Studia w Wyższym Instytucie Teologicznym im. Najświętszej Maryi Panny Stolicy Mądrości w Częstochowie to nasza pasja – mówi Agnieszka z Kielc, studentka pierwszego roku. W podobnym tonie wypowiadają się Mateusz z parafii Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Ostrowach n. Okszą i Piotr z parafii św. Marcina w Zadrożu, przyszli organiści ze Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej. Studenci, zarówno wierni świeccy, jak i osoby konsekrowane, pragną poddać umysły Prawdzie, a serca otworzyć na Miłość. Dlatego Ewa z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pajęcznie chce „poznać Pana Boga, pokochać Go bardziej, dzielić się Nim z innymi, a w przyszłości pracować z dziećmi i młodzieżą”. Magda i Joanna przeżywają formację u Sióstr Misjonarek Klaretynek w Aleksandrii. – Nasi przełożeni posłali nas na studia, ponieważ są one jednym z podstawowych i ważnych elementów formacji; zdobycie wykształcenia teologicznego to tak naprawdę poznawanie Boga – powiedziała Magda. Zebranych na inauguracji roku akademickiego 2019/2020 w Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie powitał ks. dr Mikołaj Węgrzyn, dyrektor WIT: – Ośmielamy się śmiałością nie ludzką, ale pochodzącą od Ducha Świętego podjąć studia teologiczne, którym towarzyszy formacja do dojrzałego życia chrześcijańskiego i podjęcie różnych form ewangelizacji we współczesnym świecie. Z tej okazji Mszy św. w kaplicy seminaryjnej pw. Zesłania Ducha Świętego przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo. Do „uczestników zmagań o komplementarność wiary i rozumu” ksiądz arcybiskup powiedział: – Prośmy Ducha Świętego o pogłębienie naszej wiary i ludzkiej współpracy w tym dziele, którym jest Uniwersytet i nasz Instytut.
Po immatrykulacji studentów I roku, wręczeniu dyplomów magisterskich, dyplomów i świadectw Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej wykład inauguracyjny „Teologiczne recepty na kryzys Kościoła w Polsce” wygłosił ks. dr hab. Damian Wąsek.
W ub.r. akademickim w Instytucie studiowało 125 studentów na studiach magisterskich i podyplomowych. W warsztatach biblijnych uczestniczyło 59 osób. Stopień magistra teologii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie (Wyższy Instytut Teologiczny w Częstochowie jest związany umową z Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie) uzyskało 9 osób, a studia podyplomowe ukończyło 7 osób.
Prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa zainaugurował 12 lipca podczas konferencji naukowej w mieście Vila Viçosa, we wschodniej części kraju, instytut badający postać Maryi, matki Jezusa. Instytucja działająca jako organizacja prywatna będzie funkcjonować pod nazwą Instytutu Patronki Portugalii na rzecz Badań Mariologicznych (IPPEM).
Jak poinformowały władze archidiecezji w Évorze, wśród celów nowej instytucji będzie “promowanie, wspieranie i organizowanie inicjatyw naukowych i kulturalnych, służących systematycznym badaniom” nad postacią Najświętszej Maryi Panny. Zaznaczono, że chodzi nie tyle o badania teologiczne, ile o studia w innych obszarach naukowych, głównie społecznych i humanistycznych. Wśród dwudziestu portugalskich badaczy, założycieli IPPEM, przeważa opinia, że instytut pomoże pogłębić wiedzę m.in. o wpływie osoby Maryi na tradycję i kulturę portugalską.
Wyjątkowym „pacjentem”, który został starannie osłuchany stał się Jasnogórski Obraz Matki Bożej. - Ten Obraz zawsze będzie wrażliwy, jest jak żywy organizm - podkreśla jego konserwator. Corocznym, przeprowadzanym zazwyczaj w Wielkim Tygodniu oględzinom przewodniczył prof. Krzysztof Chmielewski z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki warszawskiej ASP, który z dokładnością ocenił stan Jasnogórskiego Wizerunku, a jest on od lat stabilny, a teraz nawet bardzo dobry. W tym roku „obyło się także bez zastrzyków”, nie było najmniejszego odspojenia, które wymagałoby „klejowej iniekcji” - a to dzięki specjalnemu systemowi zabezpieczeń, który zdaje egzamin. Przy okazji przeglądu zmieniono sukienkę Matce Bożej. To również ważna tradycja na Jasnej Górze.
Prof. Chmielewski uspokaja, że stan obrazu jest od lat stabilny, biorąc pod uwagę jego wiek i burzliwą historię, zarówno tę najstarszą, kiedy doznał złamań i zniszczeń, jak i nowsze dzieje z czasów II wojny światowej, kiedy był przez paulinów ukrywany i narażany m.in. na wilgoć.
Analizy śladów DNA obecnych na Całunie Turyńskim sugerują, że płótno mogło przebywać na Bliskim Wschodzie oraz w środowisku o wysokim zasoleniu, jak okolice Morza Martwego. Badania zespołu kierowanego przez Gianniego Barcaccię z Uniwersytetu w Padwie przynoszą nowe informacje o historii i drodze Całunu - podaje Vatican News.
Analiza materiału genetycznego ujawniła obecność różnych linii DNA pochodzących od osób, które miały kontakt z płótnem. Wśród nich wskazano m.in. haplogrupę H33, „powszechną na Bliskim Wschodzie i częstą wśród Druzów”, a także inne linie spotykane w Europie i Azji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.