Reklama

Niedziela Rzeszowska

One już żyją w pełni

Niedziela rzeszowska 36/2023, str. VI

[ TEMATY ]

felieton

Archiwum Mariana Salwika

Marian Salwik

Marian Salwik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze niedawno przedstawiciele niektórych ugrupowań politycznych w Polsce sugerowali, że aby planowane referendum miało sens, należałoby poddać pod głosowanie zdecydowanie inne zagadnienia niż proponowane, zapytać wyborców o sprawy zasadnicze, np. o stosunek do aborcji. Na szczęście ani większość parlamentarna, ani rząd Zjednoczonej Prawicy tematu nie podjęli. Mam nadzieję, że uczynili tak nie dlatego, iż znając nastawienie społeczne (a może bardziej – manipulacje wokół tematu aborcji jako rzekomego „prawa kobiet”), zlękli się referendalnej porażki, lecz dlatego, że w chrześcijańskim społeczeństwie trudno sobie wyobrazić, by władza postawiła pytanie o to, czy wolno jednemu człowiekowi zabić drugiego człowieka, a zwłaszcza, czy wolno kobiecie zabić swoje nienarodzone dziecko.

Pytania referendalnego w sprawie dopuszczalności zabijania dzieci nienarodzonych nie będzie i oby nigdy nie było. Nie łudźmy się jednak, że w trakcie kampanii nikt nie wywlecze tego tematu, grając na emocjach społecznych. Jako ludzie wierzący w Boga – wszechmocnego Stwórcę, Pana życia i śmierci – miejmy odwagę stanąć w prawdzie i twardo bronić prawdy, że nie ma żadnego „prawa do aborcji”. Nie ulegajmy podszeptom, a czasami wręcz bezceremonialnej, wulgarnej propagandzie o powszechności i „dobrodziejstwach” tego pseudoprawa. To, że świat pogrąża się w aborcyjnym szaleństwie, nie oznacza, że musi pogrążyć się w nim także Polska.

Jeżeli z jakichś powodów nie chcemy słuchać nauczania Kościoła o poszanowaniu życia ludzkiego, jeżeli zbyt już „osłuchane” (choć może lepiej powiedzieć: ciągle mało znane i słabo przemyślane) wydają nam się słowa świętych (np. św. Jana Pawła II czy św. Matki Teresy z Kalkuty, zresztą co ksiądz, nawet papież, czy zakonnica może wiedzieć o życiu? ), to posłuchajmy praktyka, amerykańskiego lekarza Bena Carsona: „Jako chirurg przeprowadziłem wiele operacji na dzieciach w łonie matki. Zapewniam, że one już żyją w pełni. Jak możecie mówić, że to jedynie zlepek komórek? Czy sobie żartujecie? ”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-08-29 14:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezent w Wielkim Poście

Jesteśmy na progu Wielkiego Tygodnia, a ja wciąż nie zrobiłam dla Pana Boga nic spektakularnego. Nie odmówiłam sobie czekolady, ani nie wyszukałam jakiegoś wspaniałego dzieła dobroczynnego, które mogłabym wesprzeć. Staram się tylko nie zapominać o codziennym czytaniu dzieciom... Nie modlę się więcej niż zwykle, no może z wyjątkiem uczestnictwa w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. I absolutnie jestem antywzorem! Właściwie już od Środy Popielcowej męczą nas katary, które przerodziły się w całkiem porządne choróbska. Biegamy po nocach z przeziębionym mężem do strudzonych kaszlem czy gorączką dzieci. Prowadzamy jedne do lekarzy, inne do szkoły. Sporo emocji kosztuje nas zmiana pracy i epidemia różyczki w „zerówce”. Ot, codzienność wielu zwykłych rodzin. Jednakże ten Post jest dla naszej rodziny czasem wyjątkowym.
CZYTAJ DALEJ

Interwencja Rzecznika Praw Dziecka zakończyła się odebraniem dzieci rodzicom. Sąd nakazał ich powrót

2026-09-24 07:42

[ TEMATY ]

rzecznik praw dziecka

Autorstwa Polskie Radio RDC/pl.wikipedia.org

Monika Horna-Cieślak

Monika Horna-Cieślak

Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie pożegnanie ks. Wojciecha Draba. Najpierw Wałbrzych, następnie rodzinne Kąty Wrocławskie

2026-09-24 20:46

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Kąty Wrocławskie

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Zmarły tragicznie ks. kan. Wojciech Drab zostanie pożegnany najpierw w Wałbrzychu, gdzie był proboszczem parafii św. Barbary, a następnie w rodzinnych Kątach Wrocławskich. Uroczystości odbędą się 30 września i 1 października.

Msza św. żałobna zostanie odprawiona w środę 30 września o godz. 18.00 w kościele św. Barbary w Wałbrzychu. Następnego dnia, w czwartek 1 października o godz. 12.00, rozpocznie się Msza św. pogrzebowa w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w rodzinnych Kątach Wrocławskich.  Po Eucharystii ciało kapłana zostanie odprowadzone na miejscowy cmentarz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję