W kościele i w nowej auli Centrum św. Maksymiliana w Harmężach odbyło się spotkanie Rycerstwa Niepokalanej (RN) rozpoczynające nowy rok duchowego wzrastania.
Wydarzenie rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem o. Jacka Kani – opiekuna wspólnoty RN z Przemyśla, której członkowie również zagościli w Harmężach obok członków z diecezji bielsko-żywieckiej. Wraz z nim Eucharystię celebrował diecezjalny asystent RN o. Arkadiusz Bąk, który wygłosił homilię, o. Tomasz Pawlik z Rychwałdu i ks. Marek Nieciąg z Ciśca.
Następne warsztaty planowane są 21 listopada br. w Harmężach.
Podziel się cytatem
– Chcemy, aby na te spotkania – już nie tylko diecezjalne, lecz – ufam – także o zasięgu ogólnopolskim, gromadzili się rycerze, którzy będą kształtować swoje serca na wzór serca Maryi i jak Ona odpowiadać Panu Bogu ma Jego wezwanie – „tak” – podkreślił o. Arkadiusz. W homilii zauważył, że potrzeba, aby współczesny rycerz, oprócz modlitwy, która jest fundamentem działania, dał Maryi możliwość, by mogła posługiwać się naszymi rękoma, głosem talentami i umiejętnościami niezależnie od wieku, zawodu i doświadczeń życiowych.
Zgromadzeni w kościele modlili się także na nabożeństwie do św. Maksymiliana. Po nim udali się do auli im. o. Łucjana Królikowskiego na warsztaty. Jak podkreśla o. Arkadiusz Bąk, warsztaty mają na celu pogłębiać tożsamość rycerza Niepokalanej i wskazać cel rycerstwa, który współcześnie stał się jeszcze bardziej aktualny.
Reklama
Ponadto spotkania formacyjne mają duchowo przygotowywać do 80. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana, która przypadnie w 2021 r. po to, „aby Maryja miała armię ludzkich serc, które będą stawać w obronie wiary, bo po to powstało rycerstwo”.
Następne warsztaty planowane są 21 listopada br. w Harmężach. Spotkanie zorganizowano w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach przy współpracy Rycerstwa Niepokalanej Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
Nowa aula
Warto wspomnieć, że aula multimedialna, w której odbywały się warsztaty, została niedawno poświęcona i oddana do użytku. Decyzją tegorocznej kapituły prowincjalnej nadano jej imię o. Łucjana Królikowskiego – kawalera Orderu Orła Białego. Poprzedni kustosz centrum św. Maksymiliana o. Piotr Cuber zauważa, że wiele grup odwiedzających Harmęże pytało, czy po zwiedzeniu wystawy Mariana Kołodzieja „Klisze pamięci. Labirynty” jest możliwość gdzieś się zatrzymać, podyskutować, obejrzeć filmy o artyście.
– Takiego miejsca nam brakowało. Wiedziałem, że musi powstać sala z prawdziwego zdarzenia, która pozwoli na rozwój tego miejsca, które jest również centrum dla Rycerstwa Niepokalanej Polski południowej, do propagowania idei duchowości o. Kolbego, na wykorzystanie potencjału tej ekspozycji, do promocji tej wystawy – podkreśla.
– Aula jest niezbędnym narzędziem w działalności naszego centrum – powiedział minister prowincjalny o. Marian Gołąb z Krakowa. Ekonom prowincji o. Jakub Czajka dodał, że o. Łucjan Królikowski był uczniem i wychowankiem św. Maksymiliana oraz powtarzał, że miłość pozwoliła mu przewędrować pół świata, ratując życie dzieciom – ofiarom II wojny światowej.
Historię życia o. Łucjana przybliżył również prowincjał o. Jarosław Zachariasz. Odczytano list od o. Jamesa McCurry’ego, przełożonego Prowincji Matki Bożej Anielskiej, która finansowo wsparła budowę auli.
Uczestnicy Szkoły Ewangelizacji Niepokalanej podsumowali trzyletnią formację przy Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, spotykając się w lipcu na wspólnotowych wakacjach w Rychwałdzie
Szkoła Ewangelizacji Niepokalanej to formacja odbywająca się w ramach wspólnoty Rycerstwa Niepokalanej, założonej przez św. Maksymiliana. Poprzez maryjną formację Szkoły Ewangelizacji Niepokalanej przygotowuje do posługi ewangelizacji, czyli dawania świadectwa i służby w Kościele. Wszystko w duchu franciszkańskim, z uwzględnieniem zasad nowej ewangelizacji, tradycji zakonu i dziedzictwa kolbiańskiego – mówi odpowiedzialny za formację w Szkole Ewangelizacji Niepokalanej o. Arkadiusz Bąk OFMConv. – Nie tylko podsumowaliśmy formację, ale i uczestnicy wyznaczyli zadania na najbliższy rok, a są nimi m.in. kontynuacja formacji w nowo powstałych wspólnotach MI w Harmężach, na Śląsku w Bojszowach i Ciścu, oraz założenie nowych grup młodzieżowych i studenckich w Oświęcimiu i Krakowie – dodaje franciszkanin.
Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.
Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach.
Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić.
Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
W Spycimierzu, miejscowości słynącej z układania przepięknych kwietnych dywanów na trasie procesji Bożego Ciała, rozpoczęły się prace nad muralem upamiętniającym tę wyjątkową tradycję. Mural powstaje na ścianie bocznej kaplicy. Projekt, który realizowany jest od tygodnia, zyskuje już wyraźny charakter - informuje portal uniejow.pl.
Inicjatorem przedsięwzięcia jest ks. Dariusz Ziemniak, który swą wizją pragnie podkreślić unikatową tradycję parafii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.