Reklama

Ożywieni, umocnieni

Wizytacja kanoniczna to dla każdej wspólnoty parafialnej ważne wydarzenie. Już na kilka miesięcy przed nim parafianie na różne sposoby przygotowują się do spotkania ze swoim Pasterzem. W kwietniu i maju wspólnotę Podwyższenia Krzyża Świętego w Wolbromiu wizytował bp Adam Śmigielski SDB.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Perełka miasta i okolicy

Z każdą wspólnotą - rodziną, narodem, parafią jest jak ze śrubką. Wiadomo, że w całej machinie dużej maszyny są większe i małe śruby. Wystarczy że jedna z nich zbuntuje się, odkręci, rozreguluje, nie trzyma jedności w całości - cała machina zaczyna trzeszczeć, zgrzytać, przestaje pracować. Taką właśnie "śrubką" w machinie Kościoła sosnowieckiego jest nawiedzona przez bp. Adama Śmigielskiego SDB wspólnota. Parafię erygowano 14 lat temu. Od ostatniej wizytacji podjęto szereg inicjatyw, które spowodowały, że kościół i całe jego otoczenie stały się swego rodzaju "perełką" całego miasta i okolicy. To z pewnością zasługa parafian - ludzi dobrych, otwartych serc, którzy wraz ze swoim duszpasterzem, ks. kan. Tadeuszem Majem tworzą i budują autentyczny, żywy Kościół Boży.

Od "a" do "z"

Reklama

Nie sposób w tym miejscu nie wymienić dzieł, które w ciągu 6 lat zmieniły zewnętrzny obraz świątyni i terenu wokół niej. Przebudowano prezbiterium, aby móc wykonać ambonkę, chrzcielnicę oraz miejsce dla ministrantów. Wykonano ogromnych rozmiarów główny ołtarz oraz tabernakulum. W kaplicy maryjnej powstał ołtarz przedstawiający Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny. Zrobiono też ołtarze boczne. Jeden poświęcony św. Józefowi, drugi św. s. Faustynie. Pod nim umieszczono relikwie Świętej. Umeblowano kościół od "a" do "z". Zrobiono ławki, konfesjonały, drugie drzwi wejściowe. W tym samym stylu co ołtarz główny wykonano też stacje Drogi Krzyżowej oraz tajemnice różańcowe. Wymieniono okna. Najbardziej kosztowną pracą było zamontowanie ogrzewania w kościele i podłączenie go do elektrociepłowni. Zrobiono też nowoczesne nagłośnienie. Kościół został pomalowany, na zewnątrz otynkowany, podobnie plebania. Zrobiono nowe schody do głównych drzwi oraz pochylnię dla ludzi niepełnosprawnych. Uporządkowano plac przykościelny. Dojście do kościoła i plebanii wyłożono kostką, zasadzono krzewy i kwiaty. Dzwony otrzymały elektromagnetyczne uruchomienie. Do plebanii zaś doprowadzono gaz. W kościele wykonany został ołtarz fatimski, przed którym od trzech lat wierni gromadzą się na nabożeństwach fatimskich. Wykończone zostało również podziemie świątyni. Przeznaczono go na miejsce spotkań dla ministrantów. W bieżącym roku podjęto jeszcze jedną wielką inwestycję. Zakup organów, 21-głosowych, piszczałkowych firmy "Weigle". "W przyszłości można się jeszcze pokusić na zrobienie witraży w oknach świątyni oraz umeblowanie świątyni. Poza tym kościołowi nic już chyba nie brakuje" - wyjaśnia Ksiądz Proboszcz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do przeglądu

Ksiądz Biskup w wolbromskiej wspólnocie przebywał 3 dni. 12 kwietnia udzielił sakramentu bierzmowania tutejszej młodzieży. 13 maja wszystkie grupy, stany, organizacje miały swoje indywidualne spotkania z Pasterzem sosnowieckim. Nikt więc nie mógł czuć się dotknięty czy pominięty. Zespół charytatywny, dyrekcje i nauczyciele szkół podstawowych, Gimnazjum i Ośrodka Rehabilitacyjno-Wychowawczego, chorzy, harcerze, ministranci, Dzieci Maryi, Ruch Światło-Życie, Zakon Karmelitański, koła Żywego Różańca - wszyscy ci, którzy tworzą duchowy Kościół mieli możliwość spotkania z Gościem. Biskup Ordynariusz posługiwał też w konfesjonale. 18 maja udzielił sakramentu I Komunii św. dzieciom klas II. Zarówno dla dzieci, jak i rodziców i całej wspólnoty było to wyjątkowe i niepowtarzalne przeżycie.

Przykręcone luzy

Dni przeżyte we wspólnocie parafialnej były dla Księdza Biskupa wytężoną, ale radosną pracą. Eucharystie, spotkania, rozmowy z parafianami były pełne pokoju i serdeczności. Niewątpliwie wielka w tym zasługa Biskupa Adama, który jak zwykle radosny, taktowny, emanujący Bożym entuzjazmem, z ciepłem, sercem i życzliwością zwracał się do wszystkich - tych milusińskich, którzy zaledwie rok ukończyli, jak i tych, którzy zbliżają się do schyłku swego życia. Umocnił w wierze, dał nadzieję, rozpalił ogień miłości. Przyjrzał się z bliska, pouczył, skorygował, można powiedzieć "przykręcił trochę śrubki", "naoliwił" tę parafialną rodzinę, by nie było w niej zgrzytów, "przykręcił" luzy. Wizyta Księdza Biskupa na pewno jeszcze bardziej ożywiła, scaliła, umocniła i pchnęła do dalszego działania wolbromską wspólnotę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19 października [SPECJALNIE DLA "NIEDZIELI"]

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).

Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Australian Open - Świątek z awansem do 1/8 finału

2026-01-24 11:50

PAP/EPA/JAMES ROSS

Iga Świątek wygrała z rozstawioną z numerem 31. Rosjanką Anną Kalinską 6:1, 1:6, 6:1 w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne. W poniedziałek wiceliderka światowego rankingu tenisistek zmierzy się z Australijką Maddison Inglis.

Świątek w pierwszej rundzie wygrała z Chinką Yue Yuan 7:6 (7-5), 6:3, a w drugiej z Czeszką Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Z Kalinską mierzyła się po raz czwarty i odniosła trzecie zwycięstwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję