Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Blisko szczęśliwego finału

Barbara i Szymon Maciejewscy z Jaworza dowiedzieli się w Sylwestra, że na leczenie ich syna Kajtka, udało się zebrać 4,4 mln zł.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za tą kwotę opłacony zostanie wektor, który zatrzyma chorobę Canavan, oraz na czas terapii genowej zabezpieczy ich pobyt w klinice w Stanach Zjednoczonych. Teraz trzeba tylko postawić kropkę nad „i”, czyli zebrać 1,2 mln zł, z przeznaczeniem na hospitalizację i rehabilitację chłopca.

– Nie martwiłem się, że się nie uda. Zadawałem sobie pytanie: Ile to zajmie – mówi Szymon. – Te ponad cztery miliony udało się zebrać między marcem a grudniem ub. r. W najśmielszych snach nie liczyłam, że tak szybko. Jestem z tego tytułu wszystkim ofiarodawcom bardzo wdzięczna – dopowiada Barbara. – Z jednej strony czuję ulgę, że już mamy pieniądze na wektor. Z drugiej, mam świadomość, że musimy ostro wziąć się do roboty, aby zebrać brakującą kwotę – stwierdza tata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Krzyż dziecka

Reklama

Kajtuś urodził się 8 listopada 2018 r. Na porodówce dostał 10 punktów w skali Apgar. Niby wszystko w porządku. Rodziców zaniepokoiło jednak nienaturalne drżenie nóżek w syna. USG główki nic nie wykryło. Że coś jest nie tak, wyszło dopiero przy badaniach genetycznych. Okazało się wtedy, że ich dziecko choruje na rzadko spotykaną – przypadek jeden na milion – chorobę Canavan, która doprowadza do neurodegeneracji mózgu. Kajtuś miał wtedy 15 miesięcy. – Oj, ostro kłóciłem się wtedy z Panem Bogiem. Nie tylko zresztą wtedy. W trudnych dla mnie chwilach wyrzucam z siebie jakieś dwa, trzy zdania. Generalnie mam jednak oczy zwrócone na krzyż i w nim szukam pocieszenia – mówi Szymon. – Kajetan jest bardzo plastyczny. Nie panuje nad swoim ciałem. Nie jest w stanie utrzymać samodzielnie główki. Dla niego jedyną szansą jest terapia genowa w USA – podkreśla mama. – Nie wyobrażam sobie życia bez niego. To nasz aniołek. Kiedy jednak widzę, jak cierpi, jak płacze z bólu, to rozdziera mi to serce. Jednocześnie widzę, jak wielką ma wolę walki i chęć do życia. Dlatego robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby mu pomóc – dodaje Barbara.

Husaria nadciąga

Atak na Canavana można rozpocząć jedynie z dużą gotówką. Aby ją pozyskać, ruszyła zbiórka na portalu siepomaga.pl i licytacje na grupie „Oktagon Kajetanka – znokautujmy śmiertelnego Canavana”. Dzięki nim za zdrowie Kajtka można było wznieść toast swojskim winem, które wcześniej się zlicytowało, bądź udać się na kolację, również nabytą na drodze licytacji. Innym sposobem na sfinansowanie leczenia małego mieszkańca Jaworza stały się kwesty i festyny. Pierwszą kwestę połączoną ze sprzedażą i degustacją słodkich wypieków zorganizowano przy kościele Opatrzności Bożej w Jaworzu. Później znów ją powtórzono, a następnie przygotowano w okolicznych parafiach: w Grodźcu, Świętoszówce, Bierach. Z czasem akcja zaczęła zataczać coraz większe kręgi. Jej kolejne odsłony zorganizowano w bielsku na ewangelicznym evencie #rozruch oraz przy kościołach w Kozach. Ostatnio, to jest 9 stycznia, gościła w parafii w Buczkowicach, a 16 stycznia w centrum Ustronia. Wsparcie wyszło również ze strony gminy Jaworze oraz od miejscowych strażaków, którzy przygotowali na rzecz Kajtka różne imprezy okolicznościowe. Z czasem zadziałał też efekt śnieżnej kuli. W pomoc dla chłopca ni stąd ni zowąd włączyli się także ludzie z różnych stron Polski. Taką empatią wykazali się organizatorzy jubileuszowego zlotu Stardrive w Katowicach upamiętniającego 20-lecie Klubu Zabytkowych Mercedesów, ale i zawodnik kick-boxingu Robert Ciulkin. Ten ostatni przez pięć dni wbiegał 40 razy na 78 metrową wieżę kościoła św. Rocha w Białymstoku, i każdego dnia prosił o wsparcie dla innej osoby. Jeden z takich dni poświęcił dla Kajtka. W sumie R. Ciulkin zameldował się na kościelnej wieży 200 razy, pokonując za każdym podejściem 160 schodów. W ostatnim dniu starego roku, gdy kończył się ten event, na konto Kajetanka wpłacono całą kwotę potrzebną na przygotowanie dla niego wektora. – Ja nawet nie wiem, skąd ci ludzie się biorą. Czasami tylko informują mnie, że już wszystko jest zaplanowane i zorganizowane. Wraz z mężem czujemy, że otoczył nas łańcuch ludzi dobrych serc – podsumowuje Barbara.

Odmiana losu

Terapię genową, która daje szanse na zahamowanie Canavana, prowadzi Szpital Dziecięcy w Dayton w stanie Ohio w USA. O jej efektach informują m.in. Jennie i Gary Landsmanowie, których synowie przeszli przez nią jako pierwsi. Ich posty zamieszczane w internecie napawają innych rodziców optymizmem. Również Barbarę i Szymona, którzy zdają sobie jednak sprawę, że nowatorska metoda pozwala dużo zmienić, ale nie wszystko. – Szkody, które poczyniła choroba w ciele syna, są odwracalne, ale nikt nie wie do jakiego stopnia. Każdy przypadek jest indywidualny. Wiemy, że terapia genowa to nie cud-uzdrowienie. Nawet po niej Kajetan będzie niepełnosprawny i będzie potrzebował stałej rehabilitacji. Natomiast, jak dużo uda się mu przywrócić zdrowia, to będzie nasz i jego sukces. Dlatego nie zamierzamy się poddawać – puentuje Barbara. A że nie rzuca słów na wiatr, więc już zapowiada, że na wiosnę w Jaworzu ruszy „Szafowanie”. Będzie to akcja polegająca na zbiórce używanej odzieży, którą swą twarzą firmuje Michał Wiśniewski. Tutaj każdy kilogram będzie w cenie. I to dosłownie. Być może zakończy ona zmagania rodziców Kajtka o pieniądze brakujące na rehabilitację syna. Trzymamy za to mocno kciuki.

2022-02-01 12:30

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Anielski głos w eterze

Niedziela bielsko-żywiecka 37/2020, str. I

[ TEMATY ]

radio

zbiórka

KK

Studio radia diecezjalnego

Studio radia diecezjalnego

– Jeśli ktoś słucha Anioła Beskidów, jest pod dobrymi skrzydłami – twierdzą redaktorzy naszej diecezjalnej rozgłośni. – Ten głos w eterze jest możliwy tylko dzięki ofiarności wiernych. Za to wieloletnie wsparcie dziękujemy – dodają.

W niedzielę, 20 września (Dzień Środków Masowego Przekazu), w parafiach naszej diecezji zorganizowana zostanie kwesta na rzecz rozgłośni Anioł Beskidów. Ofiary składane przez wiernych są jedynym źródłem utrzymania radia, które nie prowadzi żadnej działalności przynoszącej dochodów, nie emituje też reklam.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post: Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

[ TEMATY ]

krzyż

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus.

Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję