Reklama

Wiara

Elementarz biblijny

Patrzysz na nerki i serce

Niedziela Ogólnopolska 26/2023, str. 17

[ TEMATY ]

Elementarz biblijny

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nerki i serce to organy ciała, których symbolika w Biblii odbiega od współczesnego potocznego ich rozumienia. Nerki (hebr. kelajot, gr. nefros) symbolizują tężyznę fizyczną człowieka lub jego wnętrze, czasem też świadomość lub sumienie, umożliwiają zatem człowiekowi odczuwanie smutku czy bólu. Są z jednej strony symbolem Bożego wezwania do działania, a z drugiej – przypominają, że władza Boga sięga najgłębszej istoty człowieka. Znaczenie nerek w kulturze biblijnej podkreśla też fakt, że kapłani usuwali nerki z ofiar składanych w świątyni jerozolimskiej. Według tradycji żydowskiej wyrażonej w Talmudzie, jedna z nerek człowieka odpowiada za udzielanie dobrych rad, a druga – złych.

Jesteśmy przyzwyczajeni myśleć, że serce jest symbolem emocji czy miłości. W Biblii natomiast serce (hebr. leb, gr. kardia) jest przede wszystkim miejscem rozsądku, podejmowania decyzji, przechowywania pamięci, wyrażania woli, głosu sumienia i uczuć, a zatem symbolizuje sferę duchową człowieka. To właśnie w sercu znajdują początek ludzkie czyny. Sam Jezus powiedział: „Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa” (Mt 15, 19). W sercu jest także wypisane prawo Boże. W Liście do Hebrajczyków czytamy: „Nadam prawa moje w ich myśli, i wypiszę je na ich sercach, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem” (Hbr 8, 10).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Podczas każdej Mszy św. słyszymy słowa kapłana: „W górę serca!”, na co wierni odpowiadają: „Wznosimy je do Pana”. Jest to zachęta, aby uczestnicy Mszy św. wznieśli swoje serca ku Bogu i otwarli je na Jego łaskę. Co ciekawe, przed wiekami słowa celebransa brzmiały inaczej: „W górę umysł!”. Wynika to z tego, że serce i umysł w myśleniu biblijnym są synonimami, bo serce rozumiane jest jako siedlisko rozsądku i podejmowania decyzji. Zachęta do wzniesienia umysłu ku Bogu oznaczała zaproszenie do zmiany myślenia, czyli nawrócenia (z gr. metanoia – zmiana myślenia). Współcześnie serce jest często ukazywane jako przeciwieństwo umysłu (rozumu), tymczasem Biblia mówi o tym zupełnie inaczej.

Prorok Jeremiasz, fałszywie oskarżany przez swoich rodaków, zwraca się do Pana w słowach: „Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego i który patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę na nich. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę” (Jr 20, 12). Tym samym prorok odwołuje się do faktu, że Bóg nie znajduje w nim, nawet w najgłębszej jego istocie, zła, o które jest oskarżany. Jednocześnie Jeremiasz poddaje pod sąd Boży swoich wrogów, których złe intencje i czyny nie są zakryte przed Panem Bogiem.

Skoro więc Bóg patrzy na serce i nerki, to zna emocje i uczucia człowieka, także te najgłębsze. Każdy z nas, tak jak Jeremiasz, wie zatem, że Bóg zna nasze niezawinione cierpienia i przykrości oraz głęboki smutek, spowodowany fałszywymi oskarżeniami. Mimo bólu nie tracimy jednak ufności w Bożą pomoc.

2023-06-20 13:29

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stworzenie jęczy i wzdycha w bólach rodzenia

Zaskakujące może być stwierdzenie: „stworzenie jęczy i wzdycha”. A jednak takie słowa znajdujemy w dzisiejszym drugim czytaniu z Listu św. Pawła do Rzymian. Święty Jan Paweł II dał genialny komentarz do tych słów.

„Również i wszechświat jest powołany do uczestniczenia, w sposób tajemniczy, lecz realny, w tym nowym życiu, polegającym na budowaniu powszechnego pokoju na drodze sprawiedliwości i miłości. Jak poucza apostoł Paweł: «Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych»” – powiedział papież Polak podczas audiencji generalnej w 1998 r.
CZYTAJ DALEJ

Przy Krzyżu Chrystusa ze św. Franciszkiem z Asyżu: Katechezy na Gorzkie żale

2026-02-16 06:00

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Karol Porwich/Niedziela

W tym szczególnym czasie świętowania, który wieńczy osiem wieków pamięci franciszkańskiej, jesteśmy wszyscy zachęceni do czynnego udziału w tym wyjątkowym Jubileuszu. Nie ograniczajmy tej zachęty jako skierowanej jedynie do członków Rodzin Franciszkańskich Pierwszego, Drugiego i Trzeciego Zakonu — zarówno regularnego, jak i świeckiego — a także do instytutów życia konsekrowanego, stowarzyszeń życia apostolskiego oraz wspólnot i stowarzyszeń, które zachowują Regułę św. Franciszka lub inspirują się jego duchowością. Przyjmijmy to zaproszenie, jako skierowane konkretnie do nas, bo łaska tego szczególnego roku rozciąga się również na wszystkich wiernych bez wyjątku, którzy — z sercem wolnym od przywiązania do grzechu — nawiedzą w formie pielgrzymki jakikolwiek kościół klasztorny franciszkanów lub miejsce kultu poświęcone św. Franciszkowi w dowolnej części świata. Niech to będzie dobra okazja do odkrycia duchowości franciszkańskiej dla poszczególnych grup duszpasterskich, wspólnot parafialnych ale i rodzin, które często borykają się z różnymi problemami, szukając dróg wyjścia.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję