Reklama

Lekcja pokory

W starciu z koronawirusem – strukturą niezaliczaną nawet do organizmów – bezsilność człowieka jest wręcz spektakularna.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze kilka miesięcy, ba, kilka tygodni temu pojawiały się informacje z tego czy innego państwa o kolejnych „ułatwieniach” związanych z eutanazją, eufemistycznie nazywaną „godną śmiercią”. Tu i ówdzie niepotrzebna już była nawet świadomie wyrażona wola potencjalnych „klientów” klinik śmierci. W państwach obeznanych z „dobrodziejstwem” eutanazji rezygnowano ze zgodnej opinii dwóch lekarzy, którzy mieliby przyzwolić na tę zbrodniczą praktykę „ze względów medycznych”. Miała wystarczać opinia tylko jednego „specjalisty”, bo po co komplikować sytuację z gruntu beznadziejną... W najbardziej postępowych kręgach pojawiały się nawet sugestie, by ustanowić próg wiekowy, po którego przekroczeniu „wspomagane samobójstwo” powinno być o ile nie obowiązkowe, to na pewno z wielu względów pożądane. Nieomalże ogłoszono, że eutanazja, podobnie jak aborcja, jest niezbywalnym „prawem człowieka”.

Człowiekowi znowu zaczęło się wydawać, że może być panem życia i śmierci, że może bezkarnie decydować, czy poczęty człowiek w ogóle ma prawo się urodzić lub kiedy powinien umrzeć człowiek stary, chory czy niedołężny. Niespodziewana pandemia szybko ostudziła te władcze zapędy.

Spustoszenie spowodowane przez koronawirusa nie jest jedynym nieszczęściem, które dotyka współczesny świat. Uprawy w licznych krajach Afryki niszczy w ostatnim czasie dawno niespotykana plaga szarańczy. Niedługo umierać tam będą z głodu nie dziesiątki tysięcy, lecz miliony ludzi. W starciu z koronawirusem – strukturą niezaliczaną nawet do organizmów – bezsilność człowieka jest jednak wręcz spektakularna. To lekcja pokory i wezwanie do poszanowania każdego ludzkiego życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-03-31 14:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie bł. Bernardyny Jabłońskiej - duchowej córki św. Brata Alberta

pl.wikipedia.org

Prawdziwym przełomem w życiu bł. Bernardyny okazało się spotkanie z Bratem Albertem. „Tęskniła do życia w kontemplacji i Pan wypełnił jej pragnienie w sposób, którego się nie spodziewała, bo jej życie upłynęło na ciężkiej pracy wśród bezdomnych, zranionych przez życie, nędzarzy. To w nich odkrywała twarz umiłowanego Nauczyciela i z miłości do Niego pragnęła dawać, wiecznie dawać” - mówił o bł. Bernardynie bp Damian Muskus.

Według niego, jej życie i posługa najsłabszym są świadectwem, że wielkie dzieła miłości rodzą się „z patrzenia na Jezusa, z nieustannego bycia z Nim, słuchania Go i uczenia się Jego stylu”. Stwierdził, że siostry albertynki „w cichości zmieniają świat, zaprowadzając w jego najciemniejszych zakamarkach ewangeliczne reguły dobra, miłości i całkowitego oddania Jezusowi”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Postęp jest zgodny z zamysłem Boga

2026-09-23 11:00

[ TEMATY ]

audiencja ogólna

Leon XIV

Vatican Media

Postęp technologiczny, zmierzający do poprawy warunków życia, nie jest sprzeczny z zamysłem Bożym. Aby spotkać Boga człowiek nie musi porzucać swych zajęć, ale dobrze je wykonywać – wskazał Leon XIV w katechezie podczas środowej audiencji ogólnej.

Papież kontynuował w katechezie refleksję nad konstytucją soborową Gaudium et spes, a konkretnie nad jej trzecim rozdziałem, poświęconym aktywności ludzkiej w świecie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję