Reklama

Niedziela Lubelska

Wakacje z Caritas

Dla wielu dzieci kolonie z Caritas są wymarzoną i jedyną formą wypoczynku.

Niedziela lubelska 29/2020, str. IV

Paweł Wysoki

Wolontariusze pokazali dzieciom, jak udzielić pierwszej pomocy

Wolontariusze pokazali dzieciom, jak udzielić pierwszej pomocy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Caritas Archidiecezji Lubelskiej przygotowała dwa turnusy wakacyjne dla dzieci i młodzieży. Pierwsza grupa wypoczywała nad jeziorem Firlej do 8 lipca. Kolejna będzie spędzać czas w „Domu Zawierzenia” w drugiej połowie sierpnia.

Na przekór epidemii

– Mimo obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa podjęliśmy decyzję o przygotowaniu dwóch turnusów dla najbardziej potrzebujących dzieci – mówi ks. Paweł Tomaszewski, wicedyrektor lubelskiej Caritas. – Po długim czasie izolacji w domach dni spędzone na świeżym powietrzu były dzieciom niezwykle potrzebne. Uczestnicy kolonii są bardzo zadowoleni z pobytu nad jeziorem. Chcieliby tu spędzić całe wakacje – podkreśla duszpasterz. Tegoroczna akcja wypada wyjątkowo skromnie na tle wcześniejszych, bowiem zamiast ok. 500 dzieci w koloniach może uczestniczyć tylko 100 osób. – Naszą bazą jest dom rekolekcyjny w Firleju, w którym mieści się 50 osób. Z użytku wyłączone są domki, które do tej pory były ważnym zapleczem noclegowym – wyjaśnia ks. Tomaszewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Każde dziecko na kolonii jest wielkim sukcesem. Jak spośród chętnych wybrać te, które najbardziej potrzebują takiej pomocy? – To trudny wybór. W pierwszej kolejności zaprosiliśmy dzieci z domów dziecka oraz podopiecznych świetlic środowiskowych. Wraz z nimi odpoczywają uczniowie ze szkolnych kół Caritas. To nagroda za całoroczną pracę i udział w konkursach – mówi ks. Tomaszewski, który jest równocześnie kierownikiem kolonii.

W pierwszym turnusie udział wzięli uczniowie z Sawina, liderzy projektów pomocowych, a także podopieczni domów dziecka w Krasnymstawie i Opolu Lubelskim.

Czas radości

Wakacje z Caritas cenione są przez uczestników, niezależnie od tego, czy mają 10 czy 16 lat. Jak podkreślają, jest tu dużo radości, uśmiechu i prawdziwej chrześcijańskiej miłości, a przyjaźnie potrafią przetrwać lata. Wychowawcy i wolontariusze dokładają starań, by nie zabrakło atrakcji: zabaw integracyjnych, warsztatów artystycznych czy konkursów. Tym razem wśród propozycji były m.in. warsztaty z języka angielskiego, robotyki i zasad udzielania pierwszej pomocy oraz gry planszowe. Przy dobrej pogodzie największym powodzeniem cieszą się kąpiele słoneczne i wodne pod okiem doświadczonych ratowników.

Ważne miejsce w programie codziennych zajęć zajmują modlitwa i Eucharystia. – W tym roku jest to szczególnie ważne, bo ze względu na epidemię część dzieci odzwyczaiła się od udziału w niedzielnej Mszy św. Niektórzy koloniści przygotowują się do przyjęcia I Komunii św. lub bierzmowania, dlatego rozmowy o życiu i wierze cieszyły się sporym zainteresowaniem – mówi ksiądz dyrektor. – Wszyscy potrzebujemy ciągłego rozwoju duchowego, a także świadectwa. Dzieci pilnie obserwowały moją modlitwę i zachowanie wychowawców. Pytały o wiarę i sakramenty. Niezależnie od swoich codziennych doświadczeń bardzo chętnie włączały się w modlitwę, a szczególnie w śpiew piosenek religijnych – dzieli się duszpasterz. Jak podkreśla, praca z dziećmi i młodzieżą czyni go ciągle młodym. – Im więcej czasu człowiek spędza z dziećmi, tym młodszym się czuje. Ale taka praca to ogromna odpowiedzialność, bo dzieci szukają u dorosłych wzorców, autentycznych świadków wiary i życia – podsumowuje ks. Tomaszewski.

2020-07-14 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie: Ostatnie słowa Juliana Tuwima. Ta historia porusza do dziś

2026-01-09 11:13

[ TEMATY ]

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.

Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Kupny i Prezydent Sutryk odwiedzili katolicką szkołę

2026-01-09 14:22

mat. pras

Arcybiskup Józef Kupny oraz prezydent Wrocławia Jacek Sutryk odwiedzili dziś Katolicki Zespół Szkolno-przedszkolny przy ul. Paulińskiej 14, prowadzony przez Fundację Bonum Educationis. Goście z uznaniem wypowiadali się o rozwoju placówki, która od kilku lat z powodzeniem funkcjonuje we Wrocławiu.

Podczas spotkania z zarządem Fundacji rozmawiano o możliwościach dalszego poszerzania katolickiej oferty edukacyjnej dla dzieci i młodzieży w mieście. Podkreślano, że dobra edukacja to nie tylko przekazywanie wiedzy, ale również formowanie osobowości młodego człowieka w oparciu o wartości wypływające z chrześcijaństwa.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję