Reklama

Historia

W imię Boga Wszechmogącego...

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości brakowało jeszcze dwóch najważniejszych rzeczy: granic, o które z poświęceniem walczyli wojskowi, i zbioru podstawowych praw, które mieli przygotować cywile.

Niedziela Ogólnopolska 11/2021, str. 48-49

[ TEMATY ]

historia

Preambuła Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 17 marca 1921 r

Biblioteka Sejmowa

Biblioteka Sejmowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedni i drudzy w tym samym czasie osiągnęli cel. W marcu 1921 r. ostatecznie zakończona została wojna z bolszewicką Rosją i uchwalono konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Z potrzeby jak najszybszej legitymizacji władzy zdawał sobie sprawę Naczelnik Państwa Józef Piłsudski. Dlatego jeden z jego pierwszych dekretów dotyczył wyborów Sejmu Ustawodawczego, który w sposób demokratyczny miał przygotować konstytucję.

Instytut Wychowania Panien

Już w lutym 1919 r. Sejm rozpoczął pracę. I od razu zaczęły się problemy. Najpierw z odpowiednią lokalizacją. Dawne Sejmy I Rzeczypospolitej obradowały na Zamku Królewskim, ale ten był zdewastowany. Zajęto więc budynek dawnego Instytutu Aleksandryjsko-Maryjskiego

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wychowania Panien przy ul. Wiejskiej. Miał bursę, gdzie urządzono hotel dla posłów, i dużą salę balową, w której mogli obradować. Była ona długa i wąska, miała fatalną akustykę. Posłowie siedzieli za stołami przypominającymi ławy szkolne i ledwo słyszeli, co mówili przemawiający. Do tych w ostatnich rzędach nie docierało prawie nic, więc często rozmawiali ze sobą, nie przejmując się tym, co się dzieje z przodu. Maciej Rataj, późniejszy marszałek Sejmu, wspominał: „Referenci klubów stoją tuż około trybuny, by mnie słyszeć wśród piekielnego hałasu, i dają znaki swoim klubom, jak głosować. Nikt nie wie, nad czym głosuje, ale głosuje”.

Reklama

Głosowanie odbywało się przez powstanie z miejsca. Często stosowano także metodę „przez drzwi”. Wszyscy posłowie wychodzili wówczas z sali i byli liczeni podczas wchodzenia z powrotem przez drzwi oznaczone napisem „tak” lub „nie”. Najważniejsze wnioski głosowano pisemnie. Głosowanie było zatem skomplikowane i przede wszystkim czasochłonne. Większość poprawek w debacie konstytucyjnej – a było ich kilkaset – głosowano „przez drzwi”.

Posłowie nie zamierzali ułatwiać pracy marszałkom. Wywodzili się bowiem z różnych, nienawidzących się i wzajemnie się zwalczających ugrupowań. Część z nich przeszła już praktykę poselską w parlamentach austriackim i pruskim, znała różne triki i sztuczki. Bezlitośnie wykorzystywano prawo do przemawiania każdego posła przez godzinę – jedynym ograniczeniem był zakaz czytania z kartek. Wywoływano rozgardiasz na sali, żeby nie pozwolić na uchwalenie niechcianych ustaw. Dziennikarz relacjonował: „Pulpity prosiły się wprost, żeby w nie bić. (...) Siedzi sobie taki poseł w ostatnich rzędach, rzekomo spokojnie, ręce na pulpicie, a wali nogami w fotel swego towarzysza”. W użyciu czasem były trąbki, piszczałki, gwizdki.

O cześć wam, panowie magnaci!

Reklama

Tymczasem pracy było mnóstwo. Sejm obradujący permanentnie, bez wyznaczonych sesji, musiał się zajmować sprawami bieżącymi, uchwalać budżet, sprawować kontrolę nad rządem i przede wszystkim przygotować nową konstytucję. Pierwsze projekty wpłynęły już na początku 1919 r. Jeden z nich proponował federalizację Polski na wzór Stanów Zjednoczonych; inny, tzw. ludowy, stanowił wizję programu ustrojowego Polskiej Partii Socjalistycznej i był nie do przyjęcia przez prawicową większość sejmową. Najbardziej podobał się projekt „francuski”, nawiązujący do podstaw ustrojowych Francji, uważanej wówczas za wzór systemu parlamentarnego. Przewidywał realizację zasady państwa jednolitego, opartego na idei suwerenności ogółu obywateli. Własne projekty do Komisji Konstytucyjnej wnieśli także przedstawiciele większych partii.

Główne spory dotyczyły istnienia i roli Senatu; sposobu wyboru i kompetencji prezydenta; praw i swobód mniejszości narodowych. Spierano się także o miejsce i rolę Kościoła. Najwięcej kontrowersji wywołała sprawa Senatu, nad którym debatowano w listopadzie 1920 r. Posłowie lewicowi, będący przeciwnikami powołania drugiej izby parlamentu, nie mając większości, przeszkadzali w obradach, jak tylko mogli. Ostatecznie posiedzenie zakończyło się zwycięstwem prawicy i centrum. Rozczarowani posłowie socjalistyczni opuścili salę, śpiewając „O cześć wam, panowie magnaci”.

W styczniu 1921 r. marszałek Wojciech Trąmpczyński sprowadził do Sejmu pluton policji (nie istniała wtedy Straż Marszałkowska), bo przy akompaniamencie gwizdów, wrzasków, wyzwisk i bicia w pulpity nie dało się prowadzić obrad. Do podobnych ekscesów doszło w przeddzień uchwalenia konstytucji. Przez trzynaście godzin posłowie blokowali głosowania, m.in. używając trąbek i gwizdków. Doszło nawet do bójki między dwoma posłami. Opinia publiczna była zniesmaczona. Gdy debatowano nad pięcioletnią kadencją przyszłego Sejmu, Kurier Polski napisał: „Sejm nasz liczy dwa lata dopiero – a wszyscy mają go dosyć. Pomyślmy sobie, gdyby taka perspektywa czekała nas przez lat pięć”.

Te Deum laudamus!

Reklama

Tymczasem zbliżał się termin plebiscytu na Górnym Śląsku, a propaganda niemiecka skwapliwie wykorzystywała każdy pretekst, żeby udowodnić, iż Polacy nie są zdolni do samodzielnego rządzenia własnym krajem. Konstytucja musiała być uchwalona wcześniej. Ostatecznie 17 marca 1921 r. znaleziono kompromis odpowiadający większości sejmowej. W 126 artykułach ustanowiono system parlamentarno-gabinetowy, w którym najwyższą władzą był dwuizbowy parlament. Prezydent miał być wybierany na 7 lat przez Zgromadzenie Narodowe (połączone izby Sejmu i Senatu) i pełnić w zasadzie tylko funkcje reprezentacyjne. Wyznanie rzymskokatolickie, jako religia przeważającej większości narodu, miało zajmować „w państwie naczelne stanowisko wśród równouprawnionych wyznań”.

Radość z przyjętej w końcu konstytucji była tak wielka, że w spontanicznym pochodzie do katedry św. Jana wzięli udział wszyscy posłowie, także ci, którzy głosowali przeciw, oraz przedstawiciele mniejszości niemieckiej i żydowskiej. Domy wzdłuż ulic zostały szybko udekorowane flagami i dywanami, a chodniki zapełniły nieprzebrane tłumy warszawiaków. W chwili wejścia pochodu do katedry rozległo się uroczyste Te Deum laudamus i Boże, coś Polskę. A po powrocie na salę sejmową przyjęto ustawę w sprawie budowy kościoła pod wezwaniem Opatrzności Bożej, jako wykonanie wotum Sejmu Czteroletniego z 1771 r.

Zachwycony korespondent krakowskiego Ilustrowanego Kuriera Codziennego pisał: „Zamilkły w Sejmie waśni partyjne, ucichły zawiści i niesnaski; miłość Ojczyzny, troska o dobro Rzplitej wzięła górę i przemówiła potężnym głosem, który echem radosnem odezwie się wskroś ziemi polskiej od Tatr po fale Bałtyku, od Zbrucza po Dźwinę. Z dniem 17 marca Polska przestała być państwem nieokreślonej formy, a weszła w poczet demokratycznych, praworządnych, wolnościowych republik kulturnego świata”.

2021-03-09 12:27

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół Św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

Niedziela świdnicka 33/2019, str. 1, 4

[ TEMATY ]

historia

Krzysztof Zaremba

Kościół parafialny w Bystrzycy Kłodzkiej

Kościół parafialny w Bystrzycy Kłodzkiej

Gotycki kościół pw. św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej jest najcenniejszym zabytkiem tego miasta. Najstarszą część świątyni stanowią pochodzące z 2. poł. XIII stulecia dwa zachodnie przęsła prezbiterium

Pierwsza udokumentowana wzmianka o kościele pochodzi z roku 1366. W pierwszej połowie XIV wieku do romańskiej części kościoła dobudowano wschodnią część dzisiejszego korpusu kościoła, południową kaplicę poświęconą Najświętszej Maryi Pannie, oraz wieżę, która wkomponowana została w miejski system fortyfikacyjny. Podczas wojen husyckich, w 1426 r. wieża została zburzona przez wojska oblegające Bystrzycę Kłodzką. Po pożarze, jaki miał miejsce w 1475 r., kościół został odbudowany, a pod koniec XV wieku nastąpiła dalsza jego rozbudowa, m.in. prezbiterium zamknięto wielobocznie. Na początku XVI wieku dobudowano południową nawę boczną oraz przylegającą do niej kruchtę. W czasie reformacji, w 1564 r. świątynia na ponad pół wieku przejęta została przez protestantów. W 1585 r. południowa kruchta została rozbudowana, a nad nawą boczną zbudowano emporę. W 1676 r. kościół pw. św. Michała Archanioła poddany został gruntownej renowacji, szczególnie jego wnętrze. W latach 1753 – 1823 świątynię kilkukrotnie nawiedzały pożary, jednak za każdym razem była odbudowywana. U schyłku XIX wieku bystrzycki kościół parafialny posiadał jeszcze formę barokową, jednak w latach 1914-15 dokonano jego przebudowy, głównie w stylu neorenesansowym. Prace prowadzone były według projektu Oskara Hossfelda, ucznia wrocławskiego architekta Karla Lüdecke. Rozbudowano wówczas bryłę kościoła w kierunku zachodnim. Zburzoną starą wieżę, zastąpiono nową wieżą południową, a od strony zachodniej i północnej dobudowano kruchty. Wnętrze kościoła częściowo otrzymało wystój w stylu neogotyckim. Do nawy kościoła wbudowano dwukondygnacjowy, wparty na słupach, drewniany i zabezpieczony pełną balustradą chór muzyczny, pokryty od spodu dekoracyjną polichromią. 2 stycznia 1950 r. decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków bystrzycki kościół został wpisany do rejestru zabytków. W pierwszej połowie lat 90. XX wieku przeprowadzony został kompleksowy remont świątyni.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Uczeń zostanie ukarany grzywną za nieuczestniczenie w warsztatach LGBT

2026-08-12 08:47

[ TEMATY ]

Niemcy

LGBT

Adobe Stock

W publicznym liceum niedaleko Monachium rodzice odkryli, że są bezsilni wobec promowania ideologii queer. Jeśli odmówią swoim dzieciom udziału w jakimkolwiek wydarzeniu LGBT, zostaną ukarani, ponieważ te tematy są zawarte w programie nauczania w publicznej szkole - informuje infocatolica.com, powołując się na dane portalu Apollo News.

Rodzice nie chcieli, aby ich syn uczestniczył w warsztatach, podejrzewając, że jest to sesja indoktrynacji ideologicznej dotyczącej płci, i poinformowali szkołę, że ich syn nie weźmie w nich udziału. W szczególności jesteśmy przekonani, że [...] przekracza to granicę odpowiedzialności szkoły lub państwa – napisali w liście, do którego dotarł portal Apollo News.
CZYTAJ DALEJ

Z Pabianic do Niepokalanowa. Pielgrzymi w drodze

2026-08-13 16:53

[ TEMATY ]

Niepokalanów

archidiecezja łódzka

Biuro Prasowe Archidiecezji Łódzkiej

„Matka wiernego ludu”. Pielgrzymi z Pabianic zmierzają do Niepokalanowa

„Matka wiernego ludu”. Pielgrzymi z Pabianic zmierzają do Niepokalanowa

Już po raz 11. z Pabianic wyruszyła Ogólnopolska Piesza Pielgrzymka Ewangelizacyjna do Niepokalanowa. Około 100 pątników, pod przewodnictwem ks. Mateusza Stolarczyka, przemierza blisko 120 km, by 13 sierpnia dotrzeć do sanktuarium Niepokalanej. Tegorocznym hasłem pielgrzymki są słowa: „Matka wiernego ludu”.

Pątnicy wyruszyli z Pabianic 10 sierpnia. Każdego dnia pokonują około 30 km, łącząc trud drogi z modlitwą, konferencjami, chwilami ciszy i osobistą refleksją. Nie brakuje także okazji do skorzystania z sakramentu pokuty. W ten sposób pielgrzymka staje się swoistymi rekolekcjami w drodze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję