Na ekspozycji odwiedzający mogą podziwiać prawie 70 lalek, które zostały wykonane z wielkim kunsztem. Każda z nich przygotowywana była do oddzielnego przedstawienia i robi wrażenie indywidualnością, strojem oraz sposobem wykonania. – Na wystawie prezentowane są arcydzieła sztuki lalkarskiej, jednej z najstarszych sztuk na świecie, która zaczęła się na Dalekim Wschodzie, a potem przyszła do Europy. Na ekspozycji są m.in. lalki z lat 60. ubiegłego wieku. Cieszę się, że wystawa zorganizowana została w pałacu związanym z Kołłątajami, ponieważ jest to niezwykłe miejsce i z tego powodu dokonano także specjalnego doboru lalek. Jest m.in. Śpiąca Królewna oraz Królewna Perska, są również czarownice, ale tylko te z pozytywnym nastawieniem – mówiła Magdalena Kusztal, kurator wystawy z Fundacji im. Edwarda Kusztala. Dodając, że wystawa dedykowana jest Jolancie Kusztal, jednej z pierwszych aktorek Teatru Lalki i Aktora „Kubuś”. Obecna na otwarciu wystawy Anna Krupka, wiceminister sportu i turystyki mówiła, że każda z prezentowanych lalek wzbudza duże zainteresowanie. Jak dodała wiceminister, cała ekspozycja w Pałacu Kołłątajów robi wrażenie i dzięki niej przybliżany jest nie tylko zbiór lalek z teatru, ale również jego historia, która warta jest propagowania. Projekt wystawy poświęcony jest w całości Teatrowi Lalki i Aktora „Kubuś” w Kielcach. Prezentowane lalki, zostały stworzone przez najlepszych polskich scenografów w różnych teatralnych technikach i były nagradzane na wielu międzynarodowych festiwalach. Wystawę w Wiśniowej można oglądać w Pałacu Kołłątajów do 28 marca, od poniedziałku do piątku.
Wystawę w Węgrowie otwierali: od lewej – Henryk Górski, senator PiS, Tomasz Sakiewicz, red. naczelny „Gazety Polskiej” i historyk dr hab. Jan Żaryn
13 listopada w łochowskim MiGOK z inicjatywy Klubu Gazety Polskiej otwarto wystawę fotograficzną przygotowaną przez gdański oddział IPN pt. „Anna Walentynowicz. Legenda Solidarności 1929-2010”. Ekspozycja składa się z 18 paneli przedstawiających życie i działalność Matki „Solidarności”. Znajdziemy tu zdjęcia z archiwów Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, Kancelarii Prezydenta RP, IPN oraz ze zbiorów prywatnych jej rodziny, a całość opracował historyk Arkadiusz Kazański. W Łochowie prelekcję z okazji otwarcia wystawy wygłosił Andrzej Brzezik z Węgrowa, który osobiście znał Annę Walentynowicz i był na obydwu jej pogrzebach. Na wstępie opowiedział o spotkaniach z nią, a zaraz potem podzielił się z zebranymi bardzo ciekawymi informacjami na temat osób, które Anna Walentynowicz uznawała za swoich przyjaciół, a których za wrogów. Przypomniał, że to właśnie w jej obronie 14 sierpnia 1980 r. w Stoczni Gdańskiej wybuchł strajk, który doprowadził do powstania NSZZ „Solidarność”. Do przewodniczącego związku, a późniejszego Prezydenta RP - Lecha Wałęsy miała od początku negatywny stosunek. Za swoje zasługi dla Ojczyzny, 3 maja 2006 r. została odznaczona przez Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego. Zginęła 10 kwietnia 2010 r. w drodze do Katynia, gdzie chciała oddać hołd pomordowanym polskim oficerom. Całe życie wierna swoim ideałom, walczyła i walczy o prawdę nawet po swojej śmierci. Pomimo tego że w 1984 r. funkcjonariusze SB przyrzekli, że jej nazwisko będzie wymazane z kart historii, to właśnie od niej zaczęła się seria ekshumacji podważająca słynne już hasło, że - „państwo zdało egzamin”. Niezwykle głośnym echem wśród zebranych w tym dniu w hallu łochowskiego Domu Kultury odbiła się treść listu Anny Walentynowicz napisanego 25 września 1995 r., zawierającego 17 pytań do Lecha Wałęsy, na które nigdy nie dostała odpowiedzi. Wystawę przez najbliższy miesiąc na terenie naszej diecezji będzie można zobaczyć jeszcze w Węgrowie.
W ostatni dzień 43. Pieszej Pielgrzymki Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę doszło do przykrego zdarzenia.
Podziel się cytatem
– wyjaśnia kierownik pielgrzymki i duszpasterz rolników w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ks. Paweł Mydłowski. Według relacji świadków, kobieta upadła na jezdnię i doznała jakiegoś uszczerbku, na pewno potłuczenia. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowanej pierwszej pomocy udzieliły pielęgniarki zabezpieczające pielgrzymkę, a następnie została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziona do szpitala, a następnie poddana odpowiednim badaniom. Tego samego dnia poszkodowana została wypisana ze szpitala i uczestniczyła we Mszy św. wieńczącej pielgrzymkę na Jasnej Górze. Groźnie wyglądające zdarzenie dzięki opiece Matki Bożej zakończyło się bez przykrych konsekwencji.
Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.
Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.