Reklama

Niedziela plus

Elbląg

Znów zabrzmi

Dzwon odlany w 1719 r. w pracowni gdańskiego ludwisarza Benjamina Witwercka, a zrabowany w czasie II wojny światowej powrócił na swoją parafię.

Niedziela Plus 29/2023, str. VIII

[ TEMATY ]

Elbląg

pl.wikipedia.org

Straszewo, kościół św. Katarzyny

Straszewo, kościół św. Katarzyny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grabież dzwonu z parafii św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy w Straszewie była konsekwencją wydanego w marcu 1940 r. przez władze hitlerowskie rozporządzenia, na podstawie którego dzwony z wież kościelnych przetapiano na cele przemysłu zbrojeniowego III Rzeszy.

Inicjatywa zwrotu dzwonów do dawnych parafii narodziła się, kiedy prowadzone były prace restauratorskie dzwonu z katedry św. Marcina w Rottenburgu. Okazało się wówczas, że dzwon pochodzi z Polski i przez ponad 80 lat przebywał na terenie parafii Rottenburg-Stuttgart.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Za każdy dzwon, który powraca do miejsca swego pochodzenia, odlewany jest nowy. Oba dzwony otrzymują także błogosławieństwo z prośbą o pokój. Stąd nazwa „dzwony pokoju”. Wrócą do macierzystych parafii, nie tylko w Polsce – głównie do diecezji bydgoskiej i elbląskiej, do archidiecezji warmińskiej – ale i do Czech.

W wydarzeniu wzięli udział ks. Łukasz Tamski, proboszcz parafii w Straszewie, oraz przedstawiciele parafian, a także Sławomir Słupczyński, wójt gminy Ryjewo. Obecni byli liczni kapłani, a także goście z Niemiec i Czech, wśród nich Winfried Kretschmann, premier Badenii-Wirtembergii, oraz prof. Hans Schnieders, kierownik projektu „Dzwony pokoju dla Europy”. Po uroczystości przed katedrą św. Mikołaja w Elblągu dzwon został przewieziony do kościoła w Straszewie. Na wieży kościelnej parafii w Oberesslingen, skąd został zwrócony, w jego miejsce został zawieszony nowo odlany dzwon.

Oprac za: www.diecezja.elblag.pl

2023-07-11 14:12

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy wiecie, że...

Niedziela Plus 17/2023, str. I

[ TEMATY ]

Elbląg

Adobe Stock

Najcenniejszy zabytek Mierzei Wiślanej

Najcenniejszy zabytek Mierzei Wiślanej

...w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Stegnie (diec. elbląska) pod stropem został podwieszony niesamowitych rozmiarów model statku?

Dzieło powstało w 1872 r. i jest to model fregaty, ufundowany pod koniec XIX stulecia przez uratowanych z tonącego statku marynarzy, jako dar za ocalenie życia. Kiedy się wchodzi do wnętrza świątyni, wzrok przykuwa również niesamowita dekoracja stropu, który jest pokryty lnianym płótnem, o powierzchni 450 m2. Malowidła przedstawiają wydarzenia z końca wojny trzynastoletniej, kiedy to w Stegnie prowadzono pertraktacje pokojowe. Znajdują się tam także malowidła Reinholda Schneidera, datowane na 1688 r. W centrum tego niepowtarzalnego dzieła autor przedstawił scenę zmartwychwstania Chrystusa, nad prezbiterium – Sąd Ostateczny, a w narożnikach obrazy: Przypowieść o dziesięciu pannach, Spotkanie Chrystusa z Samarytanką, Niesienie krzyża oraz Wskrzeszenie Łazarza. W obramowaniu swojego dzieła artysta umieścił wizerunek Dwunastu Apostołów.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem, włosiennicą i rózgami

[ TEMATY ]

Św. Bronisława

pl.wikipedia.org

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Bronisława pochodziła z Kamienia Śląskiego. Ur. się ok. 1200 r. w bogatej rodzinie Odrowążów, która wydała również św. Jacka i bł. Czesława. Była wychowywana w duchu pobożności i szlachetności. Mając 16-17 lat wstąpiła do klasztoru norbertanek w Krakowie. Bronisława ofiarnie pielęgnowała chorych, karmiła głodnych i rozdawała lekarstwa i ubrania. Przeżyła najazd tatarski.

Bronisława miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Kontemplowała cierpienia i śmierć Chrystusa. Prowadziła życie pełne wyrzeczeń. Umartwiała swe ciało ścisłym postem, sypianiem na twardej podłodze, czuwaniem, ostrą włosiennicą i rózgami. Miała objawienie Chrystusa, który obiecał: „Bronisławo, krzyż mój jest twoim, lecz i chwała moja twoją będzie”.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku na A1

2026-09-02 17:21

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na autostradzie A1 w kierunku Gliwic. 32-letni kierujący ciężarową Scanią z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy, pobrano mu krew do badań.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję