Święta to czas, kiedy nawet osoby bardzo dbające o linię jedzą więcej niż zwykle. Co zrobić, by zachowac dobre samopoczucie?
Jeśli kolacja była obfita i skończyła się późno – śniadanie na drugi dzień może być małą przekąską. Zredukuj ilość pieczywa, na rzecz sałatki, czy kawałka dobrej kiełbaski. Pomocne w przyspieszeniu trawienia będzie picie letniej wody, np. z imbirem oraz ziół. Możesz wybrać lukrecję, miętę, imbir, czy kolendrę siewną. W tym czasie zrezygnuj ze słodkich napojów oraz soków. Mają bardzo dużo kalorii. Przygotuj wodę w dzbanku z cytryną, którą możesz popijać cały czas. Pamiętajmy też, że pijąc więcej wody, jemy zdecydowanie mniejsze porcje.
Z ilością wypieków nie warto przesadzać, co by nas nie kusiło do częstego podjadania. Jeśli spotykasz się z najbliższą rodziną, być może ktoś przyniesie kawałek ciasta, który upiekł na święta. Zazwyczaj wypieki zostają i jemy je przez kilka dni, orientując się na koniec, że kilogramów nam przybyło. Jeśli zależy Ci na tym, aby po świętach nie musieć wracać do „formy”, ustal sam ze sobą, ile słodyczy możesz zjeść i trzymaj się tych ustaleń. Jeśli w czasie świąt skosztujesz mazurka, a potem w kolejne 2-3 dni zjesz po kawałku ciasta do kawki, wielka tragedia się nie zadzieje. Jednak jeśli przedłużysz biesiadę na kolejny tydzień, organizm ma prawo powiedzieć „dość”.
Zalecany spacer
Po zjedzeniu dużej ilości jedzenia mamy tendencję do leniwego zalegania na kanapie, a lepiej zmotywować się i ruszyć na krótki spacer. Rusz swój organizm, przyspiesz mu metabolizm. Twoje ciało tego potrzebuje, zwłaszcza po świątecznych biesiadach.
Polakom księżowska kuchnia kojarzy się najczęściej ze stateczną gospodynią, jak Michałowa z „Rancza” czy Natalia z „Ojca Mateusza”. Niezastąpiona na plebanii, dba, by księża zdrowo, smacznie i na czas zjedli. Rzeczywistość jest jednak inna. Coraz więcej, zwłaszcza małych, parafii rezygnuje z pomocy gospodyni. W takiej sytuacji umiejętność gotowania staje się bardzo praktyczna
Dla wielu księży gotowanie to nie tylko hobby, ale też okazja do spotkań z ludźmi, i wpisuje się w ich działalność duszpasterską. Świetnym kucharzem, mistrzem kuchni włoskiej jest jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski. Jego przyjaciele opowiadają, że wieczorami zdarza się mu zapraszać do siebie znajomych z pracy, ulicy, z kraju, dla których gotuje. Najchętniej dania kuchni włoskiej – pasty, sałatki, mięsa z ziołami i oliwą. Ks. Piotr Turek, przyjaciel abp. Krajewskiego z czasów łódzkich, w jednym z wywiadów zdradził, że dom jałmużnika papieskiego jest dobrze znany w Rzymie. Bezdomni, szczególnie Polacy, kiedy chcą coś zjeść, wiedzą, że trzeba przyjść właśnie tam. – Znajomi przez pielgrzymów wysyłają mu paczki z naszą szynką i kiełbasą – opowiada ks. Turek. – On je wypakowuje, robi kanapki, wkłada do reklamówki i rusza w zakątki Rzymu, w które na pewno nie zapuszczają się turyści. Idzie do biednych i bezdomnych. Oprócz kanapek z polskimi wędlinami abp Krajewski nosi kloszardom ciepłe posiłki. Przygotowuje je z siostrami albertynkami, które gotują dla Gwardii Szwajcarskiej.
Jako jałmużnik Ojca Świętego staram się biec do tych, którzy się źle mają – mówi kardynał Konrad Krajewski w obszernym wywiadzie dla Vatican News. Przyznaje, że funkcja jałmużnika papieskiego całkowicie zmieniła jego życie. Opowiada m.in. o tym, co powiedział mu Leon XIV, o nocy spędzonej z bezdomnymi, o wydawaniu ogromnych kwot na pomoc potrzebującym i życiowych wskazówkach papieża Franciszka. W Polsce ukazała się jego książka-przesłanie: „Idź i czyń dobro”.
Księże Kardynale, skąd ten tytuł najnowszej książki: „Idź i czyń dobro”?
Kardynał Rainer Maria Woelki z Kolonii zapowiedział, że nie weźmie udziału w szóstej sesji tzw. Drogi Synodalnej, która rozpocznie się w czwartek w Stuttgarcie. Ma ona na celu podsumowanie trwającego w Niemczech od 2019 roku kontrowersyjnego procesu reform i przygotowanie pracy Konferencji Synodalnej składającej się z biskupów i świeckich jako stałego organu decyzyjnego w Kościele w Niemczech. Na jego powstanie nie wyraziła zgody Stolica Apostolska - przypomina Vatican News.
Podziel się cytatem
– powiedział dla rozgłośni domradio.de. kardynał Woelki zaznaczając, że uczestniczył we wszystkich pierwotnie ustalonych posiedzeniach. Jego zdaniem pilnie potrzebne jest teologiczne opracowanie i wyjaśnienie prac tego gremium.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.