Jarosławianie uczcili dwie wielkie tragedie narodu polskiego, uczestnicząc 9 kwietnia w uroczystościach 79. rocznicy zbrodni katyńskiej i 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej, których organizatorem jest archiprezbiter jarosławski, ks. prał. ppłk WP Andrzej Surowiec, proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla, gdzie znajduje się Pomnik Pamięci Narodowej.
Reklama
Przypomnijmy, że 26 października 2018 r. z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę odsłonięto i poświęcono monument, który powstawał w trzech etapach. Jedyny w kraju, liczący 32 m długości Pomnik Pamięci Narodowej zawiera całą historię Polski od Mieszka I do św. Jana Pawła II. Jest bogaty w najistotniejsze wydarzenia i daty, których zwieńczeniem są postaci historyczne odlane z brązu. Pomysłodawcą i inicjatorem tego unikalnego w każdej formie przekazu – symbolu troski o patriotyzm młodego pokolenia jest Archiprezbiter Jarosławski, z którego inicjatywy zainaugurowano w 2017 r. rozbudowę istniejącego pomnika o treści dotyczące całej historii Polski. Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pierwotnej wersji pomnika, który ma bardzo bogatą symbolikę nawiązującą zarówno do chwały polskiego oręża, jak i tragicznego momentu rozstrzelania polskich oficerów – odbyła się 15 września 2005 r. Natomiast druga część historii pomnika związana jest z katastrofą smoleńską, upamiętniając 96 ofiar z 10 kwietnia 2010 r. Część katyńska pomnika zawiera nazwiska 251 osób – wojskowych i policjantów związanych z ziemią jarosławską i lubaczowską z trzech obozów, w: Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Kolejno dodano do niej 44 nazwiska zamordowanych w Bykowni z tzw. listy ukraińskiej.
Uroczystość zainaugurowała Msza św. w intencji Ojczyzny, której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił metropolita przemyski abp Adam Szal w asyście kapłanów. Po zakończeniu Eucharystii obchody kontynuowano przed Katyńsko-Smoleńskim Pomnikiem Pamięci Narodowej, gdzie odbyło się wciągnięcie flagi na maszt i odegrano hymn państwowy. Następnie odczytano Apel Poległych”, oddano salwę honorową, a przybyłe delegacje złożyły wiązanki kwiatów.
W święcie upamiętniającym ofiary zbrodni katyńskiej, a od 2010 r. także katastrofy smoleńskiej uczestniczyli duchowni jarosławskich i okolicznych parafii, rodziny katyńskie, władze samorządowe, radni miejscy, reprezentacja PWSTE, przedstawiciele parlamentarzystów, służb mundurowych z Wojskiem Polskim, Policją, Strażą Pożarną i Strażą Miejską, WKU i Wojskami Obrony Terytorialnej, a także poczty sztandarowe organizacji: kombatanckich, wojskowych, społecznych oraz jarosławskich szkół, Kompania Honorowa Wojska Polskiego, jak również reprezentanci wielu fundacji i stowarzyszeń, w tym Fundacji Pomocy Edukacyjnej dla Młodzieży im. H. i T. Zielińskich w Jarosławiu oraz Rodzin Katyńskich i Związku Sybiraków.
Z mecenas Małgorzatą Wypych, oskarżycielem w sprawie organizacji lotu 10 kwietnia 2010 roku do Smoleńska, rozmawia Artur Stelmasiak
Artur Stelmasiak: - Czy przesłuchania zeznań kolejnych świadków przed Sądem wnoszą coś nowego po stronie oskarżyciela?
Mec. Małgorzata Wypych: - Trzeba powiedzieć, że tych świadków jest ponad 100. Jesteśmy więc dopiero na początku drogi, która ma ukazać wszystkie okoliczności przygotowywania lotu delegacji Prezydenta, która skończyła się tragedią. W tych przesłuchaniach chodzi o uszczegółowienie niektórych wątków, jak również pytamy o bardzo ważną instrukcję HEAD, która opisuje procedury transportu najważniejszych osób w państwie.
- Strona oskarżająca nie ma wątpliwości, że minister Tomasz Arabski, jako szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, był odpowiedzialny za przygotowanie lotu delegacji prezydenckiej. Jak to rozumieć, że niemal wszyscy urzędnicy z kancelarii premiera przed Sądem twierdzą, iż nie mieli nic wspólnego z organizacją tego lotu?
- Na pewno Kancelaria Premiera nie była odpowiedzialna za organizację od strony merytorycznej, bo to było w kompetencjach urzędników Prezydenta. Jednak sama możliwość lotu rządowym samolotem była już w kompetencji szefa Kancelarii Premiera, czyli głównego oskarżonego ministra Tomasza Arabskiego. On był koordynatorem wszystkich urzędników odpowiedzialnych za ten lot. Dziś na sali Sądowej to bardzo dokładnie wybrzmiało, że za przygotowanie wizyty odpowiedzialny był m. in. departament spraw zagranicznych w Kancelarii Premiera.
- Dwie rozprawy toczyły się bez głównego oskarżonego ministra Tomasza Arabskiego. Czy teraz będzie musiał się stawić przed Sądem w Warszawie i usiądzie na ławie oskarżonych?
- Teraz już nie może uniknąć wezwania. Oczywiście będzie mógł odmówić składania zeznań i wyjaśnień, ale to też o czymś świadczy.
- Czy na tym etapie są już jakieś rozbieżności w zeznaniach?
- Tak. Według jednych urzędników Kancelaria Premiera zajmowała się organizacją tego lotu, a według innych nie zajmowali się samolotami. My doskonale wiemy, że nie można polecieć rządowym samolotem z pominięciem Kancelarii Premiera. Cały 36. Spec Pułk Lotniczy był w dyspozycji koordynatora, czyli min. Arabskiego i podległych mu urzędników. Natomiast linia całej obrony wygląda tak, jakby urzędnicy premiera nie mieli nic z tym lotem wspólnego.
- Czyli bez decyzji min. Tomasza Arabskiego samolot nie wyleciałby rankiem 10 kwietnia 2010 roku?
- Oczywiście, że tak. On był przecież koordynatorem lotów i jego obowiązkiem było tak gospodarować samolotem, urzędnikami i wszystkimi procedurami, aby taki lot mógł się odbyć.
- Mamy przecież przykład "słynnego" lotu do Brukseli, gdy min. Tomasz Arabski nie wyraził zgody na lot śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
- To jest najbardziej znana historia. Jednak na przestrzeni lat przed 10 kwietnia 2010 roku możemy pokazać różne przykłady obstrukcji ze strony Kancelarii Premiera w dysponowaniu samolotem.
- Podczas zeznań świadków ze zdumieniem słuchałem, że żaden urzędnik nie znał instrukcji HEAD, która określa zasady transportu najważniejszych osób w państwie w tym oczywiście Prezydenta RP. Może nieuważnie słuchałem. Czy ktoś znał tę instrukcje?
- Z zeznań wynika, że nikt jej nie znał.
- Byli więc niekompetentni... Jak mamy to rozumieć?
- Mam nadzieje, że dopiero dowiemy się o czym to świadczy. Na razie fakty są takie, że tej najważniejszej instrukcji nie znali.
- Czyli zajmowali się lotami Premiera i Prezydenta, a nie znali procedur...
- Zajmowali się zamawianiem lotu np. dla Premiera, ale nie znali instrukcji, która to dokładnie określa.
- O co w tym tłumaczeniu chodzi?
- Nie stosowanie instrukcji HEAD oznacza obniżenie rangi lotu z 10 kwietnia 2010 roku, a wiąże się z tym nieprzestrzeganie odpowiednich procedur bezpieczeństwa.
Leon XIV podczas audiencji generalnej: Odkryjmy modlitwę na nowo
2026-08-05 10:21
Vatican News
Vatican Media
Papież Leon XIV
Modlitwa to podstawowy wymiar człowieczeństwa – mówił Leon XIV podczas środowej audiencji generalnej w Bazylice Świętego Piotra. Jak informuje Vatican News, Papież przestrzegł przed myleniem jej z technikami psychologicznymi. Eucharystię i Liturgię Godzin nazwał natomiast „oddechem życia Kościoła”, zachęcając, by Liturgia Godzin była coraz pełniej przeżywana w codziennym życiu ochrzczonych i wspólnot.
Papież kontynuuje katechezy o dokumentach Soboru Watykańskiego II. Omawiając Konstytucję „Sacrosanctum Concilium”, zatrzymał się nad eklezjalnym wymiarem modlitwy liturgicznej. Przypomniał, że od Pięćdziesiątnicy Duch Święty zamieszkuje w Kościele, inspirując szczególnie jego modlitwę.
Według najnowszych danych liczba ataków na chrześcijan i instytucje chrześcijańskie w Europie wyraźnie rośnie. Czy mamy do czynienia jedynie z pojedynczymi przestępstwami, czy raczej z szerszym zjawiskiem? Jaką rolę odgrywają w tym zmiany społeczne, ekstremizm polityczny i terroryzm islamistyczny? Czy skala problemu jest dostatecznie dostrzegana przez polityków i opinię publiczną? - na te pytania Christiana Peschkena odpowiada Anja Tang z OIDAC Europe
Na wstępie przypomniano, że wrogość wobec chrześcijan w Europie przez długi czas była zjawiskiem, które nie pasowało do powszechnego obrazu naszego kontynentu. Z tego powodu temat ten był przez wiele lat w dużej mierze pomijany. Obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.