Dla wielu katolików „Krąg biblijny” czy „Krąg franciszkański” Romana Brandstaettera należą już do klasyki literatury religijnej. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że równie wybitnym pisarzem był dziadek Brandstaettera, zmarły w 1928 r. prozaik hebrajski. Wybitny znawca literatury hebrajskiej Joseph Klausner nazywał jego utwory „perłami hebrajskiej prozy”. Sam Roman wielokrotnie z nabożną czcią wspominał swego dziadka, który kazał mu się uczyć na pamięć dużych fragmentów Biblii. Pewnego razu zniecierpliwiony wnuk wykrzyknął: „Ależ ja tego nie rozumiem!”. „Nie rozumiesz? – odpowiedział dziadek. – Nie chodzi o to, żebyś rozumiał. Chodzi o to, żebyś pamiętał”.
Termin „pamiętać” pojawia się w Biblii blisko dwieście razy. To jeden z najczęściej używanych czasowników poza tymi pospolitymi, typu być, iść, mówić... A to dlatego, że idea pamiętania ma w świecie semickim o wiele większą wymowę i rolę niż w kręgu kultury śródziemnomorskiej. Dla nas pamiętać o jakimś wydarzeniu to po prostu je wspominać, cofając się myślą w czasie. Dla Żydów to coś dokładnie odwrotnego. Chodzi o to, by mentalnie przenieść dawne wydarzenie do teraźniejszości i dziś całym sobą w nim uczestniczyć! Tym przecież jest Eucharystia jako „pamiątka” ofiary Chrystusa.
Duch Święty, gdy przyjdzie, „On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 26) – zapewnia Jezus. Skoro Pocieszyciel przypomni nam nauczanie Pana, oznacza to, że da także siłę do wprowadzenia go w życie. Bo pamiętać naukę Jezusa to po prostu nią żyć.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
Jedna osoba nie żyje, a kilkadziesiąt zostało rannych po zawaleniu się we wtorek muru na pociąg w prowincji Barcelona. Do wypadku doszło zaledwie dwa dni po zderzeniu się dwóch pociągów w prowincji Kordoba na południu kraju, w rezultacie którego zginęły co najmniej 42 osoby.
Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem między miejscowościami Gelida i Sant Sadurni d’Anoia w prowincji Barcelona. Jak wyjaśnili przedstawiciele regionalnej straży pożarnej, mur oporowy runął – prawdopodobnie z powodu opadów deszczu w ostatnich dniach – na tor i przejeżdżający po nim pociąg.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.