Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin

Nie lękają się krzyża

Niedziela lubelska 17/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Światowe Dni Młodzieży

Maricn Dudek

Droga Krzyżowa na Majdanku gromadzi rzesze wiernych

Droga Krzyżowa na Majdanku gromadzi rzesze wiernych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światowy Dzień Młodzieży, obchodzony już po raz 34., przebiegał pod hasłem: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1, 38). Diecezjalne obchody w Lublinie, w dniach 12-14 kwietnia, przygotowało Centrum Duszpasterstwa Młodzieży przy pomocy Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Z krzyżem na Majdanku

Święto młodych już po raz 20. rozpoczęła Droga Krzyżowa na terenie byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Hasłem przewodnim modlitwy kilku tysięcy osób stały się słowa: „Ja Jestem wśród Was”. Jak wyjaśniali organizatorzy, te słowa są potwierdzeniem, że „Pan Bóg uczestniczy w życiu każdego człowieka; zawsze stoi blisko, trzyma rękę na ramieniu i choćby człowiek uciekł na koniec świata, w głąb rozpaczy i grzechu, to On i tak tam będzie”. Podczas nabożeństwa, którego stacje wiodły tzw. czarną drogą przez teren obozu do mauzoleum z prochami zamordowanych, krzyż będący kopią Krzyża ŚDM nieśli młodzi przedstawiciele licznych wspólnot z naszej diecezji oraz z Ukrainy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pamiętając historię obozu, uczestnicy tej przejmującej modlitwy zagłębiali się we wspomnienia ludzi, którzy przez pola Majdanka nieśli swój krzyż. Z głośników dobiegały wspomnienia: – Gwałtowny marsz zmienia się prawie w bieg. Tchu brakuje. Co chwila potyka się ktoś i tylko dzięki pomocy i szarpnięciu towarzysza nie zostaje na drodze. Więźniowie wydają okrzyk bólu i zgrozy, żołnierze śmieją się głośno. Nagle ujrzeliśmy z jakiegoś pagórka baraki olbrzymiego obozu Majdanek, otoczone drutem kolczastym na wysokości trzech metrów. Zameldowaliśmy się blokowemu i staliśmy się już prawdziwymi więźniami na Majdanku.

Młodzieży, która do Lublina przyjechała z całej archidiecezji, towarzyszyli katecheci i duszpasterze oraz abp Stanisław Budzik. – Wasza obecność tutaj daje nam nadzieję, że zbudujecie lepszy świat bez okrutnych zbrodni, jakie działy się w tym miejscu – powiedział Metropolita Lubelski. Porównując kopiec z prochami ofiar Majdanka do wzniesienia, na którym umarł Jezus, mówił: – Golgota jest wszędzie tam, gdzie cierpią ludzie, bo Jezus jest razem z nami. Identyfikuje się z każdym, kto czuje ból. Pasterz zwrócił się do młodych z apelem, by nie zmarnowali doświadczenia Drogi Krzyżowej w byłym obozie koncentracyjnym, lecz jeszcze bardziej przyczynili się do budowania cywilizacji miłości.

Najpierw Bóg

Reklama

Centralne obchody ŚDM w Lublinie rozpoczęły się w niedzielę spotkaniem z Łukaszem Golcem z zespołu Golec uOrkiestra. W Katolickim Uniwersytecie Lubelskim muzyk wystąpił ze świadectwem pt. „Pragnę nie zmarnować swojego życia”. – Dla nas Pan Bóg to normalna sprawa. Zawsze tak było w naszym domu, ale i u wszystkich sąsiadów w rodzinnej Milówce. Chłopy nie wstydziły się chodzić do kościoła i odmawiać Różaniec, i my też się nie wstydzimy. Wiemy, że to, kim jesteśmy, jakie mamy talenty i zdolności, zawdzięczamy Stwórcy. Rodzice nauczyli nas tego i pokory wobec życia nawet wtedy, gdy wydaje się, że odnieśliśmy sukces – mówił Łukasz Golec. Jak zapewniał, wiara nigdy nie jest dla niego powodem do wstydu. – Naturalne jest to, że w każdą niedzielę idziemy do kościoła. Gdy gramy koncert, najpierw uczestniczymy we Mszy św. Ludzie widzą nas najpierw w kościele, potem na scenie. Tak powinno wyglądać życie: najpierw spotkać się z Panem Bogiem, potem z ludźmi. Jeśli tego brakuje, łatwo się pogubić – przestrzegał.

