Reklama

Wiadomości

Biało-czerwony ślad

– Idę w Radosnej Paradzie Niepodległości, bo z dumą mogę nieść biało-czerwone symbole naszej ojczyzny. Żyję długo i przez wiele lat nie było to możliwe, ale najbardziej się cieszę, że idą w niej młodzi ludzie, że się nie wstydzą – powiedziała w ubiegłym roku pani Wanda, którą spotkałam na placu Wolności we Wrocławiu

Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 22-23

[ TEMATY ]

patriotyzm

Agnieszka Bugała/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wrocław organizuje paradę od 2002 r. Organizatorzy podkreślają, że największym sukcesem jest zaangażowanie w wydarzenie szkół. Młodzież przebiera się za narodowych bohaterów, harcerze niosą poczty sztandarowe i transparenty z hasłami, które dowodzą rozumienia, czym jest ojczyzna. Idą też rodziny. Wiele osób zabiera dzieci – mają policzki wymalowane w biało-czerwonych barwach, a dziewczynki kokardy we włosach. Są kotyliony, kapelusze, czapki, a nawet stroje z epoki. Trasa przemarszu się zmienia, choć do ubiegłego roku główne wydarzenia odbywały się na Rynku, ale atmosfera jest zawsze taka sama: radość. Uczestnicy chętnie śpiewają pieśni legionowe, ułańskie i żurawiejki. Nikt parady nie zagarnia do politycznych rozgrywek. I choć samorządowcy biorą udział w wydarzeniu, nie są jego głównymi bohaterami.

Wielką atrakcją jest jadący na czele Radosnej Parady Niepodległości, w bryczce, marszałek Józef Piłsudski. Za nim żołnierze wojsk reprezentacyjnych, Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych, a potem harcerze, Skauci Europy, krasnoludki, przedstawiciele grup rekonstrukcyjnych i kolorowo przebrani uczniowie wrocławskich szkół. W postać marszałka od lat wciela się aktor Teatru Polskiego we Wrocławiu Stanisław Melski (zastąpił pierwszego marszałka parady – zmarłego w 2006 r. Zygmunta Bielawskiego). Dlaczego odgrywa rolę Piłsudskiego? W jednym z wywiadów zdradził, że ta postać jest mu bardzo bliska. „Interesowałem się życiem marszałka oraz tamtym okresem w historii Polski, w którym nasz kraj walczył z bolszewikami” – powiedział Melski. Czasem w trakcie obchodów przemawia – naśladując marszałka, odczytuje jego słynne przemówienie do Pierwszej Kompanii Kadrowej z 3 sierpnia 1914 r. albo cytuje złote myśli, np.: „Siebie samego zwyciężaj – to największe zwycięstwo”. Nie naśladuje jednak jego sposobu chodzenia ani mówienia. Doświadcza za to traktowania z honorami przynależnymi marszałkowi. I oczywiście, pozuje do zdjęć; wtedy dzieci sprawdzają, czy mundur jest prawdziwy, a dorośli – czy orzełek na czapce ma koronę. Na ten szczególny dzień marszałka ubiera w kostium Teatr Polski, a charakteryzację Stanisław Melski robi sobie sam.

Pani Wanda, z którą rozmawiałam w ubiegłym roku, niosła w paradzie flagę na dość długim drzewcu. Powiedziała, że przeszła całą trasę przemarszu, a 17. Radosna Parada, z racji 100. rocznicy odzyskania niepodległości, rozpoczęła się przy Centrum Historii Zajezdnia i liczyła prawie 3 km. Wydarzenie miało charakter biało-czerwonego pochodu. Z czterech punktów miasta ruszyły grupy uczestników, dwie niosły białe symbole, a dwie czerwone. Gdy się połączyły, plac Wolności utonął w narodowych barwach. I zabrzmiał hymn narodowy. Zawiodło nagłośnienie i w najdalszych rzędach nie było zbyt dobrze słychać akompaniamentu, ale w paradzie wzięło udział ponad 20 tys. osób, a tego organizatorzy mogli nie przewidzieć. Najważniejsze jest to, że każdego roku Radosna Parada Niepodległości zostawia w mieście biało--czerwony ślad, który – mimo obserwowanych ostatnio we Wrocławiu skłonności ku poglądom lewicowo-liberalnym, czasem próbującym się odcinać od narodowych wartości – jednoczy i pokazuje, że ojczyzna dużo dla wrocławian znaczy. I dla wrocławianek, oczywiście.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-11-05 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patriotyzm, rodzina i wybory europejskie

Trzeci Maja – święto radosne, twórcze, przypominające, że dla Ojczyzny trzeba nie ginąć (takiej ofiary Ojczyzna potrzebuje sporadycznie), ale przede wszystkim żyć i tworzyć. Święto, łącząc uroczystość Maryi Królowej Polski z Konstytucją Trzeciego Maja, pokazuje, gdzie szukać wartości budujących silną i bezpieczną Ojczyznę. Znam ludzi niewierzących, którzy są równocześnie ofiarnymi patriotami służącymi dobru wspólnemu. Ale także oni sięgają do systemu wartości, które wyrosły z chrześcijaństwa. Tę silną więź łączącą modlitwę i pracę, zaufanie Bogu z energiczną i przemyślaną aktywnością najlepiej w ciągu roku pokazuje święto Trzeciego Maja. Więc niech się święci!
CZYTAJ DALEJ

Św. Charbel - Radykał Bożej Miłości

2026-01-01 21:51

[ TEMATY ]

św. Charbel

św. Charbel Makhlouf

Vatican Media

św. Charbel

św. Charbel

Mówiono o nim, że był jak Księżyc wśród gwiazd. Prowadził niedościgły ascetycznie tryb życia. Jego szczególna zażyłość z Bogiem przejawiała się już za życia, ale najszerzej ujawniła się po śmierci. Dziś jest jednym z najbardziej znanych świętych w Kościele katolickim.

Choć od śmierci św. Szarbela mija w tym roku już 128 lat, popularność maronickiego mnicha w kapturze nie tylko nie słabnie, ale staje się coraz większa. Do grobu św. Szarbela, którego twarz znana jest z jedynego zdjęcia, na którym w niewytłumaczalny sposób został uwieczniony, przybywa rocznie ok.4 mln pątników. Dlaczego ten żyjący w pustelni eremita po swojej śmierci przyciąga tak ogromne tłumy? Skąd bierze się fenomen jego kultu?
CZYTAJ DALEJ

Droga św. Jakuba ustanowiła nowy rekord: w 2025 roku ponad pół miliona pielgrzymów

2026-01-02 13:28

[ TEMATY ]

droga św. Jakuba

Karol Porwich/Niedziela

szlak jakubowy

szlak jakubowy

Pielgrzymowanie Drogą św. Jakuba cieszy się coraz większym zainteresowaniem: w roku pielgrzymkowym 2025 liczba pielgrzymów pobiła wszystkie poprzednie rekordy i po raz pierwszy przekroczono granicę pół miliona. Według statystyk Biura Pielgrzymów w Santiago de Compostela, certyfikaty otrzymało 530 987 pielgrzymów. Wśród nich 53,4 proc. stanowiły kobiety - było ich prawie 35 tys. więcej niż mężczyzn. Jak zawsze, najliczniejszą narodowością byli Hiszpanie (228 527), a następnie Amerykanie (43 980), Włosi (26 680) i Niemcy (24 356).

W Sylwestra do Santiago przybyło 257 pielgrzymów, co odzwierciedla tendencję zimowych pielgrzymek do unikania tłumów w bardziej popularnych, cieplejszych miesiącach. Oczekuje się, że boom utrzyma się w 2026 roku i ponownie wzrośnie w 2027 roku. Wtedy rozpoczyna się kolejny Rok Święty św. Jakuba, obchodzony zawsze, gdy święto św. Jakuba, 25 lipca, przypada w niedzielę. Certyfikat o odbytej pielgrzymce otrzymuje je każdy, kto przejdzie pieszo co najmniej 100 km lub przejedzie rowerem 200 km.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję