archiwum Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej
Nowy zarząd Towarzystwa Chrystusowego:
od lewej ks. Zbigniew
Regucki,
ks. Zbigniew Kutnik,
ks. Krzysztof Olejnik
– przełożony generalny, ks. Bogusław
Burgat – wikariusz
generalny, ks. Marek
Grygiel i ks. Matthew
Gardziński
Co sześć lat w Towarzystwie Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej zwoływana jest przez Przełożonego Generalnego Kapituła Generalna. Jak mówi o niej prawo własne zgromadzenia: „Kapituła otrzymuje najwyższą władzę w Towarzystwie, tak jest powołana, ażeby reprezentując całą wspólnotę, stała się prawdziwym znakiem naszej jedności i miłości” (UiDTChr 129). Oprócz wymiaru duchowego dziedzictwa zgromadzenia, Kapituła dokonuje także wyboru nowego zarządu i rady generalnej. Od 2 do 15 lipca trwały obrady, które przyniosły ważne zmiany w przewodzeniu całemu Zgromadzeniu Zakonnemu, które przecież od ponad 70 lat tak mocno złączone jest z duszpasterstwem w naszej archidiecezji.
Nowy przełożony generalny
Reklama
Jedną z najważniejszych decyzji był wybór nowego przełożonego generalnego. Został nim ks. Krzysztof Olejnik SChr, dotychczasowy prowincjał Prowincji pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Wielkiej Brytanii i Republice Irlandii. Ks. Krzysztof Olejnik SChr pochodzi z Wrześni. Do Towarzystwa Chrystusowego wstąpił 20 sierpnia 1994 r. Profesję dozgonną złożył 30 kwietnia 2000 r. w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął 22 maja 2001 r. w Poznaniu. Po święceniach kapłańskich był katechetą – spowiednikiem w parafii pw. św. Michała Archanioła w Dobrzanach. W 2002 r. rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W latach 2003-04 odbył studia w Studium Poradnictwa Psychologicznego i Psychoterapii dla Duchowieństwa. W latach 2004-07 był socjuszem magistra nowicjatu Towarzystwa Chrystusowego w Mórkowie. W 2007 r. został skierowany do Prowincji pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (Wielka Brytania i Irlandia) i pracował jako duszpasterz Polaków w Moyraverty (Irlandia, 2008-2011); Belfaście (Irlandia Północna, 2011-2013); Londonie-Putney, (Anglia, 2013-2014); Hampton Hill (Anglia, 2014-16); Glasgow (Szkocja, 2016-18). W latach 2012-18 był wiceprowincjałem Prowincji Najświętszego Serca Pana Jezusa, a w 2018 r. został przełożonym tej prowincji. W 2013-18 r. pełnił funkcję radnego generalnego Towarzystwa Chrystusowego.
Drugim ważnym stanowiskiem w hierarchii zgromadzenia jest urząd wikariusza generalnego. Po raz drugi wybrany został do tej zaszczytnej funkcji ks. Bogusław Burgat SChr. Jest szczecinianinem, gdyż pochodzi z parafii pw. Świętego Krzyża na Pogodnie. Do Towarzystwa Chrystusowego wstąpił 13 sierpnia 1983 r. Profesję dozgonną złożył 2 kwietnia 1989 r. w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął 23 maja 1990 r. w bazylice archikatedralnej w Poznaniu z rąk abp. Jerzego Stroby. Po święceniach przez rok był wikariuszem parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Chociwlu. W latach 1991-96 był proboszczem parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Zielonym Gaju (Kazachstan). Następnie w latach 1996-97 pracował jako wikariusz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie. W 1997 r. został skierowany na studia specjalistyczne z zakresu filozofii w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W latach 2001-02 odbył staż naukowy w Stanach Zjednoczonych połączony z duszpasterstwem polonijnym w Chicago. W 2007 r. został mianowany wykładowcą w WSD Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu, następnie prefektem, wicerektorem (2008-11) oraz rektorem tego Seminarium (2011-13). 4 lipca 2013 r. został wybrany na urząd wikariusza generalnego Towarzystwa Chrystusowego. Od 2013 r. jest członkiem Konsulty Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce oraz przewodniczącym Komisji ds. Polonii. W 2015 r. został mianowany przez Konferencję Episkopatu Polski konsultorem Komisji ds. Polonii i Polaków za Granicą.
Radni generalni
W kolejnym głosowaniu wybrano czterech radnych generalnych. Pierwszym radnym generalnym został ks. Zbigniew Regucki SChr, a kolejnymi: ks. Marek Grygiel SChr, ks. Zbigniew Kutnik SChr oraz ks. Matthew Gardziński SChr. Wszystkim wybranym życzymy błogosławieństwa Bożego i mocy duchowej założyciela sługi Bożego kard. Augusta Hlonda.
Popularne w pieśni przeciwstawienie sieczącego rózgą surowości Boga i Matki, do której szczęśliwie się uciekamy, niewiele ma wspólnego z biblijnym obrazem Ojca, o którym nauczał Jezus. Nie trzeba być teologiem, aby to przyznać. A jednak taka pieśń wciąż wznosi się z naszych kościołów w niebo, bo instynktownie i często nieświadomie bojaźń Bożą mieszamy ze strachem. O tym m.in. mówi przypowieść o talentach. Interpretować ją można z nachyleniem egzystencjalnym. Jezus stwierdza, że sługa, który otrzymał jeden talent, schował go motywowany strachem: „Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” (por. Mt 25, 24-25). A przecież w myśl biblijnej literatury sapiencjalnej, strach to nic innego jak „zdradziecka odmowa pomocy ze strony rozumowania” (por. Mdr 17, 11). Strach paraliżuje logiczne myślenie. Jeśli w osobie „pana” z przypowieści widzi się samego Boga, wówczas okazuje się, że strach przed Bogiem prowadzi do niewłaściwej postawy wobec Niego. Jest to często strach przed ryzykiem, z jakim wiąże się pełnienie woli Boga. Nieuzasadniony strach przed Bogiem wynika często z niewłaściwego obrazu Boga, jaki ktoś nosi w sobie. W praktyce człowiek taki, nie podejmując żadnego ryzyka, stara się kontrolować wszystko wokół. Sądzi, że w ten sposób uda mu się zachować to, co już zdobył. Tymczasem rozumowanie takie okazuje się z gruntu fałszywe. Niewłaściwy obraz Boga prowadzi także do zafałszowanego obrazu samego siebie. Jego konsekwencją są często skrupuły tam, gdzie być ich nie powinno. Gdy ktoś patrzy na Boga przede wszystkim jako na sędziego, który jedynie czeka na ludzkie potknięcia, by skrupulatnie z nich rozliczyć, wówczas łatwo potępiać samego siebie. Najdrobniejsze uchybienia urastają do miary wielkich grzechów. A wtedy łatwo o fatalne przesunięcie akcentów: skupiamy się na bezustannym unikaniu zła, zamiast koncentrować się na czynieniu dobra. Chrześcijaństwo schodzi do defensywy.
Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza została zawieszona. Jest oświadczenie wójta
2026-01-07 20:08
Łukasz Brodzik /Gmina Szemud
Karol Porwich/Niedziela
Po powszechnym oburzeniu i zapowiedzi protestu rodziców dotyczącego profanacji w szkole w Kielnie, wójt gminy Szemud wydał oświadczenie. Poinformował w nim o zawieszeniu nauczycielki, która miała wyrzucić krzyż do kosza. Złożył także doniesienie do prokuratury.
Jak pisaliśmy kilka dni temu, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci.
Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.