Reklama

Niedziela plus

Włocławek

Wiara jest ich siłą

W przeddzień 118. rocznicy urodzin św. Faustyny Kowalskiej w sanktuarium jej urodzin i chrztu w Świnicach Warckich odbyło się modlitewne spotkanie rodzin z dziećmi.

Niedziela Plus 37/2023, str. VII

[ TEMATY ]

Włocławek

diecezja.wloclawek.pl

Wyrazem intencji wiernych były kolorowe balony, które zostały wypuszczone

Wyrazem intencji wiernych były kolorowe balony, które zostały wypuszczone

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie 24 sierpnia rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem ks. Adama Zielińskiego, dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej we Włocławku. Eucharystię koncelebrowali ks. Janusz Kowalski, kustosz sanktuarium, i ks. Marek Zieliński, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Grodzisku.

W homilii ks. Zieliński, nawiązując do Ewangelii dnia, mówił o szczęściu posiadania wokół siebie kogoś takiego jak Filip, który zaprowadzi do Jezusa. – W przypadku św. Faustyny to właśnie jej rodzice, przez swoją pobożność i wierność przykazaniom Bożym, najpierw przynieśli ją do tego kościoła, a następnie towarzyszyli jej w nawiązywaniu osobistej relacji z miłosiernym Panem – podkreślił.

Po zakończonej Mszy św. miało miejsce wystawienie Najświętszego Sakramentu, po którym wyruszyła procesja eucharystyczna do domu św. Faustyny Kowalskiej w Głogowcu. Wyrazem intencji wiernych były kolorowe balony, które zostały wypuszczone po dotarciu na miejsce i zawierzeniu rodzin. Następnie rozpoczęła się nocna adoracja, która została zwieńczona Mszą św. o godz. 8 – w godzinie narodzin św. Siostry Faustyny.

Oprac. za diec. włocławską

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-09-05 14:53

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy wiecie, że...

Niedziela Plus 12/2023, str. I

[ TEMATY ]

Włocławek

Martyna Miłek

Po raz pierwszy misterium zorganizowano w Zadzimiu w 2016 r.

Po raz pierwszy misterium zorganizowano w Zadzimiu w 2016 r.
...misterium Męki Pańskiej w Zadzimiu (diec. włocławska) odbędzie się już po raz piąty? Pierwsze miało miejsce w 2016 r., w ramach obchodów jubileuszu 600-lecia istnienia parafii Zadzim. Okazało się sukcesem. Inicjatorem całego przedsięwzięcia był ks. Dariusz Puszkiewicz – ówczesny proboszcz zadzimskiej parafii – przy współudziale Stowarzyszenia Przyjaciół Zadzimia, członków wspólnoty parafialnej i chóru kościelnego. Organizację przedstawień pasyjnych postanowiono kontynuować we współpracy z kolejnym proboszczem – ks. Juliuszem Mieczyńskim. Po przerwie wywołanej pandemią w 2022 r. powrócono do organizacji wydarzenia. Wraz z rozpoczęciem Wielkiego Postu ruszyły przygotowania. W trakcie prób grupa ok. 50 amatorów ćwiczy poszczególne sceny opracowanego specjalnie na ten rok scenariusza. Trwają także prace nad strojami, rekwizytami, oprawą muzyczną i wokalną oraz scenografią. Z roku na rok przebiegają one coraz sprawniej, a organizatorzy starają się podnosić poziom atrakcyjności wystawianej przez siebie pasji, dodając lub modyfikując poszczególne elementy przedstawienia.
CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: runęła oficyna na terenie liceum im. Słowackiego

2026-07-13 09:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

Adobe Stock

Specjalistyczna jednostka straży pożarnej z dwoma psami tropiącymi przeszukała w nocy z niedzieli na poniedziałek zawaloną oficynę na terenie liceum im. Słowackiego w Częstochowie. Nie znaleziono osób postronnych.

- Na placu szkolnym przy al. Kościuszki 8 zawaliła się konstrukcja budynku wyłączonego z użytkowania o wymiarach 4 na 6 metrów. Zadysponowaliśmy w sumie 14 zastępów straży pożarnej. O godz. 23 przybyła specjalistyczna jednostka z dwoma psami tropiącymi z Jastrzębia-Zdroju. Przeszukaliśmy rumowisko, nie było w nim osób postronnych - powiedział PAP mł. bryg. Marcin Caban, z-ca oficera prasowego w Komendzie Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję