Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Głodni wiedzy

Z Elżbietą Kralczyńską rozmawia Monika Jaworska.

Niedziela bielsko-żywiecka 10/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Klub Inteligencji Katolickiej

Monika Jaworska

Elżbieta Kralczyńska. Prezes bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.

Elżbieta Kralczyńska. Prezes bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Monika Jaworska: W jaki sposób KIK upamiętnia jubileusz 40-lecia istnienia?

Elżbieta Kralczyńska: Trwałym upamiętnieniem jest zebranie wspomnień członków KIK-u i wydanie ich w obszernej jubileuszowej publikacji pt. „Bogu i Ojczyźnie”, którą zaprezentowaliśmy niedawno w Książnicy Beskidzkiej. Różne sekcje KIK-u jak: redakcyjna, biblijna, biblioteczna, rodzin, życia wewnętrznego, ekumeniczno-misyjna, turystyczno-krajoznawcza i pomocy społecznej, zostały powołane na samym początku i działają do nadal. Ma ona więc ocalać od zapomnienia. Ponadto w listopadzie ub.r. modliliśmy się w kościele Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej na jubileuszowej Mszy św., którą odprawił ks. Marek Studenski. W styczniu br. mieliśmy Mszę św. w „Józefowie”, na której pamiętaliśmy także o zmarłych członkach, w tym ks. kapelanie Zbigniewie Powadzie. Celebrował ją nasz obecny kapelan ks. Krzysztof Strzelczyk i ks. prof. Józef Budniak, który w KIK-u opiekuje się sekcją ekumeniczną. Prócz tego mamy stałe Msze św. pierwszopiątkowe, W Wielkim Poście 7-9 marca o godz. 18.30 spotkamy się w bielskiej katedrze na Rekolekcjach z Norwidem, które poprowadzi ks. dr Leszek Łysień. Natomiast w „Józefowie” 4 marca odbędzie się Wielkopostny Dzień Skupienia z s. Robertą Sochą o św. Augustynie, a 29 marca o godz. 11 Ekumeniczny Wielkopostny Dzień Skupienia. Planujemy również 2. Wirtualną Ekumeniczną Drogę Krzyżową. Cały czas coś się dzieje.

Czyli można Państwa spotkać w różnych miejscach.

Tak, od lat wychodzimy z naszymi propozycjami do świątyń, na uczelnie, do ośrodków kultury. Ale u początków było inaczej. W latach 80. jedynym miejscem na imprezy KIK-owe był kościół. Nie mogliśmy organizować naszych wydarzeń np. w placówkach kulturalnych. Później się to zmieniło. Największym naszym przedsięwzięciem kulturalnym są organizowane od 1984 r. Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej w Bielsku-Białej, które od 2020 r. kontynuujemy jako Dni Kultury Chrześcijańskiej. W ramach tego wydarzenia w Bielskim Centrum Kultury odbyło się jubileuszowe spotkanie 40-lecia KIK-u. Prezentowaliśmy wystawę o kard. Stefanie Wyszyńskim oraz wystawiliśmy sztukę pt. „Prorok”. Spektakl ukazywał okres uwięzienia kard. Wyszyńskiego przedstawiony oczyma urzędników. To nowy punkt widzenia, naświetlający wydarzenia lat 50. Ponadto na prezentacji multimedialnej przybliżyliśmy zaproszonym gościom naszą historię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dlaczego wybór padł na kard. Wyszyńskiego?

– W latach 80. taka osoba, jak kard. Wyszyński, była dla nas bez wątpienia wielkim autorytetem. Gdy zmarł w 1981 r., wspólnie z Solidarnością Podbeskidzia opracowaliśmy biuletyn na jego temat, który zawierał artykuły i kalendarium jego życia. We wrześniu 2021 r. przeżywaliśmy uroczystość jego beatyfikacji, co zainspirowało nas do zorganizowania przedstawienia. Ono stanowiło jakby klamrę spinającą ważne wątki dla nas: autorytet prymasa, jego beatyfikację i 40-lecie naszej działalności. Przygotowaliśmy również wystawę o życiu kard. Wyszyńskiego, opatrzoną komentarzem słownym. W lutym była w budynku Akademii Techniczno-Humanistycznej, a obecnie jest w katedrze św. Mikołaja. Planujemy ją pokazać w różnych miejscach, podobnie jak prezentowaliśmy wcześniejsze wystawy.

Czemu mają służyć takie wystawy?

One mają na celu upamiętnić prezentowane na nich autorytety, ale równocześnie przybliżyć następnym pokoleniom, co to byli za ludzie i jak oddziaływali na nas i naszą działalność. Oni nas naprawdę motywowali, byli dla nas wzorem i napędzali do działania. W dobie, kiedy jest kryzys autorytetów, oni przypominają pokoleniom, co w życiu jest ważne i do czego trzeba dążyć.

Reklama

Co zmieniło się na przestrzeni tych 40 lat?

Zauważyłam, że w ciągu tych 40 lat z pewnością zmieniło się zapotrzebowanie na to, co było podstawą działalności na początku klubu. Wtedy, jako młodzi ludzie, byliśmy wręcz głodni wiedzy. Organizowaliśmy Studium Wiedzy Religijnej, prelekcje, spotkania modlitewno-formacyjne, konkursy recytatorskie, wyjazdy. To wszystko cieszyło się dużym zainteresowaniem, służyło nam i wielu osobom, które chciały zgłębiać wiedzę na różne tematy, zwłaszcza związane z wiarą, religią, wartościami. Od początku włączaliśmy się też aktywnie w życie społeczne naszego miasta i okolic. Podjęliśmy też szalone wyzwanie, jak zorganizowanie placówek dla seniorów w budynkach, które były ruiną. Dziś widzimy, że nasza odwaga oraz determinacja owocują pięknym dziełem, jakim jest Katolicki Dom Opieki ,,Józefów” przy ul. Grzybowej 8, w ramach którego obecnie funkcjonują: Świetlica Dzieciątka Jezus, Dom Dziennego Pobytu dla osób starszych św. Józefa i Dom Pomocy Społecznej Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Ta działalność charytatywna wymaga olbrzymich nakładów finansowych. Musimy zabiegać o dotacje w samorządzie czy w innych miejscach. Ale efekty rekompensują podejmowany trud. Pomagamy seniorom, jak możemy. Organizujemy im różne aktywności, wyjście do kina, na spacer, wyjazd na wycieczkę, różne ciekawe spotkania. Otrzymują również posiłki. Za to nie płacą, gdyż nie mają z czego sfinansować. W Walentynki gościła u nas Ola Nykiel z zespołem Fausystem. Widziałam radość w oczach seniorów, która staje się również naszą radością, i utwierdza nas, że to, co robimy, ma sens. Obecnie z niepokojem obserwuję, że współczesne młode pokolenie jest coraz mniej zainteresowane pogłębianiem swojej wiary, wiedzy religijnej i życia wewnętrznego oraz angażowaniem się w różne bezinteresowne działania.

Jak Pani myśli, dlaczego tak jest?

40 lat temu życie młodych ludzi wyglądało inaczej. Byliśmy nieco innym pokoleniem: pracowaliśmy zawodowo, mieliśmy rodziny, żyliśmy w trudnych warunkach – społecznych, politycznych. Nie mieliśmy telefonów komórkowych, komputerów, internetu i innych udogodnień. W niejednym domu żyło się biednie, a w sklepach brakowało towaru. O wiele rzeczy musieliśmy mocno zabiegać, ale nam się po prostu chciało. Byliśmy pełni motywacji i chęci do odważnych działań. Pamiętam, jak w latach 80., w stanie wojennym, musieliśmy zawiesić KIK-ową działalność. Organizowaliśmy więc pomoc represjonowanym działaczom i ich rodzinom. Mimo zewnętrznego zniewolenia czuliśmy się wolni i solidarni. Chcieliśmy działać, mimo iż groziły za to szykany. Dziś dostrzegam wiele pułapek i niebezpieczeństw w rozwoju technologii i w tym, że młodzi ludzie mają wręcz łatwy dostęp do wielu dóbr, co nie wymaga podejmowania od nich zbyt wiele wysiłku intelektualnego i fizycznego. Co gorsza młodzi ludzie już od najmłodszych lat często zamykają się w czterech ścianach z komputerem, komórką i samym sobą. Izolują się od reszty, a kontakt jest wirtualny. Pandemia dodatkowo pogłębiła ten problem.

Czy można temu jakoś zaradzić?

Moim zdaniem nie można młodzieży pozostawiać w osamotnieniu, w izolacji. Przed nami, jako KIK-em, przed szkołami i Kościołem stoi wielkie zadanie. Trzeba ich po prostu wyprowadzać z domu, w atrakcyjny sposób do nich docierać. Dlatego zapraszamy do „Józefowa” młodych ludzi i wszystkich, którzy mają z nimi kontakt. Mam nadzieję, że uda się zorganizować wspólne zajęcia, rozmowy, integracyjne spotkania z seniorami i rekreację w otoczeniu zieleni, na boisku, korcie tenisowym, To również okazja, by wzajemnie sobie pomagać i rozwijać postawę wrażliwości na potrzeby kolegów i innych ludzi. A być może młodzi ludzie – głodni wiedzy i pełni chęci do działania – zechcą zasilić nasze szeregi. To rodzi nadzieję, że KIK będzie mógł działać przez następne dziesiątki lat.

Powołanie do życia Klubu Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej było możliwe dzięki pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski i powstaniu „Solidarności”. Uroczysta inauguracja KIK-u odbyła się 29 kwietnia 1981 r. w kościele Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej. Do dziś skupia on osoby wierzące, które rozwijaniem swoich talentów i umiejętności oraz stale poszerzaną wiedzą pragną dzielić się z innymi i służyć dobru wspólnemu. Obecnie członkowie klubu są w większości starszymi ludźmi, stąd też dla niektórych może to być ostatnia okazja do świętowania okrągłego jubileuszu. Mimo wieku są nadal aktywni. W grudniu ub.r. powołali sekcję seniorów. W roku jubileuszowym 40-lecia istnienia organizują szereg wydarzeń o charakterze religijnym i kulturalnym.

2022-03-01 13:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wzrastają na drogach wiary

2026-07-07 09:57

Niedziela bielsko-żywiecka 28/2026, str. V

[ TEMATY ]

jubileusz

Klub Inteligencji Katolickiej

Marian Szpak

Jubileusz był okazją do wspomnień i podziękowań

Jubileusz był okazją do wspomnień i podziękowań

Ludzie wiary, kultury i odpowiedzialności świętowali jubileusz Bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.

Dziękczynna Eucharystia pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji bielsko-żwieckiej Piotra Gregera zgromadziła 30 czerwca członków, sympatyków i przyjaciół Bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Jubileusz 45-lecia działalności klubu połączono z obchodami 25-lecia Domu Dziennego Pobytu działającego w Katolickim Domu Opieki „Józefów” w Cygańskim Lesie – dzieła powołanego do życia z inicjatywy środowiska KIK. W kaplicy ośrodka razem z biskupem przy ołtarzu stanęli: obchodzący 50-lecie kapłaństwa kapelan bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej ks. Krzysztof Strzelczyk, kapelan biskupa ks. Robert Kasprowski, proboszcz greckokatolickiej Parafii Świętych Cyryla i Metodego w Bielsku-Białej ks. Dmytro Fedlyuk. Obecny był także proboszcz bielskiej Parafii Prawosławnej Świętej Trójcy ks. Michał Kuryło. Modlili się członkowie KIK, osoby związane z działalnością klubu oraz seniorzy korzystający z opieki ośrodka.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Katoliczka w rodzinie cesarskiej. W tym kraju katolicy stanowią mniej niż 0,5 proc. społeczeństwa

2026-08-03 10:03

SANCHAI/AdobeStock

Przyjęta 17 lipca 2026 r. reforma ustawy o Rodzinie Cesarskiej w Japonii ponownie skierowała uwagę mediów na księżniczkę Nobuko z Mikasy - pierwszą ochrzczoną katoliczkę, która weszła do japońskiej rodziny cesarskiej. Choć nowe przepisy nie zmieniają jej statusu, debata nad przyszłością monarchii przypomniała o wyjątkowym miejscu, jakie zajmuje w historii kraju, gdzie katolicy stanowią mniej niż 0,5 proc. społeczeństwa, a rodzina cesarska pozostaje silnie związana z tradycją szinto.

Reforma, ogłoszona 24 lipca, ma przeciwdziałać kurczącej się liczbie członków rodziny cesarskiej. Zgodnie z nowymi przepisami księżniczki urodzone w rodzinie cesarskiej będą mogły zachować swój status po zawarciu małżeństwa z osobą spoza dynastii. Ustawa przewiduje również możliwość ponownego włączenia do rodziny cesarskiej męskich potomków dawnych bocznych linii rodu, co ma zapewnić ciągłość dynastii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję