Rozpoczynający się w Kościele Tydzień Biblijny wskazuje na słowo Boże, które jest jak kompas chrześcijanina. Józef i Wiktoria Ulmowie wraz z dziećmi przekazują nam niezwykle ważne przesłanie także w tej materii.
Kiedy bliscy Józefa i Wiktorii porządkowali rzeczy po śmierci przyszłych błogosławionych, ktoś zwrócił uwagę na księgę Pisma Świętego. Zauważył, że była czytana i zajmowała ważne miejsce w dość pokaźnym księgozbiorze Józefa. Rodzinny egzemplarz Biblii był intensywnie czytany, a miejscami zakreślano poszczególne fragmenty Ewangelii. Takim słowem była przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, obok której prawdopodobnie Józef, dopisał słowo „tak”. Proste, krótkie i lapidarne, ale jakże wymowne w perspektywie przyjęcia Żydów i męczeńskiej śmierci całej rodziny.
Biskup Stanisław Jamrozek, postulator procesu beatyfikacyjnego na poziomie diecezjalnym, zapytany o najważniejsze przesłanie życia i śmierci rodziny Ulmów, odpowiada: – Dla mnie najbardziej znaczącym było to, że rzeczywiście oni żyli wiarą, która płynęła właśnie z zasłuchania w słowo Boże. Choćby to zdanie, które podkreślił Józef Ulma o miłosiernym Samarytaninie, o miłości bliźniego. To pokazuje, że kierowali się we wszystkim wiarą i to nie była jakaś wiara oderwana od rzeczywistości, ale wiara, która powinna się realizować w codzienności, w życiu. Bardzo ładne jest to, co dopisał Józef przy tym podkreśleniu: „tak”, czyli ja mam tak czynić, bo Jezus tego mnie nauczył i w przykładzie miłosiernego Samarytanina ja się odnajduję jako ten, który ma pomagać, powinien pomagać innym, bo to jest zadanie ucznia Chrystusowego. Nie mogę być inny, mam być właśnie takim, jakim był Pan i ten obraz, który Jezus ukazuje w tej przypowieści, jest skierowany do mnie i dla mnie – powiedział bp Jamrozek.
Niech przykład przyszłych błogosławionych pomoże nam odkryć księgę Pisma Świętego i wskażę sposób na właściwe i intensywne czytanie słowa Bożego na co dzień.
Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom
To, że doczekaliśmy beatyfikacji Ulmów jest w pierwszej kolejności zasługą samych markowian - mówi Waldemar Rataj, dyrektor Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. W rozmowie z KAI podkreśla, że wartości, które były ważne dla nich, stanowiły w istocie treść kultury etycznej, która charakteryzowała całą tę społeczność.
Niezależnie od beatyfikacji, a więc docenienia postawy Ulmów przez Kościół, ich historia stanowi bogactwo możliwości kulturotwórczych, w wymiarze uniwersalnym, ogólnoludzkim, humanistycznym - uważa dyr. Rataj. Wyraża też nadzieję, że historia rodziny z Markowej będzie ożywiała refleksję etyczną w czasie obecnym i mobilizowała do refleksji nad kondycją naszego człowieczeństwa.
Kard. Grzegorz Ryś podczas święceń nowych kapłanów
Diakoni Szczepan Kaleciak, Maciej Kawaler, Kacper Lendecki oraz Paweł Natkaniec przyjęli w katedrze na Wawelu święcenia prezbiteratu. Szafarzem sakramentu był kard. Grzegorz Ryś, który w czasie homilii powiedział, że jedyna skuteczna władza to „władza ukrzyżowanej miłości”. – Jak nie kochasz ludzi, nie masz prawa od nich czegokolwiek oczekiwać. Jak ich nie kochasz, nie masz prawa im głosić słowa. Jak ich nie kochasz, to im nie mów o moralności, nie próbuj ich rozgrzeszać – zwrócił się do neoprezbiterów metropolita krakowski.
W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś nawiązał do pytania arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych o władzę, jakie stawiali wobec Jezusa – skąd ją ma, co jest jej źródłem? Metropolita krakowski zaznaczył, że w dniu święceń prezbiteratu to pytanie mają prawo stawiać kandydaci do kapłaństwa, ponieważ w momencie święceń otrzymają tę władzę – Jezus się nią z nimi dzieli. – Otrzymacie władzę, która jest absolutnie niezwykła. Tym bardziej macie prawo pytać o jej źródło i o to, w oparciu o co można ją wypełniać – mówił kardynał, wyrażając nadzieję, że kandydaci do święceń będą stawiali te pytania, ale inaczej niż ci, którzy to robili w czasach Jezusa. Metropolita zauważył, że Jezus nie udzielił uczonym w Piśmie odpowiedzi na to pytanie, a to rzadka postawa Jezusa, bo nie widział sensu w odpowiadaniu na pytanie stawiane z wątpliwych motywów. Podkreślił, że w życiu księdza warto pytać o władzę Jezusa wtedy, kiedy się jej poddaje.
Na głównych stadionach piłkarskich Ameryki Północnej i Środkowej, które znajdą się w centrum uwagi świata podczas Piłkarskich Mistrzostw Świata FIFA rozgrywanych w dniach 11-19 lipca, znajdzie również swoje miejsce religia, przynajmniej w Meksyku. Wszystkie trzy tamtejsze areny Mundialu - Estadio Azteca w Mieście Meksyk, Estadio Akron w Guadalajarze i Estadio BBVA Bancomer w Monterrey - mają kaplice lub specjalnie wyznaczone sale modlitewne, z których mogą korzystać zawodnicy i personel.
Na historycznym Estadio Azteca w Mieście Meksyk, który jako pierwszy stadion w historii, już po raz trzeci będzie gościł Mistrzostwa Świata (po 1970 i 1986 roku), oficjalnie nazwanym Estadio Banorte na cześć swojego sponsora, znajduje się sala modlitewna w pobliżu wejść dla zawodników. Jest ona prosto urządzona i tak mała, że mieści jedynie dwa klęczniki ustawione przed wizerunkiem Matki Boskiej z Guadalupe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.