Konflikt w Wietnamie z lat 1957-75 tylko początkowo był wojną domową. Potem zamienił się w wojnę dwóch systemów – komunistycznego i demokratycznego, a w jej przebieg zaangażowały się, pośrednio lub bezpośrednio, największe potęgi militarne ówczesnego świata, w tym armia USA – z jednej strony i wojska chińskie – z drugiej. Do dziś wielu się dziwi, że wojska Stanów Zjednoczonych, mimo ogromnego potencjału, nie zdołały zająć Wietnamu i ustabilizować w nim sytuacji.
Na początku 1968 r. doszło do tzw. ofensywy Tet, która wstrząsnęła amerykańską opinią publiczną i zaskoczyła dowództwo USA. Książka Marka Bowdena „Hue 1968. Wietnam we krwi” jest poświęcona jednemu z najważniejszych jej epizodów, który rozgrywał się w Hue – historycznej stolicy wietnamskich cesarzy w środkowym Wietnamie, wielokrotnie niszczonej przez obie strony. Zdaniem historyków, ofensywa Tet była punktem zwrotnym w tej wojnie. Wprawdzie została odparta, ale jej skutkiem była zmiana akcentów w amerykańskiej debacie na temat sensu prowadzenia wojny w Wietnamie.
Od książki Bowdena, autora m.in. „Helikoptera w ogniu”, „Zabić bin Ladena” i „Polowania na Escobara”, trudno się oderwać. Autor jest dziennikarzem i publicystą, nie jest jednak historykiem, co ma spory wpływ na formę prezentowanej pracy. Napisana żywym, reporterskim językiem, świetnie udokumentowana, pokazuje wojnę w całych jej brutalności i okrucieństwie.
O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.
Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.
Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.