Reklama

Niedziela Sandomierska

Znowu odmierza czas

Po wieloletniej przerwie zegar na wieży zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu wrócił do pełnienia swej funkcji.

Niedziela sandomierska 46/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

renowacja

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania

Teraz będzie widać i słychać, która jest godzina

Teraz będzie widać i słychać, która jest godzina

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od niedawna tarnobrzeżanie mogą znowu usłyszeć i zobaczyć zegar, który od wielu lat z powodu awarii mechanizmu był nieruchomy. Generalny remont czasomierza przeprowadziła jedyna firma w Polsce, która specjalizuje się w remontowaniu i odnawianiu zabytkowych zegarów wieżowych. Jej właścicielem jest mistrz zegarmistrzowski Krzysztof Kurek z Puszczykowa pod Poznaniem.

– W przypadku urządzenia z zamku Tarnowskich musieliśmy przede wszystkim uzupełnić brakujące, bardzo istotne, części (chodzi o koło wychwytowe i koło zapadowe), które „zniknęły” podczas remontu budowli i jej adaptacji na cele muzealne. Dzięki naszym przyjaciołom z Muzeum Rzemiosła w Krośnie udało się nam zdobyć oryginalne części powstałe w firmie Michała Mięsowicza, a pochodzące z innych, dzisiaj już nieistniejących zegarów. Ponadto udało się nam znaleźć dzwon, który wybijał godziny. Zrekonstruowaliśmy ponadto kilka drobniejszych detali. By zegar bił bez konieczności nakręcania go co dobę, zamontowaliśmy automatyczny naciąg, dzięki któremu co kilka godzin wagi napędowe będą podnosić się elektrycznie. Dzięki temu nikt nie będzie musiał co 24 godziny biec na wieżę i zamaszyście kręcić korbą – powiedział Krzysztof Kurek.

Tarnobrzeski zegar powstał w krośnieńskiej firmie Michała Mięsowicza, działającej od 1901 do 1938 r. z przerwą spowodowaną I wojną światową. Jej właściciel swoją wiedzę i umiejętności z zakresu budowy zegarów wieżowych zdobył w latach 80. XIX wieku w cieszącej się uznaniem wiedeńskiej firmie Emil Schauer, sięgającej po najnowsze technologie ówczesnego czasu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-11-10 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Projekt dron

Niedziela sandomierska 24/2022, str. V

[ TEMATY ]

szkoła

Tarnobrzeg

UM Tarnobrzeg

Tegorocznej edycji towarzyszyła wystawa sprzętu wojskowego

Tegorocznej edycji towarzyszyła wystawa sprzętu wojskowego

W Zespole Szkół nr 1 w Tarnobrzegu będą się szkolić przyszli inżynierowie bezzałogowych statków powietrznych.

W trakcie Konferencji Obrony i Bezpieczeństwa Defence24Day, która w dniach 24-25 maja odbywała się w Warszawie, prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek podpisał list intencyjny dotyczący Edukacyjnego Projektu Dronowego. Patronatem naukowym przedsięwzięcie objęła Wojskowa Akademia Techniczna. Efektem oficjalnie zadeklarowanej współpracy będzie stworzenie i realizacja Edukacyjnego Projektu Dronowego, który ma służyć na rzecz rozwoju i edukacji młodzieży, propagować wiedzę z zakresu wojskowości oraz bezpieczeństwa państwa, jak również ma na celu przygotowanie kadr w ramach potrzeb polskiej myśli technicznej, polskiej nauki i gospodarki oraz polskiego społeczeństwa. Słowem, główną ideą projektu jest utworzenie w Zespole Szkół nr 1 im. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego w Tarnobrzegu klasy wojskowej: Technik Informatyk z innowacją, budowa i eksploatacja bezzałogowych statków powietrznych. Patronat medialny nad projektem sprawuje portal Defence24, patronat naukowy Wojskowa Akademia Techniczna, merytoryczny WB Electronics. – Nawet laik w dziedzinie wojskowego uzbrojenia, obserwujący co dzieje się za naszą wschodnią granicą, wie, jakim skutecznym narzędziem w tej wojnie są bezzałogowe statki powietrzne. O tureckich bezzałogowcach, dronach Bayraktar, słyszał każdy. Bezzałogowe statki powietrzne wykorzystywane są przede wszystkim przez siły zbrojne, ale sprzęt ten ma również zastosowanie cywilne, między innymi do przeprowadzania badań naukowych. Nasz kraj większość specjalistycznych dronów, w tym na potrzeby Sił Zbrojnych RP, kupuje za granicą. To pokazuje, jak olbrzymie jest zapotrzebowanie na wykwalifikowaną kadrę, która będzie umieć projektować i budować bezzałogowe statki powietrzne. Uruchamiając taki kierunek w naszej szkole, objęty naukowym patronatem Wojskowej Akademii Technicznej, stajemy się bardzo konkurencyjni na rynku edukacyjnym. Już dziś zapraszam młodzież do podjęcia nauki w Zespole Szkół nr 1 w Tarnobrzegu – mówił Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Schönborn: „Amoris laetitia” była „przełomem” dla Kościoła

2026-04-07 14:43

[ TEMATY ]

adhortacja

papież Franciszek

„Amoris laetitia”

dubia

Ks. Paweł Kłys

Dziesięć lat temu, 8 kwietnia 2016 r., papież Franciszek opublikował posynodalną adhortację „Amoris laetitia” (Radość miłości) poświęconą miłości w rodzinie. Dokument ten wywołał przede wszystkim ożywioną debatę na temat postępowania wobec osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Debata ta osiągnęła punkt kulminacyjny w listopadzie 2016 r., kiedy to czterech kardynałów opublikowało list, w którym wyrażali wątpliwości („dubia”) i domagali się od papieża wyjaśnień. Kard. Christoph Schönborn, który dziesięć lat temu zaprezentował ten dokument w Watykanie, w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress odrzucił krążące od dziesięciu lat zarzuty i ponownie podkreślił, jaki „przełom” dla Kościoła dostrzega w tym dokumencie.

Papież Franciszek stwierdził w „Amoris laetitia”, że osoby ponownie zawarte w związek małżeński nie powinny być już kategorycznie wykluczane z dostępu do sakramentu pokuty i pojednania oraz komunii św. w Kościele katolickim; od tego czasu duszpasterze mogą decydować w zależności od konkretnego przypadku. Według kardynała i arcybiskupa seniora Wiednia nie oznacza to ani relatywizacji nauczania Kościoła, ani tego, że od tego czasu sakramenty są udzielane „za darmo”. Jak powiedział kard. Schönborn, kiedy wyjmuje ten dokument z biblioteczki lub nawet tylko o nim myśli, „nadal łzy napływają mu do oczu”. Dla wielu ludzi w Kościele, a także dla niego osobiście, dokument ten był „ogromną ulgą”: „Nie dlatego, że papież zmienił cokolwiek w nauczaniu Kościoła, ale dlatego, że mówi o życiu”.
CZYTAJ DALEJ

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

2026-04-07 16:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

Tradycja polewania się wzajemnie wodą w Wielkanocny Poniedziałek przetrwała do dziś. Śmigus Dyngus to oblewanie się wodą jeden drugiego. Kultywuje się tę zabawę na łódzkim Manhattanie.

Już po raz trzeci odbyła się tutaj Galanta Bitwa Wodna. - Piękna tradycja połączona z super zabawą. Jak pamiętam z dzieciństwa biegałem po osiedlu, wtedy jeszcze z wiadrami i z grupą chłopaków. Nie było to takie ucywilizowane jak dzisiaj. Teraz na Manhattanie mamy prawdziwą bitwę wodną w centrum miasta, blisko ul. Piotrkowskiej. Każdy może wziąć udział, przychodzi ze swoim sprzętem, a my mamy balony z wodą i pamiątkowe koszulki – powiedział Marcin Gołaszewski radny Rady Miejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję