Niedawno politycy otrzymali po raz pierwszy wyższe pensje, które zostały wprowadzone rozporządzeniem prezydenta. Przeczytałem również ostatnio, że średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw była w lipcu o 8,7% wyższa niż rok wcześniej. Tak – wiem, że istnieją trzy rodzaje kłamstwa, a statystyka jest jednym z nich, daje to jednak pewien obraz sytuacji. Dowiedziałem się także, że pominięta we wzroście wynagrodzeń jest budżetówka, choć akurat w służbie cywilnej płaca wzrosła w ostatnich 6 latach o 36%, a w przyszłorocznym budżecie środki przeznaczone na wzrost wynagrodzeń w tym segmencie będą wynosiły 4,4%.
Zaznaczam, że nie przemawia przeze mnie zazdrość – staram się przed nią bronić, bo niczego nie daje. Piszę o pieniądzach w kontekście ostatniego listu abp. Stanisława Gądeckiego, który w związku z przygotowywanym tzw. Nowym Ładem upomniał się o księży. Jeśli planowane rozwiązania weszłyby w życie, księża należeliby do 10-procentowej grupy, która płaciłaby podatek większy o 7,75%. Sprawa ta dotyczy duszpasterzy, księży „z pierwszej linii”. Badaniami na temat ich uposażenia nie dysponuję, ale intuicja pozwala mi na stwierdzenie, że ewentualny wzrost kapłańskich uposażeń charakteryzuje się o wiele mniejszą dynamiką niż wzrost wynagrodzeń w kraju. Co zatem składa się na stałe wynagrodzenie parafialnego księdza? To, co ofiarują ludzie przy okazji zamawianej intencji Mszy św., datków z racji chrztu, ślubu lub pogrzebu. Taca „idzie” na kościół.
Przeciętna płaca w Polsce między 2005 a 2021 r. wzrosła o 123%. Założę się jednak, że wzrost ofiar na utrzymanie księży nie dorównuje tej dynamice. Nie piszę tego, by przekonać Państwa, że ofiary powinny być indeksowane. Robię to, by podziękować abp. Gądeckiemu za odważne ujęcie się za kapłanami. Bo jeżeli w tej reformie chodzi o to, by ludzie zarabiający więcej wzięli na siebie większą odpowiedzialność za wspólną kasę, to w przypadku tej grupy to się nie zgadza. Obecnie księża w Polsce – choć np. w czasie pandemii wspierali służbę zdrowia, kupowali dzieciom niepełnosprawnym komputery do nauki zdalnej itp. – nie należą do krezusów...
Matka Boża z Jasnej Góry od ponad 6 wieków towarzyszy Polakom w ich historii. Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski szczególnie przypomina o obecności Maryi, zarówno w narodowej historii, jak i w tej osobistej wielu Polaków. W tym roku obchodzona będzie 2 maja.
Nowy przeor Jasnej Góry o. Grzegorz Prus, zapraszając do udziału w uroczystościach, życzy wszystkim głębokiej, osobistej zażyłości z Matką Bożą. Zwraca uwagę, że obchodzone w tym roku ważne rocznice: 370. Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza, 100-lecie ofiarowania przez kobiety insygniów królewskich Maryi Jasnogórskiej, 70. złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu i 60. złożenia Milenijnego Aktu Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Maryi, Matce Kościoła za Wolność Kościoła Chrystusowego, ukazują duchowość maryjną naznaczoną również polską historią, głębią naszej narodowej kultury i mentalności, która jest także dziedzictwem całego Kościoła powszechnego.
Jedwabne ornaty i poduszki, kielichy z drewna, skóry i papieru odnaleziono podczas badań archeologicznych w krypcie kanoników w katedrze we Fromborku. Odkrycia mogą poszerzyć wiedzę o pochówkach duchowieństwa - poinformowała we wtorek prowadząca badania Fundacja Nicolaus Copernicus.
Posadowiona na wzgórzu nad Zalewem Wiślanym fromborska katedra jest miejscem pochówków kanoników i biskupów warmińskich. Najsłynniejszym kanonikiem spoczywającym w tej świątyni jest Mikołaj Kopernik, którego szczątki odnaleziono w 2005 roku pod posadzką. Wciąż poszukiwane jest miejsce pochówku jego wuja biskupa Łukasza Watzenrodego.
Spotkanie rozpoczęło się od pełnego emocji „Hymnu do bł. Rodziny Ulmów” z uroczystości beatyfikacyjnej, który wykonała autorka i kompozytorka utworu Marta Stącel (w aranżacji Tomasza Piątka). Jej utwory zabrzmiały także na zakończenie spotkania, m. in. „Wszystko ma swój czas” z debiutanckiej płyty artystki pod tym samym tytułem.
Jacy byli Ulmowie? W książce pada stwierdzenie, że ponad przeciętni, ale słyszy się także określenie – prości. Więc jacy? - pytała podczas spotkania prowadząca Izabela Fac – redaktor Radia VIA. Prości, bo żyjący bez szumu wokół siebie i swojego świata, mający poukładane w życiu wartości i hierarchie – mówił ks. Tołpa – a ponadprzeciętni swoją postawą i działalnością. Tu zwłaszcza patrząc na pasje i działania Józefa nie da się go określić inaczej jako właśnie ponadprzeciętny. W świetle listów, kart pocztowych (np. kartka napisana przez Marcina Ulmę do 11-letniego syna Józefa), notatek, korespondencji z instytucjami, zdjęć wyłania się postać Józefa Ulmy jako prawdziwego lidera swojego środowiska i to już od młodych lat uznawanego przez otoczenie za kogoś nietuzinkowego. Tak samo Wiktoria – z ambicją dalszej nauki, także była aktywna w swoim środowisku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.