Reklama

Niedziela Sandomierska

Rocznicowa pamięć

1 września 2019 r. przypadła 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. Upamiętniono ją w wymiarze nie tylko ogólnopolskim, lecz także lokalnym. W nurt modlitwy i pamięci włączyli się m.in. mieszkańcy Stalowej Woli i gminy Pysznica

Niedziela sandomierska 37/2019, str. 6

[ TEMATY ]

II wojna światowa

Piotr Jackowski

Rocznicowa Msza św. w kościele parafialnym w Kłyżowie

Rocznicowa Msza św. w kościele parafialnym w Kłyżowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rocznicowe obchody w Stalowej Woli rozpoczęto uczestnictwem we Mszy św. w intencji Ojczyzny. Eucharystii, sprawowanej w bazylice konkatedralnej, przewodniczył i homilię wygłosił ks. Edward Madej. – W łączności z całym narodem modlimy się za poległych w obronie naszej ojczyzny. Pragniemy prosić Boga, by ci, którzy oddali życie w obronie Polski, otrzymali nagrodę wieczną. Módlmy się także za naszą małą ojczyznę – powiedział kapłan. Wyraził też wdzięczność za przybycie samorządowcom, żołnierzom, harcerzom, przedstawicielom policji, straży pożarnej oraz licznym pocztom sztandarowym.

Po Eucharystii przemaszerowano na plac Piłsudskiego, gdzie miały miejsce oficjalne wystąpienia i gdzie koncertowały również zespoły prowadzone przez Edwarda Horoszkę. W bazylice z okolicznościowym koncertem wystąpił krakowski zespół Noro Lim. Utwory w jego wykonaniu stały się okazją do refleksji i zadumy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z kolei rocznicowe uroczystości w gminie Pysznica odbyły się w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Maksymiliana Kolbego w Kłyżowie. Rozpoczęła je harcerska prelekcja, przybliżająca początki II wojny światowej na tutejszych terenach. Następnie uczestniczono we Mszy św., której przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr Piotr Tylec – dyrektor Biblioteki Diecezjalnej w Sandomierzu. Słowa podziękowania pod adresem przybyłych wyraził kłyżowski proboszcz – ks. Tadeusz Pasek.

Do świątyni przybyły uczniowskie i strażackie poczty sztandarowe. Cieszyła także obecność Grupy Rekonstrukcyjnej Żołnierzy Wojska Polskiego „Wrzesień 1939” z Jastkowic. – Po Mszy św. złożyliśmy wieńce i zapaliliśmy znicze na cmentarzu w Krzakach oraz przy pomniku w Jastkowicach, aby upamiętnić poległych za naszą wolność – powiedział pysznicki wójt Łukasz Bajgierowicz.

2019-09-10 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ślady kampanii wrześniowej

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 36/2022, str. I

[ TEMATY ]

II wojna światowa

Karolina Krasowska

Błażej Mościpan prezentuje szablę kawaleryjską wzór 1934, używaną w czasie kampanii wrześniowej

Błażej Mościpan prezentuje szablę kawaleryjską wzór 1934, używaną w czasie kampanii wrześniowej

1 września przypadła kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej. 83 lata temu Polska stanęła do walki przeciw niemieckiemu agresorowi.

Ślady kampanii wrześniowej odnajdziemy dziś w Lubuskim Muzeum Wojskowym w Drzonowie w ramach wystawy zatytułowanej „Żołnierz polski 1914-1945”. – Jeden z bardziej obszernych elementów tej wystawy dotyczy właśnie walk, które rozegrały się we wrześniu 1939 r. Do pamiątek związanych bezpośrednio z polskimi żołnierzami należą gabloty, w których prezentujemy sylwetki podoficera kawalerii, porucznika piechoty oraz dwie sylwetki szeregowych piechoty: pierwsza w pelerynce przeciwdeszczowej, druga w płaszczu zimowym i hełmie wzór 31 pokrytym lakierem typu salamandra, uzbrojonym w karabin Mauser – mówi Błażej Mościpan z LMW. – Szczycimy się szczególnie bronią palną. Wśród zbiorów posiadamy destrukt ręcznego karabinu maszynowego Browning. Mamy polski karabinek Mauser produkowany w Radomiu, a także karabin Lebel, broń która pamięta jeszcze I wojnę światową. Karabin ten był przechowywany w magazynach i w dużej ilości wydawany jednostkom tyłowym, m.in. Obronie Narodowej w 1939 r. Do naszych najcenniejszych eksponatów należą pistolety Vis wzór 32, czyli egzemplarz z partii prototypowej, oraz pięknie zachowany wzór 35 wyprodukowany w Radomiu, używany przez oficerów Wojska Polskiego. W tym roku do końca września można również oglądać wystawę poświęconą korzeniom stacjonującej w Świętoszowie 10. Brygady Kawalerii Pancernej, które sięgają pododdziałów 10. Brygady Kawalerii dowodzonej przez gen. Stanisława Maczka. Na wystawie znajduje się gablota, która prezentuje wyposażenie gońca motocyklowego dywizjonu rozpoznawczego. Można tu zobaczyć kurtkę mundurową, hełm typu rogacz wzór 16 (niemiecki hełm używany w 10. brygadzie), bagnet do karabinu Mauser typu Perkun oraz bardzo wiele elementów osobistego wyposażenia żołnierskiego – kończy Błażej Mościpan.
CZYTAJ DALEJ

Jakie są kazania na Mszy świętej trydenckiej?

2026-07-31 10:33

[ TEMATY ]

Wałbrzych

diecezja świdnicka

Msza trydencka

ks. Wojciech Pawlina

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Jeden z czytelników Niedzieli Świdnickiej, komentując relację z wałbrzyskiej Mszy św. sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, zapytał: „Ciekawe, jakie są kazania?”. Odpowiadamy, sięgając do homilii ks. Wojciecha Pawliny wygłoszonej 19 lipca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Łacina, cisza, kapłan zwrócony w stronę ołtarza – to elementy liturgii, które przyciągają uwagę osób po raz pierwszy uczestniczących we Mszy św. w rycie trydenckim. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: czy kazanie również wygłaszane jest po łacinie? Nie. Homilia rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża, ale głoszona jest w języku polskim. Wcześniej kapłan odczytuje po polsku tłumaczenie Ewangelii, a bezpośrednio przed kazaniem podaje ogłoszenia duszpasterskie.
CZYTAJ DALEJ

Abp Adrian Galbas: Każdy z nas znajduje w sobie jakieś Westerplatte, jakąś Warszawę'44. Nie zdezerterujmy!

2026-08-01 20:47

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Archidiecezja warszawska

- Człowiek odważny nie musi dziś zdobywać barykad, ale musi co dnia zdobywać samego siebie. Tak, nie jesteśmy dziś powołani do tego, by powtarzać losy Powstańców, ale do tego, by dorównać ich charakterowi - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy Świętej na Cmentarzu Wolskim w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Odnosząc się do liturgii słowa o proroku Jeremiaszu i św. Janie Chrzcicielu, metropolita warszawski wskazał, że obaj stali się świadkami odwagi zakorzenionej w zaufaniu do Boga. Jeremiasz, pomimo zagrożenia śmiercią, nie przestał wzywać do nawrócenia, a Jan Chrzciciel odważnie upomniał Heroda za jego niemoralne życie. - Nic nie mogło go powstrzymać przed mówieniem prawdy, przed odważnym występowaniem przeciwko niesprawiedliwości. Jeremiasz nie kalkuluje, nie kombinuje, nie gra. Walczy jak może - mówił abp Galbas.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję