Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Kustosze pamięci

To postać, od której możemy się wiele nauczyć – przekonywał ks. płk Zbigniew Kępa.

Niedziela Plus 20/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

MFS/Niedziela

Uczniowie przygotowali program poświęcony śp. ks. Andrzejowi Niwie

Uczniowie przygotowali program poświęcony śp. ks. Andrzejowi Niwie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku Szkoła Podstawowa im. Stanisława i Jana Potoczków w Rdziostowie, miejscowości położonej niedaleko Nowego Sącza, świętuje 100 lat służby lokalnej społeczności. Częścią obchodów była uroczystość poświęcona upamiętnieniu ks. ppłk. Andrzeja Niwy, który w latach 1923-27 uczył w Rdziostowie religii. To dla szkolnej i lokalnej społeczności było ważne wydarzenie.

Zobowiązanie

Dyrektor szkoły Urszula Labuda, która przywitała zebranych, przypomniała genezę uroczystości: – Wszystko zaczęło się od zaproszenia, które szkoła otrzymała na odsłonięcie w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu tablicy poświęconej upamiętnieniu ks. Andrzeja Niwy, który był wikariuszem w parafii św. Małgorzaty i uczył religii w naszej miejscowości. Powiedziała, że zapewniła bp. Wiesława Lechowicza, iż w szkole w Rdziostowie pamięć o księdzu katechecie nie zaginie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kwietniowa uroczystość była wypełnieniem tego zobowiązania. Uczestniczyli w niej uczniowie, ale też zaproszeni goście, w tym m.in.: ks. płk Straży Granicznej Zbigniew Kępa – rzecznik ordynariatu polowego WP, ks. Jerzy Jurkiewicz – proboszcz parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu, ks. Tadeusz Celusta – proboszcz parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Marcinkowicach, Marian Szpunar, reprezentujący rodzinę kapelana i Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich, Aleksandra Potoczek – najmłodsza sądecka sybiraczka, Jadwiga Marciniak z miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich im. Marii Sopaty oraz sołtys Grzegorz Mróz.

Losy katechety

Zebrani obejrzeli montaż poetycko-muzyczny przygotowany przez uczniów pod kierunkiem Marty Gródek-Piotrowskiej i Agnieszki Gałdy. Młodzi artyści upamiętnili pochodzące z terenu gminy Chełmiec osoby pomordowane w sowieckich obozach kaźni. Szczególną uwagę poświęcili ks. Niwie, przypominając jego życie i służbę ojczyźnie. Poinformowali, że był m.in. kapelanem batalionu KOP „Sienkiewicze”, administratorem parafii wojskowych w Prużanie oraz Ostrowie Wielkopolskim i proboszczem parafii tarnowskiej. Przed wojną awansował na majora, a po 17 września 1939 r. trafił do niewoli sowieckiej. Był więziony w Złoczowie i Starobielsku. Został zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD w Charkowie, spoczywa na tamtejszym Polskim Cmentarzu Wojennym. Przybliżając tragiczne losy kapłana, uczniowie przytoczyli m.in. fragmenty korespondencji księdza, który napisał do rodziny: „Kiedy wrócę, nie wiem. Jak Pan Bóg pozwoli, to napiszę więcej. Proszę być o mnie spokojnym, modlić się, by Bóg pozwolił mi przetrwać i zdrowo do was powrócić...”.

Reklama

Wiedzą na temat tragedii kapelanów, którzy zginęli w czasie II wojny światowej na Wschodzie, podzielił się z uczniami ks. Zbigniew Kępa. Zaznaczył, że Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich upamiętnia pomordowanych duchownych. Dzięki temu także historia ks. Niwy jest coraz bardziej znana. – Chcę wam podziękować za to, że pamiętacie o ks. Andrzeju – zaznaczył ks. Kępa. I przekonywał: – Jest to postać, od której możemy się wiele nauczyć, jeżeli chodzi o umiłowanie Boga, Kościoła i ojczyzny.

– W niewoli w Starobielsku ks. Andrzej potajemnie spowiadał, odprawiał Msze św. dla polskich oficerów – opowiadał z kolei o krewnym Marian Szpunar. Zaznaczył: – Do końca wierny słowom przysięgi wojskowej służył ojczyźnie. Wartości, które mu wpojono w procesie wychowawczym – pracowitość, posłuszeństwo, patriotyzm i wiara w Boga – były dla niego drogowskazami na trudnej drodze obozowej egzystencji. Zwracając się do uczniów, pan Marian powiedział: – Życzę wam, drodzy młodzi kustosze pamięci, aby wasza przyszłość była szczęśliwa, wolna od wojen i nieszczęść, których doświadczył ks. ppłk Andrzej Niwa.

Apel

Za przygotowanie uroczystości przybliżającej tragiczną historię księdza kapelana podziękował także ks. Jerzy Jurkiewicz. Zaapelował: – Potrzeba wielkiego zaangażowania, również takich spotkań przypominających o ks. Andrzeju Niwie. Pamiętajmy o nim w rozmowach, przekazujmy prawdę o kapelanie, który oddał życie za ojczyznę.

– Cieszę się, że uczestniczyłam w tej uroczystości, że mogłam bliżej poznać ks. Andrzeja Niwę, a także wiele faktów związanych z historią – przyznała Klaudia Michalik, uczennica szkoły w Rdziostowie. – Powinniśmy pamiętać o tych żołnierzach i powinniśmy się za nich modlić – podkreśliła.

Z kolei Marta Gródek-Piotrowska zauważyła, że pamięć o ludziach, którzy zasłużyli się dla ojczyzny, także tej małej, jest bardzo ważna. – To do żyjących należy kultywowanie tej pamięci, dbanie o to, aby przetrwała – stwierdziła nauczycielka i podkreśliła: – Dzisiejsza uroczystość jest żywą lekcją historii. Nasi uczniowie poznali tragiczne losy księdza, który uczył ich przodków. Dziś można takie historie przypominać i na pewno należy to czynić.

Dyrektor Urszula Łabuda przyznała, że początkowo nazwisko ks. Andrzeja, odnalezione w szkolnej kronice, nic nie mówiło. – Dzisiaj wiemy, że jest z nim związana piękna i tragiczna historia – zaznaczyła. Równocześnie stwierdziła, że nie można mówić o przyszłości bez pamiętania o tym, co było. I stwierdziła: – Prawdę historyczną musimy przekazywać z pokolenia na pokolenie, a szkoła jest dobrym miejscem, żeby młodzi ludzie ją usłyszeli, żeby o niej rozmawiali także w swych domach. Mam nadzieję, że po tej lekcji historii, która miała tu miejsce, uczniowie zaczną pytać, dociekać.

2023-05-10 08:06

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięć o Turkówce

Niedziela Plus 45/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

archiwum Ireny Saławy, MFS/Niedziela

W Nieprześni szacunku do zmarłych i ich grobów uczą się już dzieci

W Nieprześni szacunku do zmarłych i ich grobów uczą się już dzieci

Opieka nad tym miejscem wynikała z potrzeby serca – przyznaje Irena Saława, mieszkanka Nieprześni.

To należąca do parafii Wszystkich Świętych w Sobolowie niewielka miejscowość, położona kilkanaście kilometrów od Bochni. – W ponad osiemdziesięciu domach mieszka u nas ok. 250 osób – informuje sołtys Maria Gajewska, która o swej Małej Ojczyźnie napisała w wierszu: Moja Ojczyzna to słońce i kwiaty, pięknie kwitnące drzewa w mym ogrodzie...
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś o sprawie wyrzucenia krzyża do kosza: takich rzeczy robić nie wolno

2026-01-09 14:36

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

do kosza

wyrzucenie krzyża

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

Takich rzeczy robić nie wolno; nigdy i w odniesieniu do nikogo - powiedział w piątek przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem kard. Grzegorz Ryś, odnosząc się do wydarzeń w szkole w Kielnie, w której nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany i wyrzucić go do kosza na śmieci.

Według mediów ogólnopolskich i lokalnych do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża z sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
CZYTAJ DALEJ

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję