Reklama

Niedziela Podlaska

Nieoceniony skarb

Babcia i Dziadek – to niewątpliwie ktoś więcej niż tylko członkowie rodziny. Są bogactwem, skarbnicą wiedzy, nauczycielami życia i wiary. Przypadające w styczniu święto babci i dziadka jest okazją do wyrażenia wdzięczności za ich serce i miłość. Nasuwa się zatem pytanie, czy na co dzień pamiętamy o babciach i dziadkach, którym przyszło mieszkać z rodziną, czasami w Domu Pomocy Społecznej, a niekiedy samotnie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Bóg nie może być wszędzie, dlatego stworzył babcię i dziadka. Wiedzą o tym i młodsi, i starsi. Mimo że obchodzone święta wpisują się w kalendarz świecki, to głęboko chrześcijańskie przypominają obraz świętej Rodziny, Jezusa, Maryi i Józefa, a dalej św. Annę i św. Joachima – dziadków Pana Jezusa. Trzy perspektywy życia babci i dziadka ukażą nam to z bliska.

Pod jednym dachem

Ogromnym błogosławieństwem w moim życiu są dziadkowie. Odkąd pamiętam, otrzymywałam od nich mnóstwo dobra, którego nie da się do końca wyrazić słowami. Mieszkanie z dziadkami to jedno z najpiękniejszych wspomnień, zwłaszcza gdy mieszka się na wsi. Każdy poranek to zapach świeżo zaparzonej kawy, serdeczny uśmiech, uścisk i mnóstwo przygód.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zawsze w swoim życiu mogłam i mogę zwrócić się do moich kochanych babci i dziadka, czy to w radości, czy w smutku. Niezależnie od sytuacji oni po prostu są. Do tej pory wspominam łzy z moich policzków otarte ręką babci po obdarciu kolana czy rozgrzewanie przez dziadka zimą moich dłoni. Oczywiście nie mogę zapomnieć o przepysznych naleśnikach czy pierogach babcinej roboty. Każde wakacje to czas długiego przesiadywania na działce, podlewania kwiatów z babcią czy spacerów z dziadkiem i naszym psem. Z opowieści dowiedziałam się, że kiedy byłam małą dziewczynką, to dziadek czytał mi wierszyki i kiedy celowo się pomylił przy czytaniu, sprawdzając czy uważam, zawsze cieszył się, kiedy go poprawiałam. Takie historie i wspomnienia wywołują zarówno u mnie, jaki i u moich dziadków łzy wzruszenia.

Czas, który spędzam wspólnie z babcią i dziadkiem, jest zawsze bardzo wartościowy. Przekazują mi swoją mądrość i doświadczenie. Codziennie dziękuję Bogu za tak wielki dar jaki otrzymałam – Babcię i Dziadka.

Anna Żuromska

Lekcja życia

Na pewno nie raz zastanawialiśmy się, jak to jest mieszkać z dziadkami. Osobiście potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ z moją babcią mieszkałam przez 3 lata. Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że były to najlepsze lata mojej młodości. Babcia była jedną z najbliższych mi osób. Codziennie, gdy wracałam ze szkoły, pomagała odrabiać pracę domową, po czym wspólnie gotowałyśmy obiad dla całej rodziny. Przez swoje doświadczenie życiowe, nauczyła mnie wielu przydatnych rzeczy. Chociaż często nie zgadzałyśmy się, wiem, że bardzo mnie kochała.

Te kilka lat wspólnego mieszkania było dla mnie cenną lekcją życia.

Klaudia Bachurzewska

DPS oczami babci

Reklama

Uczucie szczęścia i radości ze swoich wnuków towarzyszy również osobom starszym przebywającym w Domu Pomocy Społecznej. Pensjonariusze ośrodka w większości ze względu na swój stan zdrowia i brak możliwości opieki nad nimi w warunkach domowych, często długie lata spędzają pod fachową opieką personelu medycznego. Rodzina i najbliżsi w miarę swoich możliwości kontaktują się z nimi i odwiedzają. Kiedy jako wolontariuszka odwiedzam tych ludzi, wówczas głównym tematem rozmów są ich problemy zdrowotne oraz wnuczęta. Często z dumą i radością opowiadają o ich osiągnięciach i talentach. O tym, jak dzieci są ładne i mądre.

Pani Eugenia zawsze wyjmuje fotografie swoich bliskich i z nostalgią w głosie opowiada, jak jej wnuczęta szybko rosną, jak dobrze się uczą i jak dużo rozmawiają, kiedy ją odwiedzają w DPS. Myśli o ich przyszłości, aby byli dobrymi ludźmi. Jak twierdzi, bardzo ich kocha i to jej dodaje sił do życia. Dużo radości i uśmiechu na twarzy u tych starszych i schorowanych ludzi wywołują wizyty dzieci ze szkół, które przybywają np. z okazji świąt Bożego Narodzenia, Dnia Chorego czy Dnia Babci i Dziadka. Patrzą na nie jak na swoje – jak sami twierdzą – cieszy ich każde wypowiedziane słowo, zaśpiewana piosenka czy wręczony drobny upominek. Nie żałują licznych pochwał i wyrazów uznania. Zawsze zaznaczają, jak bardzo czekają na kolejne takie spotkania. Nawet ci, którzy nie mają bliskiej rodziny, kiedy popatrzą na dzieci, posłuchają ich występów lub miłych życzeń, wymienią kilka zdań, mogą poczuć się prawdziwymi babciami i dziadkami.

Barbara Oleksiuk

Samotna, ale nie osamotniona

Jak mówi p. Krystyna, bardzo kocha swoje wnuki, a w domu panuje atmosfera rodzinna. Wnuk uczęszcza do szkoły średniej, a wnuczki studiują, jedna w Warszawie, druga w Lublinie. Mimo iż nie widzą się na co dzień, ich więź jest bardzo silna, często odwiedzają się. Brakuje tylko dziadka, którego wszyscy wspominają ciepło i życzliwie.

Życie osób starszych ułatwia nam zdanie sobie sprawy z hierarchii wartości ludzkich; ukazuje ciągłość pokoleń i wspaniale przedstawia wzajemną zależność Ludu Bożego. Osoby starsze ponadto mają charyzmat przekraczania barier między pokoleniami, zanim one zaistnieją. Ileż dzieci znalazło zrozumienie i miłość w oczach, słowach i pieszczotach ludzi starszych. (Jan Paweł II, przemówienie do uczestników International Forum on Active Aging, 5 września 1980)

Podziel się cytatem

Reklama

Pani Krystyna wspomina, jak wnuki chodziły do przedszkola, wówczas oboje ze śp. mężem razem bywali na przedstawieniach z okazji Dnia Babci i Dziadka. Wnuki nie darowały, żeby oboje nie zaangażowali się w zabawy i konkursy podczas tych uroczystości. Do dziś przechowuje wszystkie laurki wykonane przez wnuki. Pani Krystynie utkwiła w pamięci sytuacja, jak u wnuczki w przedszkolu był konkurs i dziadek zawinął ją w papier. Była bardzo szczęśliwa, że do domu może wrócić w takim opakowaniu. Lubiła się chwalić swoimi dziadkami. Jak mówi p. Krystyna, wnuki należały do scholii dziecięcej, a śp. mąż do chóru w kościele św. Faustyny w Sokołowie Podlaskim.

Dziś potomkowie p. Krystyny mają już swoje życie, wypełnione nauką i zainteresowaniami, ale zawsze pamiętają o babci, znajdują czas, by zadzwonić i złożyć życzenia z okazji Dnia Babci. Lubi ich odwiedzać i bardzo cieszy się, jak przyjeżdżają do niej. Miłość do nich daje siłę i zapał do angażowania się w pomoc dla innych ludzi. Przykładem jest czynny udział w wolontariacie w Parafialnym Zespole Caritas przy parafii Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim. Wszystkim wnukom, tym swoim i przyszywanym, życzy silnej wiary, miłości, radości i wytrwałości w nauce. – Bo kto, jak nie ja, tak będzie dbać o swoje najmilsze pociechy? To one są największym skarbem, to dla nich staram się, by ten świat był lepszy i piękniejszy – dodaje.

Monika Szczepańczyk

2020-01-14 10:46

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grupa wsparcia. Babcia i dziadek

Niedziela Ogólnopolska 3/2016, str. 52-53

[ TEMATY ]

babcia

dzień

Niedziela Młodych

YakobchukOlena/pl.fotolia.com

21 i 22 stycznia. Dwa ważne dni w kalendarzu. To właśnie wtedy świętujemy i okazujemy szacunek osobom, które nas rozpieszczają na co dzień, pomagają, gdy pokłócimy się z rodzicami, i zawsze wspierają. Babcia i dziadek. Mimo czasami zaawansowanego wieku, wielu chorób zawsze są, gdy ich potrzebujemy, kochają nas, odkąd pojawiamy się w brzuchu mamy. Nie dają szlabanu, nie krzyczą, nie prawią morałów, po prostu są. Nie muszą nas wychowywać, przez co ich miłość jest inna niż rodziców, ale wcale nie mniejsza. To oni zawsze staną w naszej obronie, gdy mama się gniewa, bo nie zrobiliśmy pracy domowej, to oni przypomną tacie, że nie był taki „święty” w naszym wieku. Tyle wstępu, teraz kilka słów ludzi, którzy zechcieli się ze mną podzielić swoimi wspomnieniami o dziadkach. Zapraszam do lektury

Co niedzielę przyrządza swojego popisowego kurczaka z czerwoną kapustą. Na deser piecze ciasto. Nie wiem, jak ona to robi, ale zawsze jest to perfekcyjne. Mimo swojego wieku nigdy nie narzeka. Zawsze jest uśmiechnięta, pełna ciepła. Pamiętam, że jak byłam jeszcze mała, to kupowała takie malutkie cukierki i chowała w najwyższej szafce nad zlewem w kuchni, żebym nie dojadała przed posiłkami. Na szczęście wtedy mogłam liczyć na pomoc dziadka, który mnie podnosił, żebym mogła się „poczęstować”. Babcia wtedy się na niego złościła, ale zawsze jej szybko przechodziło. Ogólnie moi dziadkowie rzadko się kłócą, może nie licząc spraw politycznych, ale z tego co wiem, to problem wszystkich polskich rodzin :)
CZYTAJ DALEJ

Neapol: mężczyzna ukradł mitrę z popiersia św. Januarego. Został zatrzymany

2026-07-13 09:45

[ TEMATY ]

Neapol

Wikimedia Commons

Mitra św. Januarego w katedrze w Neapolu

Mitra św. Januarego w katedrze w Neapolu

8 lipca 43-letni obcokrajowiec został aresztowany po próbie kradzieży mitry umieszczonej na popiersiu św. Januarego w katedrze w Neapolu.

Relikwię odzyskano w ciągu kilku minut dzięki skoordynowanej reakcji włoskich karabinierów i żołnierzy biorących udział w operacji bezpieczeństwa „Strade Sicure” („Bezpieczne Ulice”).
CZYTAJ DALEJ

Jeżów odkrywa swoje tajemnice

2026-07-14 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

„Ogniwa historii parafii w Jeżowie” to najnowsza książka ks. Krzysztofa Nalepy, proboszcza parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Jeżowie. Publikacja, będąca kolejną pozycją w dorobku autora poświęconą dziejom miejscowej wspólnoty, powstała dzięki odnalezieniu nieznanych dotąd źródeł historycznych, które rzucają nowe światło na ponad osiem wieków historii parafii.

Autor prowadzi czytelnika od początków obecności benedyktynów w Jeżowie, którzy przybyli tu w 1108 roku, przez kolejne wybrane etapy rozwoju parafii, aż po współczesne wydarzenia. Ukazuje dzieje świątyni, przemiany architektoniczne oraz ludzi, którzy przez wieki tworzyli duchowe i kulturowe dziedzictwo tej wyjątkowej wspólnoty oraz miejscowości. Książka przypomina także o ciągłości tradycji, której symbolem są połączone ze sobą stary gotycki kościół i neogotycka świątynia – niezwykły znak historii zapisanej w murach Jeżowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję