Reklama

Rodzina

Budowanie arki

Są dzieci, które nie zaznały szczęśliwego i bezpiecznego domu. To dzieci porzucone, krzywdzone, zaniedbywane przez najbliższych. Można im pomóc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed wakacjami przedstawiliśmy na naszych łamach dwie rodziny zastępcze. Dziś – na prośbę czytelników – powracamy do tej problematyki. Udzielamy niezbędnych informacji na temat rodzicielstwa zastępczego.

W przypadku otrzymania informacji o trudnościach w rodzinie odpowiednie instytucje podejmują z nią pracę, aby je pokonać. W chwili, gdy jest to niemożliwe, gdy rodzice nie chcą dać sobie pomóc i zostaną wyczerpane wszelkie dostępne środki pomocy, wówczas na podstawie orzeczenia sądu dzieci umieszczane są w rodzinie zastępczej, która ma za zadanie sprawować nad nimi bieżącą opiekę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O rodzicielstwie zastępczym

Często pieczę zastępczą sprawują placówki opiekuńczo-wychowawcze, jednak nawet przy najlepszej organizacji pracy nie są one w stanie zastąpić prawdziwego domu i rodzinnych relacji. W ostatnich latach zaszły bardzo duże zmiany w systemie pomocy społecznej. Jednym z głównych założeń zmian jest rezygnacja z instytucjonalnej pieczy zastępczej i rozwój rodzinnych form opieki. System ten, choć słuszny, w dalszym ciągu kuleje z powodu zbyt małej liczby kandydatów do pełnienia funkcji rodziny zastępczej.

Reklama

To od nas, dorosłych, zależy, czy zechcemy pomóc potrzebującym dzieciom. Czy potrafimy wpuścić je do swojego domu i dać im miłość? Czy ich los jest nam obojętny? Rola opiekuna wymaga poświęcenia, świadomego podjęcia decyzji i przekonania, że damy radę stawić czoła również w trudnych sytuacjach związanych z negatywnymi przeżyciami dzieci, kiedy potrzeba więcej wyrozumiałości, cierpliwości, a przede wszystkim ogromnej miłości, która jest niezbędna do ponownego zaufania dorosłym.

Kto może zostać rodziną zastępczą

Rodzicami zastępczymi mogą być małżeństwa lub osoby samotne, które:

• dają rękojmię należytego sprawowania pieczy zastępczej, nie są i nie były pozbawione władzy rodzicielskiej oraz władza rodzicielska nie została im ograniczona ani zawieszona, wypełniają obowiązek alimentacyjny (w przypadku, gdy taki obowiązek w stosunku do nich wynika z tytułu egzekucyjnego), nie są ograniczone w zdolności do czynności prawnych, są zdolne do sprawowania właściwej opieki nad dzieckiem, co zostało potwierdzone zaświadczeniami o braku przeciwwskazań zdrowotnych do pełnienia funkcji rodziny zastępczej lub prowadzenia rodzinnego domu dziecka wystawionymi przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej;

• przebywają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

• zapewniają odpowiednie warunki bytowe i mieszkaniowe umożliwiające dziecku zaspokajanie jego indywidualnych potrzeb, w tym: rozwoju emocjonalnego, fizycznego, społecznego, właściwej edukacji i rozwoju zainteresowań, wypoczynku i organizacji czasu wolnego;

• nie były skazane prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe, w przypadku rodziny zastępczej niezawodowej co najmniej jedna osoba tworząca tę rodzinę posiada stałe źródło dochodu;

• mają predyspozycje i odpowiednie motywacje do pełnienia pieczy zastępczej.

Rodzina zastępcza spokrewniona, niezawodowa lub zawodowa

Reklama

• Rodzinę zastępczą spokrewnioną może stworzyć najbliższa rodzina dziecka, dziadkowie lub rodzeństwo;

• rodzinę zastępczą niezawodową może stworzyć dalsza rodzina dziecka (ciocia, wujek, dalsi krewni) lub też osoby obce, niespokrewnione zupełnie z dzieckiem – są to rodziny niezawodowe. Oznacza to, że jeden z rodziców nie rezygnuje ze swojej pracy i nie pobiera wynagrodzenia za bycie rodziną zastępczą, a jedynie otrzymuje środki na pokrycie kosztów utrzymania dziecka i świadczenia na dziecko;

• rodzina zastępcza zawodowa – powstaje wówczas, gdy jeden z rodziców decyduje się na rezygnację ze swojej pracy, aby poświęcić się wychowaniu dzieci. Wówczas otrzymuje za swoją pracę, obok środków na pokrycie kosztów utrzymania dzieci, również swoje wynagrodzenie.

Na jaką pomoc można liczyć

Jednostki pomocowe, takie jak powiatowe centra pomocy rodzinie czy ośrodki pomocy rodzinie, zapewniają rodzinom zastępczym oraz prowadzącym rodzinny dom dziecka specjalistyczne wsparcie, tj. poradnictwo pedagogiczne, psychologiczne, prawne oraz pomoc i wsparcie koordynatora. Organizują również szkolenia i grupy wsparcia dla rodzin zastępczych. Każda rodzina otrzymuje także środki na pokrycie kosztów utrzymania dziecka. Obecnie jest to wartość:

• 785 zł miesięcznie w przypadku rodzin zastępczych spokrewnionych,

• 1189 zł miesięcznie w przypadku rodzin zawodowych lub niezawodowych.

Dodatkowo każdej rodzinie zastępczej przysługują świadczenia rodzinne na dzieci, a rodzina zawodowa otrzymuje wynagrodzenie za swoją pracę.

Co należy zrobić, aby zostać rodziną zastępczą?

Reklama

• Zgłosić się do powiatowego centrum pomocy rodzinie na wstępną rozmowę w celu uzyskania szczegółowych informacji na temat funkcjonowania rodziny zastępczej – praw i obowiązków przysługujących z tego tytułu oraz wymagań formalnych niezbędnych do założenia rodziny zastępczej;

• zgromadzić i złożyć wymagane dokumenty, takie jak: wniosek o ustanowienie rodziny zastępczej, zaświadczenie o stanie zdrowia z informacją o braku przeciwwskazań u kandydatów do sprawowania opieki nad dzieckiem, zaświadczenie o dochodach rodziny;

• odbyć odpowiednie szkolenie i otrzymać zaświadczenie kwalifikacyjne wraz z opinią (koszt szkolenia pokrywa PCPR).

Autorka jest młodszym koordynatorem rodzinnej pieczy zastępczej w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Łęcznej.

2022-08-30 12:42

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kilka słów o wychowaniu

Miała to być pierwsza lekcja z „Wychowania do życia w rodzinie” z uczniami klasy piątej. Dzieci mają dopiero po dwanaście lat. Postanowiłam rozpocząć ambitnym tematem: „Co jest w życiu najważniejsze”. Gdy szłam do sali, różne myśli kołatały się po mojej głowie: Czy taki temat zainteresuje moich podopiecznych? Czy będą rozumieli wagę tematu i czy poważnie go potraktują? Myślałam, że jeśli jedna metoda będzie za trudna, zastosuję inną, prostszą. Może skorzystam z rysunku, a może z zabawy. To zawsze łatwiejsze dla dziecka - myślałam po drodze. Po chwili rozpoczęliśmy zajęcia. Gdy zapowiedziałam temat naszego spotkania, wcale nie byli zaskoczeni. Owszem, ktoś powiedział: „niełatwy temat”. Potwierdziłam, że trudny nawet dla dorosłego. Odpowiedzi tych przecież małych jeszcze dzieci zaskoczyły mnie. Pierwszy chłopiec powiedział: „najważniejszy jest Pan Bóg!”. Swoje odpowiedzi uczniowie zapisywali na tablicy. Kolejno padały następne słowa: mądrość, miłość, rodzina, wiedza, uczciwość, przyjaźń, zdrowie. Aż trudno uwierzyć, że oni mają dopiero po 12 lat!? - myślałam. Prawdopodobnie, gdybym pytała dorosłych, otrzymałabym inne, może nawet mniej dojrzałe odpowiedzi. Potem moi uczniowie zapisywali te słowa w takiej kolejności, w jakiej dla każdego z nich są ważne. Ktoś pod nosem skwitował: „to jest bardzo trudne”. „Tak - przytaknęłam - ale warto to sobie ułożyć, aby widzieć, jak żyć”. Podczas gdy wszyscy pracowali nad swoją hierarchią wartości, jeden z chłopców zapytał: „co to takiego jest najmniej ważne, a jednak ważne?”. I znów cała klasa miała się nad czym zastanawiać. Bardzo szybko ktoś krzyknął: „to chyba są pieniądze!”. Przysłuchiwałam się rozmowom dwunastolatków i byłam z nich bardzo dumna. Myślałam - są wychowywane w dobrych, polskich rodzinach. W rodzinach, w których się rozmawia. Rodzice, mimo pracy i zabiegania, znajdują czas, aby przekazywać swoim dzieciom najcenniejsze przemyślenia i refleksje, swoją mądrość i hierarchię wartości. W szkole nauczyciel patrząc na ucznia widzi tych, którzy go wychowują. Trochę jakby był lustrzanym odbiciem całej swojej rodziny. Dziecko żyje tak, jak żyją jego rodzice i zachowuje się tak, jak oni się zachowują. Jak wiele traci dziecko, gdy rodzice nie mają dla niego czasu. Najczęściej właśnie ci rodzice odpowiedzialnością za wychowanie obarczają wszystkich wokół, począwszy od pani w przedszkolu, a kończąc na współmałżonku. Zawsze inni będą winni, że jest takie a nie inne. Agresją reagują na uwagi nauczycieli. Nie potrafią dostrzec swojej winy. Szkoła może i powinna uzupełniać wysiłek rodziców, ale nie może ich nigdy zastąpić. To rodzice są najważniejsi dla swojego dziecka. To ich zdanie, bo ich zachowanie liczy się najbardziej. Pamiętam, jak kiedyś chłopiec, którego rodzice właśnie się rozwodzili, powiedział do swojej wychowawczyni: „rodzice się rozwodzą, ale mnie kochają i zawsze będą mnie kochać”. W całej tej tragicznej dla niego sytuacji, rodzice zdążyli przekazać mu ten ważny komunikat, który pozwolił mu czuć się nadal ich kochanym dzieckiem. Szkoła powinna być drugim domem dla uczniów. Najmilsze, co może usłyszeć dyrektor takiej placówki, to protest dziecka, kiedy rodzice próbują zabrać je do domu. Oznacza to, że w szkole czuje się bezpieczne i kochane. Może, gdyby każdy rodzic uświadomił sobie, że wychowuje swoje dziecko nie po, żeby jego kochało, ale żeby cały świat kochał kiedyś jego dziecko, wiedziałby, że warto znajdować czas dla niego nawet wówczas, gdy tego czasu bardzo brakuje. Bo - jak stwierdził mój dwunastoletni uczeń, pieniądze są najmniej ważne, także, a może przede wszystkim, w wychowaniu dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Polka wśród członków Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych

2026-08-13 12:31

[ TEMATY ]

nominacja

KUL

Dr hab. Anna Barańska

Dr hab. Anna Barańska

Dr hab. Anna Barańska, profesor na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, znalazła się wśród mianowanych przez Papieża członków Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych.

Mianowani zostali również: Umberto Longo, dyrektor Włoskiego Instytutu Historycznego Średniowiecza w Rzymie (Włochy) oraz Francesco Cesareo, emerytowany rektor Assumption University w Worcester (Stany Zjednoczone).
CZYTAJ DALEJ

To jedyna taka schola. Siostry z różnych zgromadzeń śpiewają co tydzień przy grobie św. Jana Pawła II

2026-08-13 16:28

Vatican Media

Siostry z różnych zgromadzeń tworzą Scholę św. Jana Pawła II

Siostry z różnych zgromadzeń tworzą Scholę św. Jana Pawła II

Co czwartek ich głosy rozbrzmiewają przy grobie św. Jana Pawła II. Dla jednych jest to kontynuacja szczególnej więzi z Papieżem Polakiem, dla innych przede wszystkim służba pielgrzymom. Siostry z różnych zgromadzeń tworzą w Bazylice Watykańskiej Scholę św. Jana Pawła II. „Pamiętamy również o tych, którzy chcieliby tutaj być, ale nie mogą” – mówią Vatican News.

Czwartkowa polska Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II od lat gromadzi pielgrzymów przybywających do Rzymu. Dzięki transmisjom uczestniczą w niej również wierni w Polsce i innych krajach. O oprawę muzyczną liturgii troszczą się siostry zakonne, którym przed laty powierzono zadanie stworzenia scholi i prowadzenia wspólnego śpiewu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję