitów, gdzie został przyjęty przez samego założyciela – św. Ignacego. W 1551 r. Franciszek został wyświęcony na kapłana i stał się nieocenioną pomocą dla zakonu. Trzy lata później wybrano go na prowincjała zakonu w Hiszpanii, Portugalii i Indiach. Dał się poznać jako sprawny organizator i wybitny kaznodzieja. Był spowiednikiem św. Teresy z Ávili i to on przyjmował do nowicjatu św. Stanisława Kostkę. W 1565 r. został trzecim generałem Zakonu Jezuitów. Pod jego rządami zgromadzenie bardzo się rozwinęło – mówi się o nim, że położył dach na budowli, której fundamenty wzniósł św. Ignacy Loyola.
Św. Franciszek Borgiasz, prezbiter ur. 28 października 1510 r. w Gandii (Hiszpania), zm. 30 września 1572 r. w Ferrarze (Włochy)
W raporcie policja Madagaskaru informuje o 172 zaginięciach w ciągu roku. 91 z nich to dzieci. Liczby rosną z miesiąca na miesiąc, a od czerwca porwania zdarzają się niemal codziennie. Niedawno w Nosy Be zaginęły dwie dziewczynki w wieku 8 i 13 lat - podaje Vatican News.
Jak wynika z raportu, ludzie znikają bez śladu. Najmłodsi są narażeni na ogromne ryzyko. Mogą paść ofiarą handlu organami. Proceder się rozprzestrzenia. Dzieci znikają ze stolicy, Antananarywy, ale także z krystalicznie czystego raju na Nosy Be, wyspy w wyspie, gdzie w kurortach mieszkają turyści za 2 tys. dolarów tygodniowo na głowę.
Wiara nie jest światłem rozpraszającym wszystkie nasze ciemności, ale pozwala odkryć obecność Boga, który nam towarzyszy – powiedział do uczestników 46. Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej na Jasną Górę abp Adrian Galbas. Zachęcił, aby mimo przeciwności prosili Chrystusa o pomoc.
W środę rano Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna wyruszyła ze stołecznego Kościoła św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu w drogę do Częstochowy. W tym roku idzie pod hasłem „Moc w słabości”. Zdanie pochodzi z Drugiego Listu do Koryntian, w którym św. Paweł Apostoł cytuje słowa Chrystusa: „Wystarczy ci mojej łaski, moc bowiem w słabości się doskonali”.
Pątnicy, którzy wyruszyli 25 lipca z Sanktuarium św. Jacka w Legnicy, 3 sierpnia dotarli na Jasną Górę.
W tym roku towarzyszyło im hasło „Obecny” nawiązujące do Eucharystii oraz wieloletniego przygotowania do Jubileuszu Odkupienia 2033. Pątnicy, którzy wybrali się na szlak z Legnicy wędrowali 10 dni i pokonali 260 km.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.