Melchizedek to tajemnicza postać, o której czytamy w Księdze Rodzaju (por. Rdz 14, 17-20). Był kapłanem Boga Najwyższego i królem Szalemu, utożsamianego z Jerozolimą. Wyniósł chleb i wino na powitanie zwycięskiego Abrama.
Melchizedek pojawia się jeszcze w Psalmie 110, ale dla chrześcijan szczególne znaczenie ma wzmianka w Liście do Hebrajczyków (por. Hbr 6, 19 – 7, 28), którego autor ukazuje Melchizedeka jako zapowiedź Najwyższego i Wiecznego Kapłana – Jezusa Chrystusa.
Komentatorzy biblijni podkreślają, że Abram dał Melchizedekowi „dziesiątą część ze wszystkiego”. Król Szalemu błogosławił Abrama. Przez to patriarcha uznał się za mniej ważnego niż Melchizedek, a zatem Chrystus, Kapłan na wzór Melchizedeka, ma najwyższą godność.
Kapłaństwo Chrystusa udziela się wierzącym w Niego. W Kościele katolickim istnieją kapłaństwo powszechne i kapłaństwo służebne. Pierwsze z nich dotyczy wszystkich ochrzczonych, drugie zaś przekazywane jest na drodze święceń kapłańskich i zobowiązuje diakonów, a przede wszystkim kapłanów i biskupów do pełnienia służby we wspólnocie, w imieniu i w osobie Chrystusa. Ta służba przejawia się przede wszystkim w sprawowaniu sakramentów, które są szczególnym wyrazem udziału w kapłaństwie Chrystusa.
Reklama
Kapłan, podobnie jak Chrystus, na wzór Melchizedeka, w każdej ofierze Mszy św. ofiarowuje chleb i wino, które stają się Ciałem i Krwią Jezusa. Poza tym podobnie jak Jezus i Melchizedek kapłani udzielają wiernym błogosławieństwa.
Kapłan przez odmawianie tzw. Pierwszej modlitwy Eucharystycznej podkreśla szczególną łączność z kapłaństwem Chrystusa na wzór Melchizedeka. W myśl starożytnej zasady lex orandi – lex credendi (norma modlitwy normą wiary) warto przytoczyć dłuższy jej fragment: „Boże Ojcze, my, Twoi słudzy, oraz lud Twój święty, wspominając błogosławioną mękę, zmartwychwstanie oraz chwalebne wniebowstąpienie Twojego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa, składamy Twojemu najwyższemu majestatowi z otrzymanych od Ciebie darów Ofiarę czystą, świętą i doskonałą, Chleb święty życia wiecznego i Kielich wiekuistego zbawienia. Racz wejrzeć na nie z miłością i łaskawie przyjąć, podobnie jak przyjąłeś dary swojego sługi, sprawiedliwego Abla, i ofiarę naszego Patriarchy Abrahama oraz tę ofiarę, którą Ci złożył najwyższy Twój kapłan Melchizedek, jako zapowiedź Ofiary doskonałej”.
Wyrazem wspólnoty między kapłaństwem powszechnym wszystkich wiernych a kapłaństwem służebnym duchownych jest modlitwa za siebie nawzajem, dlatego pamiętajmy w modlitwie o kapłanach, którzy nas ochrzcili, udzielają nam Komunii św. i nas spowiadają; pamiętajmy również o biskupach, którzy nas bierzmowali. Są to także przypomnienie i zachęta dla kapłanów, żeby jeszcze bardziej pamiętali w modlitwie o wiernych, którym służą i którym służyli.
W Piśmie Świętym zapisane jest proroctwo Micheasza, które wskazuje na Betlejem jako miejsce narodzin Mesjasza. Do tego proroctwa nawiązuje św. Mateusz, gdy relacjonuje spotkanie Mędrców z królem Herodem. To wtedy wezwani arcykapłani i uczeni ludu przytaczają właśnie ten fragment Księgi Micheasza (por. Mi 5, 1), choć nieco zmieniony.
Kim zatem jest sam Micheasz? Warto poznać bliżej tę postać. Otóż Micheasz jest jednym z proroków Starego Testamentu, zaliczanych do tzw. proroków mniejszych (z racji objętości jego księgi, a nie mniejszego znaczenia jego działalności). Jego imię jest wyjątkowe, gdyż z hebrajskiego można je przetłumaczyć jako „któż jak Jahwe” (mikajah). Z Biblii dowiadujemy się, że pochodził on z Moreszet-Gat (ok. 35 km na południowy zachód od Jerozolimy). Żył w czasach wielkiego kryzysu Judy i Izraela (łamanie Przymierza – kult obcych bogów, uciskanie biednych, powszechne zepsucie). Działał za czasów królów judzkich – Jotama, Achaza i Ezechiasza (ok. 740-700 r. przed Chr.), a więc w tym samym czasie co Izajasz, Ozeasz i Amos. Księga Micheasza nie zawiera opisu powołania go na proroka, ale sam Micheasz jest mocno przekonany o tym, że ma misję zleconą mu przez Boga („jestem pełen mocy Ducha Jahwe” – por. Mi 3, 8). Biblia ukazuje go jako gorliwego obrońcę biednych i uciskanych. Prorok ostro krytykował klasy rządzące, przede wszystkim ich manipulowanie własnością ziemi i wypaczenia w kulcie, zabiegał o sprawiedliwość społeczną i wzywał do zmiany postępowania, a zwłaszcza do powrotu do Boga. Według niego, mieszkańcy Judy i Izraela odeszli od Boga i żyją w grzechu (bałwochwalstwo, ignorowanie Bożego prawa i wszechobecna niesprawiedliwość społeczna), a zatem karą za takie postępowanie miało być zniszczenie Samarii (stolicy królestwa Izraela) i Jerozolimy (stolicy królestwa Judy) wraz ze świątynią jerozolimską. Ostatecznie oba proroctwa się spełniły. Wspomina o tym sam Jeremiasz, według którego zapowiedzi Micheasza nie tylko były ostrzeżeniem, ale faktycznie pomogły też mieszkańcom obu królestw zmienić ich relację do Boga i relacje między sobą. Micheasz bowiem nie tylko wzywa do poprawy, ale daje też nadzieję zbawienia – jeśli Izraelici zmienią swoje postępowanie, wówczas Jerozolima zostanie odbudowana. Definitywnie jednak przemiany tej dokona przyszły Mesjasz. Wprawdzie Księga Micheasza jest jedną z najkrótszych ksiąg Starego Testamentu – liczy zaledwie 7 rozdziałów – ale zawiera jedno z najważniejszych proroctw mesjańskich Starego Testamentu. To w Betlejem ma się narodzić przyszły król – Mesjasz. A skoro narodzi się w Betlejem, to będzie pochodził z rodu Dawida, gdyż stamtąd pochodził właśnie ten największy król Izraela (Jezus będzie określany mianem „Syn Dawida”). Co więcej – Micheasz mówi także, że pochodzenie Mesjasza jest odwieczne, czyli „od początku, od dni wieczności”. Nie dziwi więc wspomnienie proroctwa Micheasza w kontekście kończącego się Adwentu.
Lubię nazywać pielgrzymowanie do Ziemi Świętej swego rodzaju „ósmym sakramentem”, ponieważ pielgrzymka ta pozwala doświadczyć spotkania z Jezusem fizycznie, namacalnie – mówi Vatican news kard. Pierbattista Pizzaballa. Łaciński patriarcha Jerozolimy zachęca do pielgrzymowania do Ziemi Świętej, by pogłębić relację z Chrystusem.
W przeprowadzonej w Jordanii rozmowie z Vatican news kardynał Pizzaballa został poproszony o skierowanie kilku słów do polskich wiernych, którzy tradycyjnie dużą liczbą pielgrzymują do Ziemi Świętej.
Historia astronauty (James Irwin) jest jak „zimny prysznic” dla naszej pogoni za podziwem. Punkt ciężkości przenosi się z wielkich osiągnięć na jedno pytanie: kto rządzi moim życiem i co je oświetla? Po misji Apollo 15 wszyscy czekali, że astronauta będzie mówił o wielkości człowieka. A on powiedział coś, co mnie zatrzymało - zapraszam posłuchaj.
Popatrzmy dziś na Baranka Bożego w trzech odsłonach:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.