Koniec maja i miesiąc czerwiec to dla większości kapłanów naszej diecezji czas, kiedy wracamy myślą do dnia swych święceń. Patrzymy na neoprezbiterów, którzy wchodzą do naszego grona, wnosząc
powiew "świeżości" i wspominamy nasz dzień święceń - dzień wypowiedzianego "jestem" i powtarzanego "chcę", kiedy odpowiadaliśmy na pytania biskupa.
Wspominamy ten dzień w różny sposób. Dla jednych wiąże się on z okrągłą rocznicą i gromadzi prawie wszystkich kolegów z rocznika, aby z biskupem
składać Bogu dziękczynienie. Inni przeżywają ten dzień raczej w samotności; niektórym przychodzi popatrzeć nań ze szpitalnej perspektywy.
Myślę jednak, że wszystkie te jubileusze łączy coś więcej, niezależnie od tego, jak bardzo różnią się formą świętowania - łączy je ofiara z samego siebie, radość z bliskości
z Chrystusem-Kapłanem i niezatarte znamię sakramentu, którego żadne okoliczności albo wydarzenia życiowe zmyć nie mogą. Łączy je wspólnota osób, która staje się nową rodziną - prezbiterium
kieleckie.
Czy można życzyć tak różnym jubilatom - tym "większym" i "mniejszym" - tego samego? Każdy ma osobiste pragnienia i plany, każdy w innym miejscu diecezji doświadcza
innych potrzeb. Lecz można chyba życzyć wszystkim - myślę tu także o sobie - by dzień święceń i charyzmat wówczas otrzymany nigdy zgasły pod naporem codzienności. Wszak kapłaństwo
może się wcale nie zestarzeć, niezależnie który jubileusz przychodzi świętować...
53 kilometry modlitwy. Salezjańska EDK z Wrocławia do Twardogóry
2026-03-13 23:30
Marzena Cyfert
Ks. Tomasz Hawrylewicz
Uczestnicy EDK z Twardogóry
Salezjańska Ekstremalna Droga Krzyżowa rozpoczęła się Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego we Wrocławiu. Po Eucharystii uczestnicy wyruszyli w modlitewną trasę do Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Twardogórze.
Dla wielu z nich to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale przede wszystkim modlitewna droga nawrócenia. Do Wrocławia, jak co roku, przyjechała autokarem duża grupa mieszkańców Twardogóry, do której dołączyli wrocławianie. Wyruszyli do sanktuarium razem z proboszczem ks. Tomaszem Hawrylewiczem.
Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.