Reklama

Odwiedź w okolicy:

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Staniątki

Wieś w sąsiedztwie Puszczy Niepołomickiej. Niegdyś wieś duchowna, własność Opactwa Benedyktynek. Według legendy, powstanie jej nazwy wiąże się z osobą św. Wojciecha, który miał tędy wędrować w 997 r. w drodze do Prus. Gdy zatrzymał swój orszak na wypoczynek, miał wypowiedzieć słowa: „Udielamy tady staniatky”. Warto odwiedzić kościół i zespół klasztorny Benedyktynek, w którym znajduje się również muzeum. 28,5 km od Hebdowa.

Racławice

Wieś na Wyżynie Miechowskiej, miejsce bitwy z 1794 r., stoczonej podczas insurekcji kościuszkowskiej. Warta odwiedzenia choćby ze względu

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

na pole bitwy oraz zespół dworski w Racławicach i dworek w pobliskich Wrocimowicach, a także XVIII-wieczny kościół Świętych Piotra i Pawła oraz kopiec Kościuszki. 30 km od Hebdowa.

Kazimierza Wielka

Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1320 r. Warta jest odwiedzenia ze względu na zabytki: kościół Podwyższenia Krzyża Świętego z 1633 r., XIX-wieczny zespół pałacowy, wieżę mieszkalną z 1888 r., nazywaną basztą lub okrąglakiem – obecnie mieści się w niej siedziba Muzeum Ziemi Kazimierskiej, oraz park dworski z XVIII wieku. 18 km od Hebdowa.

Wiślica

Reklama

Przez miasto przebiega Małopolska Droga św. Jakuba oraz Via Jagiellonica – średniowieczny szlak handlowy łączący stolice państwa polsko-litewskiego – Kraków i Wilno. Wśród zabytków, które warto obejrzeć w mieście, są: kolegiata Narodzenia Najświętszej Marii Panny z 1350 r. – ufundowana przez Kazimierza Wielkiego ponoć jako pokuta za zabójstwo kanonika Marcina Baryczki, dom Długosza z XV wieku, w którym mieści się m.in. wiślickie muzeum, oraz pozostałości romańskiego kościoła św. Mikołaja. 37 km przez DW 776.

Bochnia

Miasto na granicy Kotliny Sandomierskiej i Podgórza Bocheńskiego. Słynie przede wszystkim z zabytkowej, czynnej od XIII wieku do 1990 r., kopalni soli, która jest udostępniona do zwiedzania. Można tu również podziwiać wiele zabytkowych domów, kolegiatę św. Mikołaja oraz dawny klasztor Dominikanów, w którym mieści się muzeum miejskie. 27,5 km od Hebdowa.

Śmiłowice

Początkowo osada należała do uposażeń opata benedyktynów z Tyńca. Ostatnimi właścicielami dóbr śmiłowickich i pałacu byli Aniela i Juliusz Zdanowscy; obecnie mieści się w nim prywatny hotel. W parku otaczającym pałac rośnie kasztanowiec czerwony – bardzo rzadka odmiana tego drzewa. 2,2 km od Hebdowa.

Skalbmierz

Według legendy, fundatorem osady i miejscowego kościoła był palatyn Bolesława Krzywoustego – Skarbimir, rycerz żyjący na przełomie XI i XII wieku. W mieście warto zobaczyć m.in. kościół św. Jana Chrzciciela z XV wieku oraz jeden z nielicznych w Europie ćwierćkolisty rynek, należący do zabytkowego układu urbanistycznego miasta. 23,6 km od Hebdowa.

Nowy Wiśnicz

Notowany był już w XII wieku jako wieś klasztorna. Prawa miejskie otrzymał w 1616 r. za sprawą Stanisława Lubomirskiego. Warto tu przyjechać choćby dla zabytkowych zespołów: kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i klasztornego Karmelitów, najbardziej jednak do Nowego Wiśnicza przyciąga zamek – największy, po Wawelu, w Małopolsce. 33,8 km od Hebdowa. /m.k.

Coś na ząb

Jesteśmy na terenie, gdzie przenikają się kuchnie świętokrzyska z małopolską, okraszone typową kuchnią krakowską – możemy zatem liczyć w podróży na różnorodność smaków. Świętokrzyska zalewajka, kotlet ze schabu po wiśnicku, maczanka po krakowsku czy rosół z pierożkami i borowikiem otwierają długą listę specjałów. Zapewne skusi nas i tajemniczo brzmiący liptauer, a jeśli dobrze poszukamy, to w okolicy znajdą się też obwarzanki krakowskie.

2021-08-10 14:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
CZYTAJ DALEJ

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Wykolejenie pociągu w woj. małopolskim - znane przyczyny zdarzenia

2026-01-21 07:16

[ TEMATY ]

pociąg

X/Dariusz Klimczak

We wtorek po godzinie 21.00 doszło do wykolejenia dwóch wagonów pociągu Polregio na trasie Miechów - Słomniki w woj. małopolskim. W pociągu było ok. 20 osób, nikomu nic się nie stało. Ruch pociągów jest wstrzymany. Policja poinformowała, że przyczyną zdarzenia jest naturalne odłupanie szyny spowodowane niską temperaturą.

„Odnosząc się do zdarzenia, do którego doszło w Małopolsce informujemy, że komisja kolejowa wykonująca czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury. Na miejsce ściągany jest sprzęt naprawczy PKP, który będzie przywracał funkcjonalność torów” - napisała w środę na portalu X policja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję