Koncert, który odbył się w niedzielę Świętej Rodziny z Nazaretu, został przygotowany przez koło Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Toruńskiej działające przy parafii katedralnej Świętych Janów w Toruniu z jej proboszczem ks. prał. Markiem Rumińskim. Zgromadził wielu mieszkańców miasta, którzy spotkali się, aby przez śpiew oddać cześć Jezusowi, oraz podtrzymać piękną polską tradycję wspólnego śpiewania kolęd.
To święto szczególnie ważne dzisiaj, w czasach, w których rodzina przeżywa kryzys. Najświętsza Rodzina stanowi wzór miłości, oddania i odpowiedzialności. Pokazuje, że mimo problemów i trudności warto wybaczać i zaufać, by budować Bożą rodzinę.
Na koncercie kolęd obecny był biskup toruński Wiesław Śmigiel. W rolę konferansjera wcielił się Waldemar Furmanek, prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Toruńskiej. Śpiew kolęd przygotowała Schola Cathedralis Thoruniensis z parafii katedralnej w Toruniu pod dyrekcją Dawida Wesołowskiego. Podczas koncertu można było również posłuchać śpiewu w wykonaniu dzieci, które zachęcone przez ks. prał. Marka Rumińskiego radośnie i z wielkim zaangażowaniem śpiewały polskie kolędy. Na zakończenie Ksiądz Biskup podziękował za wspólne kolędowanie i udzielił błogosławieństwa na nadchodzący rok.
Nadchodzące Boże Narodzenie będzie trudnym czasem dla wielu rodzin żyjących współcześnie w Betlejem i Strefie Gazy. Kolebka chrześcijaństwa pogrążona jest od lat w kryzysie humanitarnym. Najbardziej potrzebującym przychodzi z pomocą Caritas Polska, realizując projekty adresowane m.in. do najuboższych oraz do osób z niepełnosprawnościami.
Zorganizowane 3 grudnia w Betlejem obchody Międzynarodowego Dnia Osób z Niepełnosprawnościami były wyjątkową okazją do spotkania się rodzin mierzących się na co dzień z wyzwaniami, jakie niesie ze sobą niepełnosprawność. Doświadczenie niepełnosprawności, trudne pod każdą szerokością geograficzną, tutaj nabiera dodatkowego ciężaru – ze względu na panującą wśród lokalnych społeczności „kulturę wstydu”, zamykającą osoby z niepełnosprawnościami w ich domach, a także za sprawą braku systemowej pomocy. Wprawdzie prawodawstwo w Palestynie reguluje sytuację osób z niepełnosprawnościami od 1999 roku, ale służących im rozwiązań wciąż nie udaje się wdrożyć z powodu braku środków finansowych. Prawidłowy rozwój dzieci z niepełnosprawnościami zależy więc od indywidualnych możliwości ich rodzin, a w regionie będącym areną nieustannych konfliktów politycznych, skutkujących m.in. izolacją, zapaścią gospodarczą i powszechnym ubóstwem, możliwości te są z natury rzeczy ograniczone.
W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia:
"Na szczęście, na zdrowie,
Na ten Nowy Rok.
Oby wam się urodziła
kapusta i groch,
Ziemniaki jak pniaki,
Reczki pełne beczki.
Jęczmień, żyto, pszenica i proso,
Żebyście nie chodzili gospodarzu boso".
Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem:
Stary rok:
"Jestem sobie starym rokiem,
Idę do was smutnym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Nowy rok potwierdzał to słowami:
"Jestem sobie nowym rokiem,
Idę do was śmiałym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali:
"Wiwat, wiwat, już idziemy,
Za kolędę dziękujemy.
Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza".
Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne.
Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje.
My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
- Noc sylwestrowa spotyka się z tajemnicą wiary. Świat mówi: „Nowy Rok, nowy start, nowe postanowienia”. A Kościół mówi: „ten sam start, to samo dziecko, ta sama miłość, ta sama wierność Boga”. Nie wszystko musi być nowe, by było zbawcze. Czasem wystarczy wrócić do tego, co najważniejsze – mówił bp Robert Chrząszcz podczas Pasterki Noworocznej w Bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.
Na początku o. Grzegorz Siwek OFMConv wyraził radość z obecności bp. Roberta Chrząszcza. – Cieszę się, że tak możemy rozpocząć Nowy Rok: z hymnem pochwalnym na ustach. Niech Bóg prowadzi nas ku zbawieniu w nowym roku – dodał. Biskup zauważył, że w pierwszych minutach 2026 r. zebrani chcą wyprosić łaski dla siebie, ale także dla całego miasta i diecezji. – Chcemy być przy Bogu wiedząc, że do Niego należy czas – zaznaczył.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.