W trakcie wydarzenia goście odwiedzający to magiczne miejsce, mogli przenieść się w czasie do epoki kamienia, brązu i żelaza. Artur Bukła, z muzeum, zaprezentował przedmioty z przeszłości. – Są to rzeczy związane głównie z neolitem, a ja głównie koncentruję się tutaj na uzyskiwaniu ognia przez ludzi w tamtych czasach. Służył im do tego głównie krzemień i prowizoryczne narzędzia – mówił Artur Bukła.
Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji m.in. warsztaty w obozach i na stanowiskach rekonstrukcyjnych, pokaz mody prehistorycznej i antycznej oraz walki gladiatorów. Rekonstruktor Legionu XXI RAPAX, przedstawiający się jako Quintus Medius Laginus, opowiadał jak odpowiednio przygotować rekonstruowaną postać. – Jest taki kierunek w rekonstrukcji, że odtwarza się wyposażenie konkretnego wojownika z konkretnego grobu. U nas w stowarzyszeniu każdy tworzy postać żołnierza jednostki, która rzeczywiście istniała. Każdy z nas w legionie ma pomysł na siebie. Mamy ludzi zajmujących się medycyną pola walki, handlem, czy nawet geodezją – mówił żołnierz legionów rzymskich. Ważnym elementem tegorocznego Festiwalu Kultury Prehistorycznej i Antycznej było pokazanie funkcjonowania pieca kotlinkowego, popularnie nazywanego dymarką.
Miłosierdzie nie usprawiedliwia grzechu. Nazywanie rzeczy po imieniu, jest także miłosierdziem, tym bardziej, że dzisiaj panuje ogromne zamieszanie w sferze moralnej – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz .
W Niedzielę Miłosierdzia Bożego w parafii pod tym samym wezwaniem w Ostrowcu Świętokrzyskim, odbyły się uroczystości odpustowe. Eucharystii przewodniczył biskup Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali kapłani z dekanatu, na czele z proboszczem parafii, ks. kan. Markiem Kumórem.
Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.
Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
Do Głogowa przyjechało ponad 100 wolontariuszy reprezentujących 31 Parafialnych Zespołów Caritas naszej diecezji
Blisko 130 wolontariuszy przeżywa w Głogowie rekolekcje dla Parafialnych Zespołów Caritas. Dla wielu to czas na naładowanie duchowych akumulatorów, wspólną modlitwę, refleksje i wymianę doświadczeń.
Rekolekcje dla wolontariuszy Parafialnych Zespołów Caritas rozpoczęły się piątek 6 marca w Domu „Uzdrowienie Chorych” im. Jana Pawła II. Rekolekcjom przewodniczy biskup senior diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Edward Dajczak. Jak mówi, w czasie skupienia, chce pokazać wolontariuszom, gdzie jest źródło takiej postawy, która jest jak najbardziej zbliżona do postawy Chrystusa w kontakcie z drugim człowiekiem:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.