Nowa droga

Po spotkaniu z Łukaszem Golcem młodzi zgromadzili się na placu przed kościołem akademickim KUL. Tam abp Stanisław Budzik poświęcił palmy i poprowadził procesję do archikatedry, gdzie przewodniczył Mszy św. W rozśpiewanej drodze przez miasto uczestnikom procesji towarzyszyły słowa św. Jana Pawła II.

W pasterskiej refleksji Ksiądz Arcybiskup zachęcał młodzież, by pozostawała w ciągłym kontakcie z Bogiem, tak jak utrzymuje relacje z przyjaciółmi za pośrednictwem mediów społecznościach. – Traktujmy Pismo Święte tak, jak traktujemy nasze telefony komórkowe. Czytajmy je jak wiadomości od samego Boga, tak jak dostajemy je w naszych social mediach. Bóg nie ma WhatsAppa, ale jest moim ulubionym kontaktem. Nie ma Facebooka, ale jest moim najlepszym przyjacielem. Nie ma Twittera, ale podążam za Nim – mówił. – Uważna lektura Pisma Świętego, połączona z próbą znalezienia odpowiedzi, prowadzi nas do przekonania, że Bóg przede wszystkim pragnie, aby wszyscy ludzie byli zbawieni, czyli szczęśliwi. Dlatego posłał na świat swojego Syna, Jezusa Chrystusa, aby głosił ludziom orędzie miłości, pokoju i przebaczenia. Ze względu na potencjał zła i kłamstwa, który nagromadził się w historii od pierwszego człowieka, trzeba było aż ofiary życia ze strony Bożego Syna. Tak wielka była moc nienawiści, że przeciwstawić się jej mogła tylko największa bosko-ludzka miłość – wyjaśniał.

Uczestników Liturgii abp Stanisław Budzik pozostawił z przeświadczeniem, że wydarzenia sprzed 2 tys. lat mają ogromne znaczenie dla naszego dzisiaj i naszego jutra, bo Chrystus wskazał nową drogę życia. – Historia Jezusa nie kończy się na krzyżu; ma swoją kontynuację w zmartwychwstaniu. Krzyż i zmartwychwstanie to dwie strony tej samej tajemnicy paschalnej, prowadzącej z ciemności do blasku, ze śmierci do życia – podkreślał Pasterz.

2019-04-24 09:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Idźcie bez obaw, aby służyć”

Cała Polska z przejęciem oglądała spotkanie papieża Franciszka z trzymilionowym tłumem młodych na Copacabana w Rio. Niektórym nawet dane było być blisko Ojca Świętego i doświadczać symfonii bodźców, pobudzających wiarę. Tak umocniona wiara nie może zostać ukryta, należy się nią podzielić. Jak mówi św. Paweł: „Nie możemy nie mówić o tym, cośmy widzieli i słyszeli”. Dzielić się wiarą na łamach naszej gazety będą trzy osoby z jednej ze wspólnot Drogi Neokatechumenalnej w Sokołowie Podlaskim: Ula, Marcin i Grzegorz, którzy byli ewangelizatorami na ŚDM w Rio

Dla Uli ten wyjazd był zawołaniem. Kapłan w jej wspólnocie zapytał, czy nie zechciałaby pojechać. Oczywiście chciała, ale przecież to tyle pieniędzy! „To nie jest kwestia pieniędzy, to kwestia wiary” - usłyszała. Od tej rozmowy wszystko Pan Bóg tak poukładał, że miała skąd wziąć pieniądze i mogła polecieć do Rio. „Najtrudniejsza dla mnie była bariera językowa. W Brazylii mówi się po portugalsku, angielski jest rzadkością - opowiadała. - Pamiętam, że pierwsze noce byliśmy zakwaterowali w favelach - tamtejszych slamsach, u pewnej Murzynki. Doświadczyłam wtedy, jak wielką cierpliwość ma do nas Bóg. Nie umieliśmy się porozumieć z tą kobietą, a ona nam z wielką miłością i cierpliwością po kilka razy tłumaczyła po swojemu to, o co jej chodziło. Bóg też czasami tak do nas na różne sposoby przemawia, byśmy zrozumieli - dodała. - Doświadczałam także służby ludzi w prostych gestach. Choć byli biedni, to dzielili się tym, co mieli. Pamiętam, że któregoś ranka, gdy już byliśmy na plaży, na spotkaniu z Ojcem Świętym, bardzo chciało mi się kawy. Nagle ktoś przynosi termos - obcy człowiek i częstuje nas kawą. Pamiętam także ewangelizację na uniwersytecie. Tańczyliśmy, śpiewaliśmy, mówiliśmy świadectwa. Rektor uczelni był tak poruszony tym spotkaniem, że przeznaczył godzinę tygodniowo na zajęcia dla studentów z księdzem. Bardzo poruszała mnie wiara tamtych ludzi, którzy z nami wychodzili przed domy, wspólnie się modlili, okazywali tyle miłości” - dodała na koniec.
CZYTAJ DALEJ

Ojciec duchowny z WSD: kandydatom do kapłaństwa brakuje dziś jedności, którą mogliby w nas, starszych, zobaczyć

2026-05-07 14:00

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Karol Porwich/Niedziela

Różnorodność, delikatność, potrzeba tożsamości, doświadczenie bogactwa Kościoła a jednocześnie pewna chwiejność i brak autonomii w spotkaniu ze światem. O tym, co dziś charakteryzuje kandydatów do kapłaństwa mówi ks. dr Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Zauważa, że przyszłym księżom brakuje jedności, głębokiej wiary i przykładu życia, które mogliby zobaczyć w Kościele wokół nich. Podkreśla, że dla wspierania powołań kluczowa jest modlitwa, wspólnota i mówienie raczej o pięknie Boga niż o otaczającym nas złu.

Maria Czerska (KAI): Jacy są dziś kandydaci do kapłaństwa? Czy inni niż alumni sprzed lat?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV, orędownik Europy i jej chrześcijańskiej tożsamości

2026-05-07 19:17

[ TEMATY ]

Europa

Papież Leon XIV

chrześcijańksa tożsamość

@Vatican Media

Parlamentarzyści Unii Europejskiej u Papieża

Parlamentarzyści Unii Europejskiej u Papieża

Od początku pontyfikatu Leon XIV konsekwentnie ponawia pytanie o chrześcijańskie korzenie Europy, kontynuując tym samym linię Jana Pawła II i Benedykta XVI. Temat ten wywołał szerokie debaty na początku lat 2000, kiedy Jan Paweł II bezskutecznie próbował doprowadzić do wpisania wyraźnego odniesienia do tego dziedzictwa do preambuły Konstytucji Europejskiej. Sprzeciw wyraziła wówczas Francji, motywując to świeckim charakterem państwa, co doprowadziło do kryzysu w relacjach z Watykanem.

W minionym ćwierćwieczu, ów kryzys chrześcijańskich punktów odniesienia w Europie jeszcze się pogłębił. Leon XIV otwarcie skrytykował to zjawisko w przesłaniu z 23 stycznia 2026 r., skierowanym do uczestników Europejskiej Konferencji w Luksemburgu, zorganizowanej przez Fundację Centesimus Annus Pro Pontifice. Papież wyraził w nim ubolewanie nad rosnącą niechęcią do dyskusji o wartościach uniwersalnych wynikających z tradycji religijnych oraz przestrzegł przed relatywizmem, stwierdzając, że „żadna wspólnota (…) nie może żyć w pokoju i rozwijać się bez wspólnych prawd”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję