Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Od Bałtyku po gór szczyty

Od ponad 1050 lat w historię polskiego narodu jest wpisany krzyż, który wyznacza drogę troski o chrześcijański wymiar naszego życia.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 33/2020, str. III

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Tatry

Archiwum ks. Mariana Augustyna

Ks. Marian Augustyn w Zakopanem przed wyruszeniem na giewont

Ks. Marian Augustyn w Zakopanem  przed wyruszeniem na giewont

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pieknymi symbolami, które przypominają o tej prawdzie, są krzyż na szczycie Giewontu i jego replika, która od 2007 r. znajduje się w nadbałtyckim Pustkowie. Oba krzyże łączy duchowa, modlitewna nić, która stała się inspiracją do licznych rajdów motocyklowych. Zalicza się do nich niezwykła, jednodniowa pielgrzymka od krzyża w Pustkowie do krzyża na Giewoncie, którą odbyli ks. kan. Marian Augustyn, proboszcz parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Szczecinie i jego przyjaciel Jarosław Laskowski.

Pielgrzymi wyruszyli spod krzyża w Pustkowie wczesnym rankiem 27 lipca. Po przebyciu 830 km dotarli pod Tatry i rozpoczęli wspinaczkę na Giewont. W ten sposób połączyli modlitewnym duchem narodowy symbol wiary. Pan Bóg czuwał nad dwoma pielgrzymami zarówno pod względem bezpieczeństwa na drodze, jak i podczas wspinaczki, która trwała 1 godz. 45 min. Także pogoda zdecydowanie pomogła w uwieńczeniu głębokiej idei całego przedsięwzięcia, które miało kilka nurtów modlitewnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jednym z nich było oddanie hołdu św. Janowi Pawłowi II w 100. rocznicę urodzin. – Trzeba spełnić prośbę, którą papież wypowiedział w Zakopanem w 1997 r. – powiedział ksiądz proboszcz – kiedy wskazywał na konieczność powrotu krzyża do szkół, szpitali i instytucji publicznych. Mówił wtedy z radością, że cieszy się, iż tam powrócił. Pielgrzymujemy z intencją, by wskazać na to, że w dzisiejszych czasach krzyż subtelnie, ale sukcesywnie próbuje się wyrugować z przestrzeni publicznej. Zostawiamy przy nim wszystkie intencje, z którymi tu przyjechaliśmy. Święty Paweł uczył: „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża naszego Pana, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat został ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata”.

Bo, jak pisze Karol Baliński w swoim poemacie Śpiewakowi Mohorta bratnie słowo: „tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem/ Polska jest Polską, a Polak Polakiem” – zakończył ks. Augustyn.

Pielgrzymka miała też wymiar osobisty, gdyż 16 lat temu ks. Marian uległ ciężkiemu wypadkowi, w którym złamał kręgosłup. Na szczęście został cudownie uzdrowiony i w ten sposób pragnął podziękować za bezcenny dar zdrowia.

2020-08-12 08:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Tatrach spadł pierwszy jesienny śnieg

[ TEMATY ]

Tatry

śnieg

Karol Porwich/Niedziela

W niedzielę tatrzańskie szczyty przykrył pierwszy, jesienny śnieg. Na Kasprowym Wierchu leży centymetrowa warstwa białego puchu, a temperatura na szczycie spadła do -2 st. C – informuje IMGW.

Mróz i opady śniegu w partiach szczytowych znacząco pogorszyły warunki turystyczne. Wysokogórskie wyprawy wymagają użycia zimowego sprzętu turystycznego, takiego jak raki i czekan. Konieczna jest zimowa odzież.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Zasłużony dla Wielunia. Wspominamy śp. ks. prał. Mariana Stochniałka

2026-09-21 12:35

[ TEMATY ]

wspomnienia

ks. Marian Stochniałek

Zbiory Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu/Tomasz Spychała

Był wieloletnim proboszczem Parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wieluniu, dziekanem regionu wieluńskiego i kanonikiem Kolegiackiej Kapituły Wieluńskiej. 19 września odbył się pogrzeb śp. ks. prał. Mariana Stochniałka.

Przez dziesięciolecia był duszpasterzem, wychowawcą kilku pokoleń mieszkańców Wielunia i lokalnym patriotą. Dla wielu osób, także dla mnie, jego odejście jest osobistą stratą. Miał wpływ na wychowanie i wartości, które pozostały ważne przez całe życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję