Przyczyną twoich upadków jest to, że za wiele liczysz sama na siebie, a za mało się opierasz na mnie. Ale niech cię to nie zasmuca tak nadmiernie, masz do czynienia z Bogiem miłosierdzia, nędza twoja nie wyczerpie go, przecież nie określiłem liczby przebaczenia” (Dz.1488) – powiedział Pan Jezus do św. Siostry Faustyny. Po raz kolejny, przeżywając w II niedzielę wielkanocną święto Miłosierdzia Bożego, możemy zatrzymać się i zagłębić w największą Bożą tajemnicę, o której przez polską zakonnicę przypomniał światu Chrystus.
Reklama
To okazja, by skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania oraz przyjąć Komunię Świętą, oraz – zgodnie z obietnicą Pana Jezusa – otrzymać całkowite odpuszczenie win i kar. „W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski” (Dz. 699) – usłyszała św. S. Faustyna z ust Chrystusa. Ks. prof. Ignacy Różycki na stronie internetowej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia tłumaczy, że „odpuszczenie win i kar” jest największą łaską, jaka tylko jest możliwa. „To łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win” – czytamy. Warunkami niezbędnymi do otrzymania tej łaski jest przyjęta Komunia Święta w Niedzielę Miłosierdzia Bożego po dobrze odprawionej spowiedzi (tzn. bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w postawie ufności wobec Boga oraz czynnej miłości bliźniego.
Duchowość Miłosierdzia Bożego, którego czcicielem był św. Jan Paweł II, to nie tylko jeden dzień w roku, ale niezwykłe duchowe dziedzictwo, przekazane chrześcijanom i całemu światu. Dlatego dzięki świętu, które od 2000 r. obchodzimy w całym Kościele jako nową formę kultu Miłosierdzia Bożego, rozpowszechniła się np. Koronka do Bożego Miłosierdzia (w tym także dzieł związanych z tą modlitwą; w bieżącym numerze piszemy m.in. o Kołach Koronkowych czy Namiocie Miłosierdzia).
Owocnym „przedłużeniem” święta Miłosierdzia Bożego może być również lektura Dzienniczka św. Siostry Faustyny lub innych wartościowych książek na temat orędzia, które na nasze czasy przekazał Pan Jezus. Odsyłamy także Czytelnika do lektury bloga patronki ŚDM w Krakowie: www.faustyna2016blog.pl, gdzie można odkryć, jak żyć miłosierdziem dzisiaj.
Niedziela Miłosierdzia Bożego była ważnym wydarzeniem w historii kościoła św. Karola Boromeusza w Lubaczowie.
Tego dnia kanclerz Kurii Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej ks. dr Michał Maciołek w asyście kapłanów: ks. kan. Andrzeja Stopyry – dziekana lubaczowskiego, ks. kan. Józefa Dudka – emerytowanego dziekana cieszanowskiego, ks. Jana Bojarskiego – emeryta z Ukrainy, księży z parafii św. Karola Boromeusza na czele z proboszczem ks. Romanem Karpowiczem, poświęcił nowe dzwony. – Jaśnieje nam dziś radosny dzień, bo gromadzimy się, aby wielbić Boga za to, że możemy pobłogosławić nowe dzwony dla naszego kościoła. Dzwony mają ścisły związek z życiem ludu Bożego – ich dźwięk odmierza modlitwy, gromadzi lud na sprawowanie czynności liturgicznych, przypomina ważne wydarzenia, które napełniają radością lub bólem tę cząstkę Kościoła (to miasto) i poszczególnych wiernych. Niech nasz pobożny udział w tym dzisiejszym obrzędzie, uwrażliwi nas na głos dzwonów. Ilekroć ten głos usłyszymy, pamiętajmy, że jesteśmy jedną rodziną, która powinna się gromadzić, aby na zewnątrz okazywać swoje zjednoczenie w Chrystusie – powiedział kanclerz ks. Maciołek.
Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu
Zafascynowała mnie jej postać, gdyż jest świętą na obecne czasy. Kobieta wykształcona, inteligentna, delikatna i stanowcza zarazem, nie pozwalająca sobą poniewierać, umiejąca zatroszczyć się o swoją godność, dbająca o swój wygląd i urodę, a jednocześnie bez krzty próżności.
Żona biznesmena i doktor medycyny, która nie tylko potrafiła malować paznokcie - choć to też istotne, by się podobać - ale umiała stworzyć prawdziwy, pełen miłości dom. W gruncie rzeczy miała czas na wszystko! Jak to czyniła? Ano wszystko układała w świetle Bożych wskazówek zawartych w nauczaniu Ewangelii i Kościoła. Z pewnością zdawała sobie sprawę z tego, że każdy z nas znajduje czas dla tych ludzi lub dla tych wartości, na których mu najbardziej zależy. Jeżeli mi na kimś nie zależy, to nawet wolny weekend będzie za krótki, aby się spotkać i porozmawiać. Jednak gdy na kimś mi zależy, to nawet w dniu wypełnionym pracą czas się znajdzie. Wszystko przecież jest kwestią motywacji. Ona rzeczywiście miała czas na wszystko, a przede wszystkim dla Boga i swoich najbliższych.
- Jesteśmy na tej Eucharystii, żeby góry uwielbiły Boga naszymi ustami. Z drugiej – jesteśmy tu także po to, żeby nas przemieniły i prowadziły do nawrócenia. Żebyśmy z taką samą miłością, z jaką podchodzimy do tego miejsca, podchodzili do całego stworzenia. I żeby nasze życie było Dobrą Nowiną, Ewangelią dla całego stworzenia – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. na Kasprowym Wierchu.
Rafał Sonik, inicjator spotkań na Kasprowym Wierchu, podkreślił, że ich celem jest budowanie bliskości i wspólnoty, szczególnie w momentach, gdy człowiek najbardziej jej potrzebuje. Wskazał także na wymiar wspólnotowy wydarzenia, które gromadzi ludzi z różnych miejsc i jest skierowane również do tych, którzy łączą się poprzez media.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.