Zanim Yan Lianke zajął się pisaniem, wstąpił do armii. To była jedyna szansa syna niepiśmiennych chłopów z dalekiej prowincji na zdobycie wykształcenia. Po odejściu z armii zaczął pisać – opowiadania, powieści, eseje, stał się krytykiem komunistycznych władz Chin. Powieść „Sen wioski Ding” opowiada o prawdziwych wydarzeniach z końca lat 90. XX wieku, o epidemii AIDS dziesiątkującej całe wsie, których mieszkańcy, zachęcani przez lokalnych działaczy partyjnych, starali się wyjść ze skrajnej nędzy, sprzedając osocze. Yan Lianke nie ma nadziei, że po tę książkę będą mogli sięgnąć jego rodacy – „Sen...”, podobnie, jak poprzednie jego książki, został zatrzymany przez cenzurę. „Upływ czasu”, „Pocałunki Lenina” i „Sen...”, jak zaznacza w posłowiu do tej ostatniej, pisał sercem i życiem. „Włożyłem w nie wszystko, co miałem najlepszego, i nie mam sobie nic do zarzucenia względem was” – pisze i jednocześnie przeprasza czytelników, że swoją powieścią może im sprawiać ból...
Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu
Joanna, spodziewając się kolejnego dziecka, stanęła wobec sytuacji ekstremalnej, w której wybór był zero-jedynkowy: albo jej życie, albo życie dziecka. Nie zawahała się przy podejmowaniu tej trudnej decyzji.
Minęło 100 lat od narodzin i 60 lat od śmierci św. Joanny Beretty Molli. Życie i śmierć tej włoskiej żony, matki czworga dzieci, rzuca wyjątkowo jasne światło na współczesne spory, w których prawo nienarodzonego dziecka do życia ściera się z „prawem” kobiet do aborcji.
Stream Łatwoganga na rzecz fundacji Cancer Fighters w szczytowym momencie oglądało ponad 1,5 mln osób. Dynamikę transmisji nadawały m.in. koncerty i licytacje, 90 osób ogoliło głowy na znak solidarności z chorymi onkologicznie. W kilka dni zebrano ponad 250 mln zł.
Pretekstem do zbiórki na rzecz fundacji Cancer Fighters był opublikowany 14 kwietnia utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa Borysa Przybylskiego, znanego jako „Bedoes 2115”, oraz podopiecznej fundacji, Mai Mecan, chorującej na nowotwór. Diss, czyli charakterystyczny dla muzyki rap utwór oparty na słownym ataku, tym razem został skierowany przeciwko rakowi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.